Ma zaledwie miesiąc, a całe jego życie to respirator, szpitalna sala i walka o oddychanie. Tymon urodził się z rzadką wadą genetyczną. Jego rodzice codziennie pokonują 160 kilometrów, by być blisko synka. Trwa zbiórka, która ma pomóc im przetrwać ten najtrudniejszy czas.