Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 15:08
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pikieta związkowców przed siedzibą firmy Koltar w Kędzierzynie-Koźlu

Przed siedzibą firmy Koltar w Kędzierzynie-Koźlu 20 grudnia odbyła się pikieta związkowców i pracowników, którzy domagają się m.in. podwyżek i stają w obronie jednego z kolegów. Władze spółki informują, że podnoszone podczas pikiety hasła nie były zgodne z prawdą.
Pikieta związkowców przed siedzibą firmy Koltar w Kędzierzynie-Koźlu

Organizatorem pikiety ostrzegawczej była Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ Solidarność Grupy Azoty ZAK S.A., do której należą również członkowie z Grupy Azoty KOLTAR sp. z o.o. oddział w Kędzierzynie-Koźlu.

Jak informują związkowcy, pikieta była protestem przeciwko działaniom kierownictwa kędzierzyńskiego oddziału, a głównymi postulatami były: sprzeciw wobec: braku podwyżek, ograniczaniu działalności związkowej, zamiarowi zwolnienia z pracy przewodniczącego organizacji oddziałowej w Koltarze, podjętych działaniom zastraszających pracowników i związkowców.

Organizatorzy pikiety podają, że uczestniczyło w niej około 30 członków NSZZ „Solidarność", na czele z zastępcą przewodniczącego regionu Grzegorzem Adamczykiem, przewodniczącym rady oddziału zarządu regionu śląska opolskiego w Kędzierzynie-Koźlu Mariuszem Pilichowskim.

Związkowcy zapowiadają, że kolejna pikieta o zasięgu regionalnym, odbędzie się najprawdopodobniej w styczniu lub w lutym w przypadku, jeśli nie dojdzie do unormowania i poprawy relacji w zakładzie.

Poprosiliśmy władze spółki o odniesienie się do postulatów protestujących. Publikujemy odpowiedź przesłaną przez Monikę Darnobyt, rzecznika prasowego (Departament Korporacyjny Komunikacji i Marketingu) Grupa Azoty S.A.

„W dniu 20.12.2021 r. odbyła się pikieta związku zawodowego NSZZ Solidarność, która nie była strajkiem w rozumieniu ustawy o sporach zbiorowych. W pikiecie wzięło udział 3 pracowników z blisko 159 osobowej załogi. Podjęte działania odbyły się w czasie przerwy śniadaniowej i w żaden sposób nie zakłóciły funkcjonowania Zakładów Azotowych Kędzierzyn S.A. oraz pracy bocznicy. Podnoszone podczas pikiety hasła nie były zgodne z prawdą.

W Oddziale nie ogranicza się praw związkowych, nie dochodzi do zastraszania pracowników i związków zawodowych. Kwestie dotyczące braku podwyżek w roku 2021 zostały omówione na spotkaniach z przedstawicielami organizacji związkowych oraz Radą Pracowników. Ustalenia finansowe w bieżącym roku zostały spisane w stosownym Porozumieniu i zaakceptowane przez wszystkie strony. Przekazano Pracownikom informacje, że podwyżki i świadczenia dotyczące roku 2022 są obecnie uzgadniane na poziomie całej Grupy i gdy tylko będą ustalone szczegóły Pracownicy zostaną poinformowani.

Jedynym punktem spornym pomiędzy NSZZ Solidarność a Pracodawcą jest sprawa członka związku zawodowego zatrudnionego w Oddziale, który dopuścił się naruszeń obowiązków pracowniczych. W jego sprawie Oddział podjął działania zgodne z kodeksem pracy i ustawą o związkach zawodowych. Zaistniały stan faktyczny upoważniał Pracodawcę do podjęcia takich działań. Poza tym kwestia dotycząca indywidualnej sprawy członka związku zawodowego nie może być przedmiotem sporu zbiorowego.

Należy jednocześnie podkreślić, że w Grupa Azoty KOLTAR Sp. z o.o. Oddział Kędzierzyn-Koźle nie ma sporu zbiorowego z żadną działającą organizacją związkową. Pracodawca nie otrzymał od NSZZ Solidarność żadnych żądań dotyczących zbiorowych praw i interesów Pracowników.”

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ja 08.01.2022 14:29
Taka fajna firma była. Ludzie tam chcieli robić a teraz słyszę się zwalniają, bo dwie baby firmę prowadzą i nie rozpoznają pociągu liniowego od przetoków.

Tegotego 24.12.2021 16:49
Taczki już czekają.

mejza 24.12.2021 11:55
Trza było zostać posłem, to by podwyżka była bez pikiety.

Pracownik 23.12.2021 20:17
Nikt już nie daje wiary Zarządowi. Pani Prezes ośmiesza ich wszystkich. Takiego syfu jaki jest teraz nie było nigdy. Ludzie się zwalniają grupami, 70% załogi na L4, brak podwyżek, brak planu rozwoju, brak inwestycji, nastraszanie pracowników, strata umów i zysków.... Pani M i Pani D do biedronki do wykładania towaru.

Alek 23.12.2021 20:11
Śmiech na sali. Jak można się tak ośmieszać i to jeszcze w gazecie z taką odpowiedzią? PANI Prezes to Pinokio A Pani Dyrektor to Dyzma

Anty pis 23.12.2021 16:25
Pani Prezes powiedziała pracownikom prosto w twarz ze zwolni jażdego kto będzie daiałał przeciwko niej a działania związkowe określiła jako podburzanie załogi

Daniel 23.12.2021 14:32
Pani z Tarnowa, która pisała stanowisko Spółki nie jest nawet jej pracownikiem. Jak można pisać o 3 pracownikach na pikiecie gdy zdjęcie pokazuje coś innego. A może Pani Prezes opowie jak mówiła pracownikom że konsekwencje poniesie każdy kto źle się o niej wypowie??

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna