Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:53
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

28. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego im. Ireneusza Radzia „Publicystyka 2021”

Dwudziesta ósma edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego im. Ireneusza Radzia „Publicystyka 2021” odbędzie się w Kędzierzynie-Koźlu w dniach 22-23 października.
28. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego im. Ireneusza Radzia „Publicystyka 2021”
Kadr z filmu "Kto wie, czy było tak?"

Autor: Foto: RP

Podczas festiwalu prezentowane są polskie filmy amatorskie, prace realizowane przez studentów szkół filmowych lub artystycznych oraz produkcje zagraniczne, nakręcone przez amatorów bądź studentów.

Tegoroczna „Publicystyka” odbędzie się w nowej formule. Filmy zakwalifikowane do konkursu zostaną zaprezentowane jury na otwartych pokazach w domu kultury przy ul. Skarbowej w dniach 22-23 października od godz. 10 (wstęp wolny). Pierwszego dnia będą to 32 produkcje, a drugiego wyświetlonych zostanie 28 materiałów.

Wśród nich znalazły się dwa filmy autorów z Kędzierzyna-Koźla. Pierwszy to "Kto wie, czy było tak?", który nakręcił nasz redakcyjny kolega Rafał Pulkowski. To historia z II wojny światowej. Prezentuje losy mężczyzny - Ślązaka, który w 1945 roku zostaje powołany do Volkssturmu i trafia na front.

- Po raz pierwszy brałem udział w takiej produkcji. Zwykle nagrywam filmy reportażowe, teledyski muzyczne i filmy reklamowe czy promocyjne oraz z wesel. To był mój pierwszy film fabularny, a dodatkowo miałem kilka ważnych funkcji - byłem reżyserem, operatorem dwóch kamer i drona, montażystą i właściwie producentem - wspomina Rafał Pulkowski.

Z kolei „Bój się miłości” Michała Wencela to opowieść o uczuciu pomiędzy dwiema dziewczynami. Pokazuje, jak łatwo wszystko może się rozpaść oraz jak przykre i bolesne skutki niesie ze sobą rozstanie.

- To produkcja iście eksperymentalna, bo w gruncie rzeczy jest to film niemy. Ogromną rolę odrywają tu efekty wizualne i muzyka. Temat miłości nie jest wartością deficytową w świecie kina, jednak starałem się go przedstawić w zupełnie innym świetle niż do tej pory. Dla mnie jako reżysera to duży krok naprzód - mówił Michał Wencel przed premierą, która miała miejsce w sierpniu.

Po obejrzeniu bloków filmowych jurorzy dokonają subiektywnego wyboru filmów, które omówią podczas transmisji na żywo na Facebooku MOK. Tam również zostaną ogłoszone wyniki konkursu. Nastąpi to 23 października około godz. 22.

Tegoroczna edycja festiwalu objęta będzie patronatem Światowej Unii Filmu UNICA, która wręczy złoty medal za najlepszy film promujący solidarność między ludźmi i narodami lub używający nowych form ekspresji.

Natomiast 25 października o godz. 19 w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego w „Chemiku” odbędzie się pokaz filmów nagrodzonych podczas festiwalu. Wstęp na seanse będzie bezpłatny.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama