Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:50
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Najbardziej ucierpiały dzieci i młodzież. Zuchwała kradzież elementu toru dla młodych druhów

"Może strata materialnie nie aż tak duża, ale boli sam fakt kradzieży... boli tym bardziej, że okradziono nasze dzieci..." - żalą się w OSP Polska Cerekiew. Podczas ćwiczeń ktoś skradł sygnał dźwiękowy - jeden z elementów toru, na którym młodzi adepci pożarnictwa z jednostki szlifują formę przed zawodami.
Najbardziej ucierpiały dzieci i młodzież. Zuchwała kradzież elementu toru dla młodych druhów

Autor: Fot. OSP Polska Cerekiew

Na profilu facebookowym jednostki z Polskiej Cerekwi 15 września zamieszczono wiadomość następującej treści: "Kilka lat temu, kiedy reaktywowała się nasza MDP, zaistniała potrzeba zakupu toru do ćwiczeń. Dzięki m.in. darowiznom mieszkańców naszej miejscowości oraz ościennych miejscowości, którzy wspierali naszą jednostkę, m.in. nabywając rozprowadzane przez nas kalendarze, pozyskaliśmy środki na zakup niezbędnych materiałów na jego budowę. Kilku naszych druhów wykonało tor bezpłatnie, poświęcając swój własny czas. Tym samym nasza MDP wreszcie mogła ćwiczyć u siebie na swoim torze.

I tak się dzieje już kilka lat - tor rozkładamy na boisku, stoi tam na czas ćwiczeń przed zawodami. Ze względu na jego gabaryty uciążliwość transportu pozostaje tam przez jakiś czas i nie zabieramy toru po każdych ćwiczeniach do remizy. Niestety, dzisiaj podczas ćwiczeń okazało się, że ktoś z niego skradł sygnał dźwiękowy... Może strata materialnie nie aż tak duża, ale boli sam fakt kradzieży... boli tym bardziej, że okradziono nasze dzieci..."

- Ostatnio, jak ćwiczyliśmy, brzęczyk był. Wczoraj (14 września - red.) mieliśmy trening - no i już go nie było - rozkłada ręce pani Katarzyna, opiekun dziecięcej drużyny pożarniczej, działającej przy OSP Polska Cerekiew.

Dh Janusz Szulka, jeden z opiekunów MDP, przyznaje, że o ile koszt zakupu i montażu sygnału powinien się zamknąć w kwocie kilkudziesięciu złotych, czyn wandala komplikuje sytuację. Utrudnia ją tym bardziej, że tor musi być sprawny do soboty 18 września. Wtedy w Pawłowiczkach odbywają się gminne zawody sportowo-pożarnicze dla jednostek z gmin Pawłowiczki i Polska Cerekiew.

- Życzę temu mądremu wandalowi, żeby ten klakson dzwonił mu co noc nad uchem ad mortem defecatam - nie bez ironii, ale z życzliwością, mówi Janusz Szulka. Zapewnia równocześnie, że do zawodów tor będzie oczywiście sprawny.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna