„Dom Koniarza” oraz inne atrakcje. Rewitalizacyjna szansa dla kozielskiej stadniny

  • 12.02.2021, 12:47
  • Andrzej Kopacki
„Dom Koniarza” oraz inne atrakcje. Rewitalizacyjna szansa dla kozielskiej… W tle budynek na kozielskiej wyspie, gdzie powstać ma „Dom Koniarza"
Rewitalizacja to nie tylko remonty. Jak wiadomo, jej celem jest przywrócenie do życia zdegradowanej części miasta i uzupełnienie jej o nowe funkcje. Mówiąc najprościej, jest to wprowadzenie takich zmian na obszarze części miasta, dzięki którym będzie się lepiej żyło, przebywało i pracowało.

Na liście obiektów, które wymagają rewitalizacji, tutejszy samorząd widzi m.in. kozielską stadninę koni, gdzie z powodzeniem funkcjonuje Ludowy Klub Jeździecki „Na Wyspie”. Po rewitalizacji ma to być jeszcze bardziej atrakcyjne miejsce spotkań oraz spędzania wolnego czasu dla rodzin z dziećmi i miłośników koni. 

Instytucja zarządzająca Regionalnym Programem Operacyjnym Województwa Opolskiego na lata 2014-2020 ma w planie rozpisać konkurs na zadania, których głównym celem będzie przebudowa, remont lub adaptacja budynków, terenów i przestrzeni w celu nadania im lub podtrzymania funkcji obiektów sportowych dla poprawy jakości życia mieszkańców.

W maju tego roku planuje ona rozpocząć nabór wniosków aplikacyjnych w ramach Działania 10.2 Inwestycje wynikające z lokalnych planów rewitalizacji na wsparcie obiektów sportowych ogólnodostępnych dla mieszkańców, ujętych w „Programie Rewitalizacji Miasta Kędzierzyn-Koźle (z perspektywą do roku 2030)”. W związku z tym zachodzi konieczność zaktualizowania obowiązującego programu poprzez dodanie sześciu nowych przedsięwzięć. Wśród nich znalazła się wspomniana wcześniej kozielska stadnina koni.

Po pierwsze ludzie

Warto przypomnieć, że rewitalizacja to również praca z ludźmi, z lokalną społecznością. I nawet jeśli remonty budynków i przestrzeni publicznych są najbardziej efektowne, to najważniejsze w tym wszystkim jest przezwyciężenie kryzysu społecznego. Rewitalizacja jest długim procesem. Jej powodzenie zależy od nas wszystkich - mieszkańców całego miasta, przedsiębiorców, organizacji pozarządowych, placówek edukacyjnych, instytucji kultury czy urzędów.

Celem wspomnianego wyżej projektu jest m.in. przywrócenie zabytkowej stadninie koni na wyspie dawnej świetności przy zachowaniu jej wartości historycznych i architektonicznych. Chodzi o rewitalizację konkretnych obiektów: stajni nr 2 wraz z trzema pomieszczeniami przynależnymi (siodlarnia, paszarnia, pokój socjalny), budynku administracyjnego oraz ujeżdżalni wewnętrznej i zewnętrznej. To wszystko wzbogaci ofertę klubu i podniesie atrakcyjność tego miejsca.

Budynek administracyjny po remoncie będzie pełnił funkcję „Domu Koniarza”. Powstanie w nim sala przystosowana  do codziennej pracy związanej z organizacją lekcji dla dzieci i młodzieży, baza noclegowa dla przyjezdnych gości, uczestników obozów oraz półkolonii. Będzie to jedyny ośrodek na Opolszczyźnie posiadający tak bogate zaplecze. „Dom Koniarza” będzie również miejscem spotkań miłośników koni podczas organizowanych imprez jeździeckich. Remont stajni zwiększy liczebność boksów dla koni oraz zwierząt folwarcznych, które obecnie są dużą atrakcją dla osób odwiedzających stadninę. Rewitalizacja obiektu umożliwi realizację planów związanych z uatrakcyjnieniem oferty rekreacyjnej dla mieszkańców Kędzierzyna-Koźla, województwa opolskiego i odwiedzających turystów.

Organizacja obozów jeździeckich, wycieczek dla szkół oraz przedszkoli pozwoli dzieciom i młodzieży poznać świat zwierząt hodowlanych, różnorodność ras koni, uczestniczyć w ich codziennej pielęgnacji i dzięki temu lepiej komunikować się ze zwierzętami. Każdy będzie mógł doświadczyć wyjątkowego sportu, jakim jest jeździectwo, a przy tym odpocząć od codziennych czynności, wyciszyć się i zrelaksować. Celem projektu jest kontynuowanie, w atrakcyjnych i sprzyjających dla wszystkich grup mieszkańców,  działalności sportowo-rekreacyjnej rozpoczętej w ubiegłych latach przez Ludowy Klub Jeździecki „Na Wyspie”.

Zakres projektu

Remont stajni nr 2 miałby objąć następujące prace: uzupełnienie licznych ubytków poszycia dachowego; piaskowanie, czyszczenie oraz uzupełnienie murów wewnętrznych w celu zachowania wartości architektonicznych; malowanie i odświeżenie sklepień sufitowych i ścian; kompletna wymiana instalacji elektrycznej; montaż instalacji hydraulicznej w celu doprowadzenia wody bieżącej do poideł dla zwierząt; przekształcenie stanowisk stojących na zamknięte boksy konne zgodnie z rozporządzeniem ministra rolnictwa (19 boksów).

Projekt obejmuje także remont hali wewnętrznej, na który składać się będą następujące prace: uzupełnienie ubytków przeszklenia hali; uzupełnienie licznych ubytków poszycia dachowego; pomalowanie ścian i band; wymiana podłoża - piach kwarcowy.

Przewiduje się również wykonanie oświetlenia terenu ujeżdżalni zewnętrznej.

Natomiast remont domu administracyjnego (gdzie powstać ma „Dom Koniarza”) obejmie: kompletną wymianę instalacji elektrycznej; generalny remont sanitariatów i łazienek (4 pomieszczenia); powstanie instalacji grzewczej w budynku (piec gazowy); cyklinowanie, lakierowanie i uzupełnienie ubytków istniejących parkietów drewnianych; wymianę tynków ścian i sufitów wewnętrznych wraz z ich kompleksowym malowaniem; modernizację drzwi wewnętrznych we wszystkich pomieszczeniach; naprawę hydrauliczną i wymianę instalacji kanalizacyjnej.

Termin rozpoczęcia prac przewidziano na III kwartał tego roku, a ich zakończenie na IV kwartał 2022 roku. Szacowana wartość projektu to 290 000 zł. Na sumę tę składać się będą zarówno środki zewnętrze UE, jak i środki własne.

 Sporo do zrobienia

 Potencjał kozielskiej wyspy cały czas nie jest w pełni wykorzystany, przekonuje Paweł Marcinkowski, dzierżawca kozielskiej stadniny.

 - Jeśli będą na ten cel fundusze unijne, to niewątpliwie warto z nich skorzystać. Tym bardziej że jest tu jeszcze wiele do zrobienia. Bardzo chętnie przystąpię do tego projektu. Liczę na to, że instytucje, które podejmują decyzje w zakresie przyznawania tych pieniędzy, docenią to, jak wiele, mimo przeciwności losu, udało się tu już zrobić - mówi Paweł Marcinkowski. - Poniesione nakłady finansowe i mnóstwo wysiłku, jaki włożyłem w to, aby kozielska stadnina koni znów ożyła, zaowocowały tym, że naprawdę sporo się tu dzieje. Choć, z uwagi na pandemię koronawirusa, mniej niż wcześniej zakładałem. To urocze miejsce cały czas nie jest jeszcze wykorzystane w takim stopniu, jakbym chciał. Ale ja tu jestem dopiero półtora roku i wciąż mam szereg ciekawych planów odnośnie do tej stadniny. Marzą mi się jeszcze szlaki konne w okolicach Kędzierzyna-Koźla. Wspomniany wcześniej „Dom Koniarza” miałby powstać z myślą o jeźdźcach i miłośnikach jeździectwa, którzy zjeżdżaliby do nas na wyspę. Tutaj mogliby przenocować, przechować swojego konia, spędzić sympatyczny weekend, korzystając przy okazji z uroków ziemi kozielskiej podczas konnych wypadów w teren. Bo ta rewitalizacja ma za zadanie pobudzić to wszystko do życia i ściągnąć także ludzi z zewnątrz - przekonuje Paweł Marcinkowski.

Andrzej Kopacki

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Mm
Mm 15.02.2021, 16:53
Może rewitalizacja niech zacznie się od odpowiedniego składowania końskiego obornika. Wiele słychać jak właściciel opowiada jak ma pod górkę ale sam ludziom gnój za płot wyrzuca. Proponuję przejść się zobaczyć . Stanowisko do obornika może 4x4 m a gnoju kupa na 10x10. Po nocach przyjeżdża i wyrzuca ale tym się nikt nie zainteresuje.

Pozostałe