Co roku ten sam scenariusz: kilometrowe korki do Palenicy Białczańskiej, nerwowi turyści, brak miejsc parkingowych i rosnąca frustracja. Tymczasem - jak zauważa mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla, Łukasz - Polska wciąż próbuje radzić sobie z problemami masowej turystyki metodami sprzed 30 lat.