Wspólnie zadziwili świat

  • 16.11.2019, 13:33
  • W
Wspólnie zadziwili świat archiwum prywatne Dla multimedalistki Żanety Skowrońskiej-Kozubik szkolenia dla adeptów ujeżdżenia to sama przyjemność
Deklaruje, że będzie grała z Jurkiem do końca świata i o jeden dzień dłużej. Najbardziej utytułowana zawodniczka wiodącego prym w Polsce Ludowego Klubu Jeździeckiego „Lewada” Żaneta Skowrońska-Kozubik. „Salutująca gwiazda polskich czworoboków” podszkoliła zwyciężczynie licytacji, z których dochód wsparł akcję Jurka Owsiaka.

Po raz trzeci Żaneta Skowrońska-Kozubik wystawiła na aukcje WOŚP swoje treningi.

- Pierwszego roku nosiło to tytuł „Ujeżdżenie dla WOŚP”. I było też pod patronatem Polskiego Związku Jeździeckiego - wspomina Żaneta Skowrońska-Kozubik. - Sądząc po wypowiedziach zawodniczek, które szkoliłam w tym roku, wyjechały zadowolone. To mnie bardzo cieszy - dodaje multimedalistka.

Jedną z zawodniczek, które mogła podszkolić, była młoda dziewczyna przygotowująca się do podstawowych konkursów.

- Wykazała się dość ugruntowanym przygotowaniem i można było próbować coś więcej - zdradza rozmówczyni.

Druga zawodniczka, z którą pracowała Żaneta Skowrońska-Kozubik, przygotowuje się do konkursów wyższych klas.

- Ona również wykazała się znajomością i wykonywaniem pewnych elementów. Skoncentrowałyśmy się nad poprawieniem ich jakości i kosmetyce - precyzuje rozmówczyni.

Nie ukrywa, że w przyszłym roku znów będzie się starała działać w imię szlachetnej akcji. Wie, że za jej inicjatywą również wielu innych sportowców wystawia treningi na WOŚP.

- To, co robi Jurek Owsiak, jest wielkie - mówi Żaneta Skowrońska-Kozubik. Dodaje, że jeśli tylko pojawi się taka potrzeba, na pewno wystawi treningi ze sobą na innych aukcjach charytatywnych.

Na serio podchodzi do każdego treningu, który prowadzi, mając na uwadze poziom i zaawansowanie koni, jak i zawodniczek.

- Przepracowujemy problemy, z jakimi zmagają się zawodnicy.

Angażuję się na każdym treningu, niezależnie od poziomu i zaawansowania osób, które szkolę - podkreśla Skowrońska-Kozubik. Sprawia jej to przyjemność nie mniejszą niż treningi, które sama musi przepracować.

Treningi to nie jedyny sposób, w jaki zawodniczka wspiera zbiórkę Jurka Owsiaka. Statuetki „Lewady” z jej autografem stanowią inną formę udziału w szlachetnej akcji.

 

W

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe