Reklama
wtorek, 20 października 2026 16:08
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Rolnik z Większyc otworzył samoobsługowy warzywniak. To był świetny pomysł! ZDJĘCIA

Druh w miejscowej OSP. Rolnik, który zdecydował się na prowadzenie przydomowego samoobsługowego straganu z warzywami. Damian Mrosek z Większyc przekonuje, że taki rodzaj sprzedaży towarów to dla rolnika świetny sposób na wsparcie głównej działalności.
Rolnik z Większyc otworzył samoobsługowy warzywniak. To był świetny pomysł! ZDJĘCIA
Damian Mrosek przekonuje, że taka dodatkowa działalność rolnicza to same plusy

Autor: Fot: archiwum prywatne

Damian Mrosek z rodziną gospodarują na polu rolnym o areale około 47 ha. Mroskowie mają kilkanaście sztuk bydła, ale specjalizują się w produkcji roślinnej.

Warzywniak, o którym będzie mowa, powstał na bazie wcześniejszych doświadczeń. W poprzednich latach Mroskowie sprzedawali ziemniaki, tyle że z domu. 

- Kto przyszedł, dzwonił do drzwi, wydawało się towar - wyjaśnia Damian Mrosek.

W ubiegłym roku, przeglądając internet, nie po raz pierwszy natknął się na zagraniczne zdjęcia przydomowych budek samoobsługowych z warzywami. Na zachodzie to dość powszechny widok. Samoobsługowe warzywniaki w Niemczech to coś na miarę sklepików przy gospodarstwach, do których można nawet wejść.

Podobna konstrukcja stoi w miejscowości , w której mieszka wujek Damiana, za zachodnią granicą. Po namowach krewnego, a także sąsiada, który utwierdził go w przekonaniu, że pomysł mógłby się przyjąć również w ich sołectwie, podjął decyzję. Ktoś przyjeżdża, zaopatruje się w warzywa, płaci i jedzie dalej. Niech tak będzie i w Większycach.

Od słów do czynów

Sam proces powstawania budki był pełen przygód. Pierwotnie miała powstać mała konstrukcja przy drodze. Raptem na dwa pięciokilogramowe worki ziemniaków. Kilka chwil w globalnej sieci i panowie zarzucili pomysł niewielkiej budki na rzecz czegoś większego. Zrobić przystanek? W przekonaniu rozmówcy to nie sztuka. Ważne, żeby to też miało wygląd.

- Mówimy z ojcem: musi być daszek. Zaczynamy budować. Jedna belka, druga,... Przytniemy? Nie, zostawimy większe. Deszcz nie będzie zacinał. No i daszek wypuszczony. A budka z małej zrobiła się trochę większa - śmieje się Damian.

Pod koniec maja tego roku w warzywniaku znalazły się pierwsze wczesne ziemniaki spod włókniny. Do dziś asortyment powiększył się o cebulę - z początku zieloną w pęczkach, a także dynie.

Największym powodzeniem cieszą się ziemniaki. Można powiedzieć, że są motorem napędowym straganu. Wszak taki był zamysł, żeby sprzedawać tylko to warzywo.

- Na początku, przez całe lato, mieliśmy dwie odmiany ziemniaków wczesnych. Teraz mamy dwie odmiany na zimę: z żółtą i czerwoną skórką. Każdy ziemniak jest na co innego. Jest rozpiska, kartki, na których napisaliśmy, który ziemniak do czego się nadaje - tłumaczy Damian Mrosek.

Dynie? Było trochę miejsca na polu, więc czemu by ich tam nie posiać? Dużo ich nie ma. W ogóle zaskoczyło rodzinę, że warzywo to cieszy się takim powodzeniem. Co zrozumiałe, jest na nie popyt szczególnie jesienią. Choć dynia na naszym terenie nie jest szczególnie popularna w kuchni, ludzie kupują ją zarówno w celach dekoracyjnych, jak i spożywczych.

W przyszłym roku Mroskowie chcą bardziej wejść w temat tego warzywa. Raczej nie powierzchniowo, a asortymentowo - ponasiewać większą liczbę jego odmian.

Cały artykuł w 37. nr. Nowej Gazety Lokalnej, który ukazał się 26 października



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

koko 26.10.2021 22:21
cywilizacja idzie

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Zgred Treść komentarza: Kiedy Policja / Powiat / Gmina zrobią akcję informacyjną pt. "ROWERZYSTA NIE MA PIERWSZEŃSTWA"? Dziś jadącym na rowerach wydaje się, że mają pierwszeństwo w każdej sytuacji, a mają je tylko w kilku. Bez takiej ilości ścieżek i przejazdów oraz przed zmianą przepisów, wypadków tego typu było mniej. Nikt nie wjeżdżał na maksymalnej prędkości przed maskę samochodu przeświadczony o tym, że ma pierwszeństwo przed prawami fizyki. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 09:39 Źródło komentarza: Poważny wypadek na ulicy Gliwickiej. Rowerzysta w stanie krytycznym trafił do szpitala Autor komentarza: salceson Treść komentarza: panie moderatorze co złego jest napisane w moim komentarzu prawda wyroby są takie jakie są zrobione w pierwszej wersji były wspaniałe kolejki długie każdy czekał żeby cos kupić , a teraz 3 ekspedientki i pusty sklep to oznacza że wyroby nie te same Data dodania komentarza: 20.10.2026, 09:09 Źródło komentarza: Tu kiełbasy nie robi się na skróty, a dobry salceson potrafi być lepszy od dobrej szynki Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Brawo !!!! Budujecie ścieżki na zadupiu gdzie nie ma ruchu a dalej brak połączenia kuzniczek i żabieńca. Katastrofa z myśleniem 😭😭 Data dodania komentarza: 20.10.2026, 08:25 Źródło komentarza: Spacer badawczy Cisowa–Sławięcice. Porozmawiają o planowanej inwestycji Autor komentarza: Realista Treść komentarza: I co !!! Jeszcze nie siedzi ??? Data dodania komentarza: 20.10.2026, 08:17 Źródło komentarza: Stracił prawo jazdy za alkohol. Dzień później znów wsiadła za kółko nietrzeźwy i podał się za brata Autor komentarza: Papi Treść komentarza: Nie gmyrał po kieszeniach tylko bacika przekładał do góry. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:51 Źródło komentarza: Poważny wypadek na ulicy Gliwickiej. Rowerzysta w stanie krytycznym trafił do szpitala Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Rewitalizacja zaczyna się od ludzi .... A więc najpierw czas zmienić zarząd czyli wywalić pani Nowosielską i jej kompanów oraz cała radę. By w końcu ją odpolitycznić by nie zasiadali tam PO - wsko - PiS - owskie karierowicze tylko zwykli niezrzeszeni ludzie którym to miasteczko nie jest obojętne. Wówczas może się tu zmienić na lepsze. A tak tylko będzie coraz gorzej. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:13 Źródło komentarza: Jak ożywiać miasto? Kędzierzyn-Koźle podpatruje dobre praktyki. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna