Reklama
sobota, 11 kwietnia 2026 21:32
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zamiast domu – respirator. Trwa zbiórka dla chorego Tymonka

Ma zaledwie miesiąc, a całe jego życie to respirator, szpitalna sala i walka o oddychanie. Tymon urodził się z rzadką wadą genetyczną. Jego rodzice codziennie pokonują 160 kilometrów, by być blisko synka. Trwa zbiórka, która ma pomóc im przetrwać ten najtrudniejszy czas.
Zamiast domu – respirator. Trwa zbiórka dla chorego Tymonka
Tymon przebywa pod respiratorem i jest karmiony przez sondę

Źródło: Archiwum prywatne

Tymon od pierwszych dni życia przebywa w szpitalu. Chłopiec urodził się 17 stycznia 2026 r. W czasie ciąży wykonano badania genetyczne, które nie wykazały nieprawidłowości, jednak po porodzie lekarze postawili diagnozę: zespół Treachera Collinsa – rzadką wadę genetyczną prowadzącą do niedorozwoju kości twarzoczaszki oraz aparatu słuchowego. W przypadku Tymona wada ma ciężki przebieg. Chłopiec nie ma wykształconych małżowin usznych, przewodów słuchowych ani kosteczek słuchowych. Stwierdzono także liczne niedorozwoje kości twarzoczaszki, cofniętą żuchwę i język, a ponadto niedrożne prawe nozdrze i zwężone lewe. To powoduje poważne problemy z oddychaniem.

W drugiej dobie życia Tymon został przewieziony karetką do Zabrza. Następnie, 15 lutego, trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach ze względu na konieczność pilnych konsultacji laryngologicznych. Wykonano endoskopię nosa, jednak lekarze uznali, że plastyka nozdrza na tym etapie rozwoju nie przyniesie oczekiwanej poprawy - zabieg ma być możliwy dopiero około pierwszego roku życia.

Kluczowym problemem jest także budowa twarzoczaszki. Cofnięta żuchwa sprawia, że język może zapadać się w stronę gardła, blokując drogi oddechowe. Z tego powodu intubacja była bardzo trudna i obarczona dużym ryzykiem. Zalecono pozostawienie chłopca w warunkach szpitalnych do czasu, gdy podrośnie, a drogi oddechowe będą bezpieczniejsze. Obecnie Tymon przebywa pod respiratorem i jest karmiony przez sondę. Lekarze mają podejmować próby rozintubowania, jednak nawet w dalszej perspektywie chłopiec może wymagać zewnętrznego wsparcia oddechowego, co oznacza brak możliwości szybkiego powrotu do domu.

Rodzina Tymona mieszka około 80 km od szpitala, co oznacza codziennie około 160 km w obie strony. Zasady panujące na oddziałach intensywnej terapii noworodka nie pozwalają na stałą obecność rodziców - mogą odwiedzać dziecko w określonych godzinach. Koszty dojazdów oraz wymaganych przez szpital materiałów (m.in. sterylnych jednorazowych butelek i worków na pokarm) wynoszą około 3000 zł miesięcznie. Ponieważ pobyt dziecka w szpitalu ma potrwać co najmniej 3–4 miesiące, uruchomiono zbiórkę, by pomóc rodzinie udźwignąć te wydatki. Odzew był spory i szybko udało się uzbierać sporą kwotę, ale potrzeby są duże. Link do zrzutki tutaj: https://zrzutka.pl/852bba

Chcielibyśmy serdecznie podziękować każdemu wpłacającemu! Dzięki Waszej pomocy udało się uzbierać pełną kwotę na dojazdy w zaledwie kilka godzin. Jesteście wspaniali! W związku z tym, że potrzeby naszego dziecka będą ciągle rosły, a w najbliższym czasie czeka nas założenie aparatu słuchowego na przewodnictwo kostne i dalsze konsultacje laryngologiczne, audiologiczne i chirurgiczne, celem utworzenia długoterminowego planu leczenia, zdecydowaliśmy, że nadwyżka z tej zbiórki trafi na poczet dalszych wydatków medycznych Tymonka. W przyszłości nasze dziecko czeka kilkanaście operacji - informują Daria i Przemek, rodzice chłopca.

Cały czas trwa zbiórka pieniędzy dla Tymona - każda wpłata ma znaczenie i realnie wspiera rodzinę w możliwości bycia przy dziecku oraz w finansowaniu dalszej diagnostyki i leczenia. Wystarczy wejść na stronę zbiórki w serwisie Zrzutka.pl (link: https://zrzutka.pl/852bba) i wpłacić dowolną kwotę - liczy się każda złotówka. 

Jeżeli chcesz nas wspierać w walce o zdrowie naszego synka, zachęcamy do dalszych wpłat. Za każdą jedną dziękujemy z całego serca - apelują rodzice.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: twTreść komentarza: jakie to słodkie ale szkoda że niemieckieData dodania komentarza: 11.04.2026, 10:43Źródło komentarza: Stare zdjęcie z domowej szuflady. Konrad Adenauer na rakiecieAutor komentarza: OptymistaTreść komentarza: No i takie działania to ja popieram 🤗Data dodania komentarza: 11.04.2026, 07:27Źródło komentarza: 4,5 miliona złotych dla gminy Reńska Wieś na realizację dwóch ważnych zadańAutor komentarza: OptymistaTreść komentarza: Kto i dlaczego amputował ci nogę po takiej walce?Data dodania komentarza: 11.04.2026, 07:21Źródło komentarza: Historia Pawła porusza. Wygrał walkę z otyłością - teraz walczy o powrót do sprawności i protezęAutor komentarza: Nelson Fox - nauczyciel geodezjiTreść komentarza: Tak, bierzemy i traktujemy jak prywatny.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 23:54Źródło komentarza: Cyfrowy impuls dla szkół w Kędzierzynie-KoźluAutor komentarza: NicoTreść komentarza: Reasumujac: dyrektorka kupiła szafki niskiej jakości i umieściła je w klasie, nauczycielka ma niski próg odporności na hałas, dzieciak cwaniaczy i dostaje ecza Źródłem problemów są złe decyzje dyrektorki.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 23:40Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: MechTreść komentarza: Ona i ci którzy ulegają jej manipulacjom.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 19:35Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła ucznia
pochmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna