ZNP pisze do wojewody w sprawie zamiaru likwidacji szkoły w Roszowickim Lesie

  • 10.02.2019, 14:43 (aktualizacja 11.02.2019, 18:53)
  • Wojciech Szymczak
ZNP pisze do wojewody w sprawie zamiaru likwidacji szkoły w Roszowickim Lesie W W szkole w Roszowickim Lesie wojewoda opolski Adrian Czubak gościł 24 kwietnia 2018 r., by mówić o patriotyzmie
Styczniowe sesje Rady Gminy Cisek zdominował temat dwóch szkół. Podjęto uchwałę o zamiarze likwidacji Publicznej Szkoły Podstawowej w Roszowickim Lesie i przekształcenia PSP w Landzmierzu w szkołę filialną o strukturze organizacyjnej klas I-III, podporządkowaną PSP w Cisku. W związku z pierwszą z uchwał Związek Nauczycielstwa Polskiego w Kędzierzynie-Koźlu interweniuje u wojewody opolskiego i kuratora oświaty w Opolu.

Podczas sesji Rady Gminy Cisek 28 stycznia miało się odbyć głosowanie projektów uchwał w sprawie zamiaru likwidacji obu placówek. Jednak na wniosek radnego Alojzego Ketzlera – zaproponował, by w przypadku szkoły w Landzmierzu słowo „likwidacja” zastąpić słowem „przekształcenie” – z porządku obrad zdjęto głosowanie projektu uchwały w sprawie zamiaru likwidacji placówki w Landzmierzu. Większością głosów przyjęto uchwałę w sprawie zamiaru likwidacji szkoły w Roszowickim Lesie.

 

W trakcie nadzwyczajnej sesji rady gminy, zwołanej 30 stycznia, głosowano w sprawie przekształcenia PSP w Landzmierzu w szkołę filialną o strukturze organizacyjnej klas I-III, podporządkowaną PSP w Cisku. Uchwałę przyjęto większością głosów.

Obecna na sesji 28 stycznia prezes ZNP w Kędzierzynie-Koźlu Anna Zielińska wysunęła dwa argumenty, które jej zdaniem przemawiałyby za koniecznością wstrzymania się radnych od głosowania projektów uchwał w sprawie szkół w Landzmierzu i Roszowickim Lesie: niedotrzymanie 30-dniowego terminu na zaopiniowanie przez związki zawodowe projektów uchwał i brak uzasadnień zamiaru likwidacji placówek.

 

– Jeśli państwo dziś podejmą uchwałę o zamiarze likwidacji danej szkoły, nie mamy innego wyjścia, jak złożyć wniosek o uchylenie uchwały do wojewody opolskiego i poinformować o podjęciu takiej uchwały kuratora oświaty w Opolu – zaznaczała prezes Zielińska.

W przypadku szkoły w Landzmierzu o niedotrzymaniu terminu na zaopiniowanie projektu uchwały, którą głosowano 30 stycznia, nie może być mowy – zdecydowano, że projekt uchwały intencyjnej nie będzie opiniowany przez związki zawodowe, zatem siłą rzeczy niezbędne będzie dopiero zaopiniowanie ewentualnego projektu uchwały likwidacyjnej. Jeśli chodzi o placówkę w Roszowickim Lesie, sytuacja wygląda inaczej.

 

– Rozumiem, że gmina ze względów – podejrzewam – finansowych chce zlikwidować placówkę w Roszowickim Lesie. Ale musi przestrzegać litery prawa – podkreśla Anna Zielińska, z którą 4 lutego spotykamy się w siedzibie ZNP w Kędzierzynie-Koźlu. – Tu jest ewidentna ignorancja w stosunku do przepisów prawa.

Zapowiada, że w imieniu zarządu złoży wniosek o uchylenie uchwały do wojewody opolskiego i poinformuje o podjęciu takiej uchwały kuratora oświaty w Opolu (Kiedy 7 lutego rozmawiamy ponownie, czynności te zostały już wykonane – red.).

 

Argumentacja ZNP zawiera się w głównej mierze w jednym z akapitów wniosku przesłanego do wojewody Adriana Czubaka. W uzasadnieniu napisano: „(…) Nie czekając na stanowisko organizacji związkowej w dniu 28.01.2019 r. podjęto uchwałę o zamiarze likwidacji szkoły w Roszowickim Lesie. Podejmując przedmiotową uchwałę bez uwzględnienia stanowiska organizacji związkowej, rada gminy rażąco naruszyła prawo. Uznać bowiem należy, że skoro przedstawiono projekt uchwały do zaopiniowania, rada gminy nie mogła jej podjąć bez zapoznania się ze stanowiskiem związku zawodowego. ZNP nie miało możliwości przedstawienia swojego stanowiska, na co ustawa gwarantuje okres co najmniej 21 dni. Pomimo sygnalizowania uchybień rada gminy nie dość, że nie wstrzymała się z podjęciem przedmiotowej uchwały, to ponadto prawnik urzędu poinformował wszystkich zebranych na obradach rady, że zarówno brak opinii związku, jak i brak uzasadnienia uchwały nie stanowią przyczyn formalnych do odstąpienia od jej podejmowania lub jej unieważnienia w przyszłości (…)”.

– Naprawdę rozumiem, że organy prowadzące mają prawo podejmować takie uchwały, ale muszą przy tym przestrzegać litery prawa – podkreśla prezes Anna Zielińska. – Na pewno w tym układzie się nie poddamy. Nie może być tak, że organ prowadzący łamie prawo i nie ponosi z tego powodu żadnych konsekwencji.

Wojciech Szymczak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe