Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:26
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Złe rokowania dla poszkodowanej w wypadku 3,5-letniej Oliwii

Niestety, nie mamy dobrych wiadomości w sprawie stanu zdrowia 3,5-letniej Oliwii, która najbardziej ucierpiała w wypadku. Do zdarzenia doszło 17 lipca koło Ucieszkowa.
Złe rokowania dla poszkodowanej w wypadku 3,5-letniej Oliwii

O wypadku pisaliśmy tutaj: Najbardziej ucierpiała Oliwia, która ma pękniętą czaszkę. Dziewczynka jest w śpiączce i tutaj: Jest co najmniej jeden świadek wypadku. Prokuratura szuka kolejnych
 

Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu cały czas poszukuje świadków tego zdarzenia. Przypomnijmy, do zderzenia nissana i bmw doszło 17 lipca około godziny 20.40 na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 38 i drogi wojewódzkiej nr 417.

Nissanem kierował funkcjonariusz policji. Mężczyzna był po służbie i podróżował z pięcioletnim synem. Bmw jechał Marcin Sbeczka z narzeczoną Julią i córeczkami: pięciomiesięczną Laurą i trzyipółletnią Oliwią. W wypadku najbardziej ucierpiała starsza dziewczynka, która ma pękniętą prawą stronę czaszki. Oliwia cały czas jest w śpiączce.

- Córka raczej nie ma szans na normalne życie. Samodzielnie oddycha i reaguje na bodźce, rusza rączkami i nóżkami, ale jej główka bardzo ucierpiała. Rokowania lekarzy nie są dobre. Córka czeka na rezonans i konieczna będzie rehabilitacja - mówił nam 26 lipca ojciec dziewczynki.

Prokuratura prosi, aby świadkowie tego zdarzenia, a także osoby, które przejeżdżały w tym czasie wskazaną drogą i posiadają w pojazdach wideorejestratory, kontaktowali się z kędzierzyńsko-kozielską prokuraturą pod numerem telefonu: 77 482 15 76.

Iwona Kobyłka, zastępca prokuratora rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu, poinformowała nas, że jest już co najmniej jeden świadek wypadku i na tym etapie śledztwa nie można przesądzać o czyjejś winie.

Z naszych informacji wynika, że w sprawie został już przesłuchany kierowca, który jechał z naprzeciwka i widział całe zdarzenie. Bezpośrednio po zderzeniu aut zatrzymał się i udzielił pomocy rodzinie, która podróżowała bmw. Według Marcina Sbeczka, który prowadził bmw, świadek miał potwierdzić przed policją wersję o wymuszeniu pierwszeństwa przez kierowcę nissana. Tych informacji nie potwierdzają na razie mundurowi.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kur.jerzy 21.08.2021 14:14
Jakim cudem pojazd jadący z naprzeciwka z grudyni jest w stanie stwierdzić czy pojazd jadący mu z naprzeciwka wyjeżdża...jakiś geniusz. Prędzej pojazd jadący od miejscowości Ucieszków lub Głubczyce bo go widzi z boku...ten gościu z nissana musiałby wyjechać z pół metra albo metr żeby ten z naprzeciwka mógł zobaczyć czy wyjeżdża przy takim gongu oba pojazdy leżały by w rowie. Ja tam codziennie wożę towar ale jeszcze nie widziałem z daleka dojeżdżając do skrzyżowania od Maciowakrze takich cudów. Ale ja się nie wypowiadam są większe szepce na tym forum. Dziecka szkoda. I rodzin tyle. Nikt nie wie co działo się w obu pojazdach przed zdarzeniem więc nikt nie ma prawa się wypowiadać i wskazywać winnych

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama