Z rolnictwem nie myślą się rozstawać

  • 22.11.2019, 14:42 (aktualizacja 22.11.2019, 14:48)
  • W
Z rolnictwem nie myślą się rozstawać Foto: ZS w Komornie, W Od lewej: Roland Masur, dyrektor Łucja Dzimiera i Rafał Piechaczek
Gimnazja to już przeszłość. Naukę w Zespole Szkół w Komornie pobiera ostatni rocznik technikum. Tym bardziej cieszy sukces dwóch jego uczniów.

Trzecie miejsce w konkursie orki w Czechach zdobył Roland Masur z Żywocic koło Krapkowic. Uczący się w Komornie nastolatek konkurował z 29 innymi osobami.

- Zostaliśmy zaproszeni przez Czeską Izbę Rolniczą - mówi dyrektor Zespołu Szkół w Komornie Łucja Dzimiera.

Poza szkołami rolniczymi w Komornie i Głubczycach w konkursowe szranki stanęli uczniowie z czeskich, słowackich i węgierskich placówek.

Pierwszego dnia chętni mogli poćwiczyć przed konkursem. Do dyspozycji mieli ciągniki starszego typu - Zetory i tradycyjny pług zagonowy dwuskibowy. Nazajutrz rywalizowano. Wśród kryteriów było wykonanie jak najprostszej bruzdy i poprowadzenie jej na równej głębokości na całej długości. Mało kto dziś orze w ten sposób. Pługi zagonowe rolnicy zastąpili obrotowymi. Zdecydowaną mniejszość stanowią gospodarze, którzy korzystają jeszcze z małych ciągników dwuskibowych. Tym większą satysfakcję daje Rolandowi trzecie miejsce w konkursie. Edukację chciałby kontynuować na studiach. Najprawdopodobniej na kierunku mechatroniki. To dziedzina nauki, w której kluczową rolę odgrywają rozwiązania elektroniczne wprowadzane do mechanizmów, aby uzyskać możliwie najlepsze efekty.

W ostatniej klasie technikum w Komornie uczy się też Rafał Piechaczek. Uzyskał stypendium Prezesa Rady Ministrów. Uroczyste wręczenie stypendiów nastąpiło 30 października. To spora pomoc finansowa dla Rafała. Tym bardziej że do Komorna dojeżdża samochodem z Boguszyc pod Opolem. To trzydzieści kilometrów w jedną stronę. Obecnie pomaga rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa. Swoją przyszłość, podobnie jak Roland, wiąże ze studiami. Chce iść na mechatronikę lub studia ściśle rolnicze. Nie powinno to dziwić, ponieważ w rodzinnym gospodarstwie Rafała nowoczesne technologie - w tym prowadzenie maszyn przez sygnał GPS - są powszechnie wykorzystywane. W przyszłości być może w gospodarstwie pojawi się automatyczne wyłączanie sekcji siewnych. Maszyny - opryskiwacze czy siewniki - będą tak zaprogramowane, by „wiedziały”, w którym momencie wyłączyć część roboczą, aby uniknąć tzw. nakładek. To przełoży się na oszczędności.

W

Zdjęcia (2)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe