czwartek, 30 lipca 2026 05:32
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Kontrola zwolnień lekarskich

Opolski ZUS wstrzymał wypłatę prawie 900 tys. złotych na zasiłki chorobowe dla nieuczciwych ubezpieczonych. Ponad połowę z nich powiadomił o pozbawieniu prawa do zasiłku. To rezultaty kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich po I kwartale 2019 r. w województwie opolskim.
Kontrola zwolnień lekarskich

Kontrola prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego polega na sprawdzeniu czy chory nie wykorzystuje zaświadczenia w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem, np.: czy nie pracuje. Większość pracowników wykorzystuje zwolnienie chorobowe tak, jak należy. Jednak każdy powinien liczyć się, że z tym, że ZUS powie: sprawdzam. To jak spędzasz czas na zwolnieniu może też monitorować pracodawca, który zgłosił do ubezpieczeń społecznych powyżej 20 zatrudnionych.

- W pierwszym kwartale tego roku zweryfikowaliśmy jak 670 osób w regionie wykorzystywało zaświadczenie o niezdolności do pracy. Okazało się, że aż 383 osób nie stosowało się do zaleceń lekarza. Większość z tych osób pracowała, a tego, na tak zwanym chorobowym, robić nie wolno. Mieliśmy podstawy, by domagać się zwrotu już wypłaconych zasiłków, głównie chorobowych, a te które zamierzaliśmy wypłacić, zablokowaliśmy. Efektem kontroli było cofnięcie zasiłków na kwotę aż 869 tys. zł - powiedział nam Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS w Opolu.

Jak podaje opolski ZUS początek tego roku był ponadprzeciętny, jeśli chodzi o skuteczność w namierzaniu nieuczciwych ubezpieczonych. Wystarczy porównać I kwartał 2019 r. z analogicznym okresem ubiegłego roku. Na początku 2018 r., pracownicy opolskiej placówki odwiedzili bądź sprawdzili dokumenty ponad 740 osób korzystających ze zwolnień lekarskich. Wtedy podważono wypłatę zasiłków chorobowego, opiekuńczego i świadczenia rehabilitacyjnego na kwotę 10 - krotnie niższą, bo na 82 tys. zł.

 

Innym rodzajem kontroli, który może prowadzić ZUS jest weryfikacja prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy. Polega na badaniu chorego przez lekarza orzecznika ZUS, który sprawdza czy w konkretnym dniu dana osoba jest chora czy już nie. Podczas badania bezpośredniego lub na podstawie dokumentacji medycznej lekarz orzecznik ZUS stwierdza, czy lekarz wystawiający zwolnienie prawidłowo ocenił stan pacjenta i wystawił zaświadczenie o niezdolności do pracy.

- Od 1 stycznia do końca marca, 55 osób uznaliśmy za zdolne do pracy i wydaliśmy decyzje wstrzymujące wypłatę zasiłku chorobowego na kwotę 26,5 tys. zł. U tych badanych zakwestionowaliśmy 406 dni jako chorobowe, a to o 100 proc. więcej niż na początku 2018 r. - tłumaczy Sebastian Szczurek.

Od początku roku opolski oddział ZUS wstrzymał wypłatę zasiłków bądź żąda od „chorych inaczej” zwrotu świadczeń na kwotę 895,8 tys. zł.

- Każdy kto się leczy, kuruje i dochodzi do zdrowia według wskazówek lekarza nie musi się obawiać, że jego prawo do zasiłku chorobowego zostanie podważone. Pieniądze na ten cel pochodzą ze składek pracodawców za pracowników i osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą czyli od wszystkich nas. ZUS ma za zadanie dbać, by trafiały one do tych, którym okoliczności nie pozwalają zarabiać z powodu choroby, a nie do tych którzy traktują fundusz chorobowy jako dodatkowe źródło dochodów - podkreśla Sebastian Szczurek.

 

W I kwartale br., Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził 173,8 tys. kontroli osób posiadających zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy, a to o 26,2 proc. więcej w porównaniu do IV kwartału 2018 r. W konsekwencji wydał około 10 tys. decyzji wstrzymujących dalszą wypłatę zasiłków chorobowych. Kwota wstrzymanych z tego tytułu zasiłków na początku 2019 r. sięgnęła 9 mln 247 tys. zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Eugeniusz Treść komentarza: Chcieli zatuszować sprawę i próbowali załagodzić rodzinę. Na szczęście ojciec myśli rozsądnie. Dziecko ma dostać odszkodowanie! Rehabilitacja będzie długa i do tego uraz psychiczny. A sąsiedzi niech nie straszą!!! Policja szybko reaguje. Zresztą właściciel psów powinien już być za kratami! Chłopczyk ledwie uszedł z życiem. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:32 Źródło komentarza: Ruszyła zbiórka na leczenie i rehabilitację Miłosza pogryzionego przez dwa owczarki niemieckie Autor komentarza: Pincz Treść komentarza: W Genewie? Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:26 Źródło komentarza: Ty również możesz opiniować dokumenty oraz uczestniczyć w rozmowach dotyczących przyszłości miasta Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Jak zwykle fałszywa troska fałszywego eksperta. To tylko zwykły dzień prawdziwego trola. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:23 Źródło komentarza: Policja obchodzi swoje święto. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jonas Treść komentarza: a ilu was tam jest, że piszesz o sobie w liczbie mnogiej? Data dodania komentarza: 29.07.2026, 21:29 Źródło komentarza: Policja obchodzi swoje święto. ZDJĘCIA Autor komentarza: CY Treść komentarza: Tak, i twoje zdjęcie też jest tam w tablo. Ale chodziłeś tam 10 lat. Pamiętam cię bo do ostatniej klasy zawsze miałeś gile do kołnierza. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 21:03 Źródło komentarza: Paliwo coraz droższe w Kędzierzynie-Koźlu. Diesel już kosztuje 7,99 zł. Pęknie granica 8 zł? Autor komentarza: Alina Treść komentarza: Dzisiaj podano, że wśród ekshumowanych obecnie na Ukrainie ofiarach rzezi wołyńskiej ponad połowa to dzieci. Czy nasi goście to wiedzą? Może potrzebne jest jakieś spotkanie z Kresowiakami. Bez prawdy nie będzie przyjaźni i solidarności. W dzisiejszym mieście Kałusz jedna z głównych ulic nosi imię Bandery. Jest oczywiście również jego pomnik. Niemcy po wojnie odrzucili ideologię nazistowską i na tej bazie doprowadzili do wybaczenia i porozumienia stron. Trzeba tych młodych ludzi zapraszać ale trzeba mówić prawdę. Nawet jeśli jest taka trudna. Pozdrawiam tę młodzież w tak dla nich trudnym czasie wojny z napastniczą Rosją. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 20:53 Źródło komentarza: Dzieci z Ukrainy spędzają wakacje w Kędzierzynie-Koźlu. Przyjechały z partnerskiego Kałusza
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna