Tymon od pierwszych dni życia przebywa w szpitalu. Chłopiec urodził się 17 stycznia 2026 r. W czasie ciąży wykonano badania genetyczne, które nie wykazały nieprawidłowości, jednak po porodzie lekarze postawili diagnozę: zespół Treachera Collinsa – rzadką wadę genetyczną prowadzącą do niedorozwoju kości twarzoczaszki oraz aparatu słuchowego. W przypadku Tymona wada ma ciężki przebieg. Chłopiec nie ma wykształconych małżowin usznych, przewodów słuchowych ani kosteczek słuchowych. Stwierdzono także liczne niedorozwoje kości twarzoczaszki, cofniętą żuchwę i język, a ponadto niedrożne prawe nozdrze i zwężone lewe. To powoduje poważne problemy z oddychaniem.
W drugiej dobie życia Tymon został przewieziony karetką do Zabrza. Następnie, 15 lutego, trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach ze względu na konieczność pilnych konsultacji laryngologicznych. Wykonano endoskopię nosa, jednak lekarze uznali, że plastyka nozdrza na tym etapie rozwoju nie przyniesie oczekiwanej poprawy - zabieg ma być możliwy dopiero około pierwszego roku życia.
Kluczowym problemem jest także budowa twarzoczaszki. Cofnięta żuchwa sprawia, że język może zapadać się w stronę gardła, blokując drogi oddechowe. Z tego powodu intubacja była bardzo trudna i obarczona dużym ryzykiem. Zalecono pozostawienie chłopca w warunkach szpitalnych do czasu, gdy podrośnie, a drogi oddechowe będą bezpieczniejsze. Obecnie Tymon przebywa pod respiratorem i jest karmiony przez sondę. Lekarze mają podejmować próby rozintubowania, jednak nawet w dalszej perspektywie chłopiec może wymagać zewnętrznego wsparcia oddechowego, co oznacza brak możliwości szybkiego powrotu do domu.
Rodzina Tymona mieszka około 80 km od szpitala, co oznacza codziennie około 160 km w obie strony. Zasady panujące na oddziałach intensywnej terapii noworodka nie pozwalają na stałą obecność rodziców - mogą odwiedzać dziecko w określonych godzinach. Koszty dojazdów oraz wymaganych przez szpital materiałów (m.in. sterylnych jednorazowych butelek i worków na pokarm) wynoszą około 3000 zł miesięcznie. Ponieważ pobyt dziecka w szpitalu ma potrwać co najmniej 3–4 miesiące, uruchomiono zbiórkę, by pomóc rodzinie udźwignąć te wydatki. Odzew był spory i szybko udało się uzbierać sporą kwotę, ale potrzeby są duże. Link do zrzutki tutaj: https://zrzutka.pl/852bba
Chcielibyśmy serdecznie podziękować każdemu wpłacającemu! Dzięki Waszej pomocy udało się uzbierać pełną kwotę na dojazdy w zaledwie kilka godzin. Jesteście wspaniali! W związku z tym, że potrzeby naszego dziecka będą ciągle rosły, a w najbliższym czasie czeka nas założenie aparatu słuchowego na przewodnictwo kostne i dalsze konsultacje laryngologiczne, audiologiczne i chirurgiczne, celem utworzenia długoterminowego planu leczenia, zdecydowaliśmy, że nadwyżka z tej zbiórki trafi na poczet dalszych wydatków medycznych Tymonka. W przyszłości nasze dziecko czeka kilkanaście operacji - informują Daria i Przemek, rodzice Tymonka
Cały czas twa zbiórka pieniędzy dla Tymona - każda wpłata ma znaczenie i realnie wspiera rodzinę w możliwości bycia przy dziecku oraz w finansowaniu dalszej diagnostyki i leczenia. Wystarczy wejść na stronę zbiórki w serwisie Zrzutka.pl (link: https://zrzutka.pl/852bba) i wpłacić dowolną kwotę - liczy się każda złotówka.
Jeżeli chcesz nas wspierać w walce o zdrowie naszego synka, zachęcamy do dalszych wpłat. Za każdą jedną dziękujemy z całego serca - apelują rodzice.



















Napisz komentarz
Komentarze