Niespełna połowa nauczycieli w Kędzierzynie-Koźlu zdecydowała się na szczepienia

  • 01.03.2021, 16:27 (aktualizacja 03.03.2021, 15:18)
  • Źródło: WOiW, MZ
Niespełna połowa nauczycieli w Kędzierzynie-Koźlu zdecydowała się na szczepienia foto: PIXABAY
Spośród 946 nauczycieli uprawnionych do szczepień przeciwko COVID-19 w Kędzierzynie-Koźlu, chęć zaszczepienia zgłosiło 406. Dotychczas zaszczepionych zostało 42,9 % nauczycieli.

- Po pierwszej i drugiej turze szczepień można odnieść wrażenie, że nauczyciele wystraszyli się nieco szczepionki firmy AstraZeneca. W mediach pojawiły się bowiem informacje, że nie jest ona aż tak skuteczna, jak szczepionki innych producentów. To wszystko ich trochę zniechęciło. Ponadto niektórzy dyrektorzy szkół zgłaszali, że u części nauczycieli, a mówimy mniej więcej o 15-20 procentach, występowały niepożądane odczyny poszczepienne. Mam tu na myśli wyższą temperaturę, jakieś bóle, które trwały jeden dzień, czasami półtora dnia - mówi kierownik Wydziału Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta Kędzierzyn-Koźle, Bożena Jankowska, która przypuszcza, że z czasem liczba zaszczepionych nauczycieli jednak wzrośnie.

Z informacji Ministerstwa Edukacji i Nauki wynika bowiem, że rusza kolejny etap szczepień. Nauczyciele w wieku do 69 lat będą mieli możliwość zarejestrowania się na szczepienia przeciw COVID-19. Zapisy ruszą od wtorku, 2 marca od godz. 8:00 i potrwają do 3 marca, do końca dnia. Grupa nauczycieli oświaty i nauczycieli akademickich w wieku 66-69 lat szacowana jest na około 18 tys. osób.

Ministerstwo Zdrowia przypomina, że rejestrowani do szczepień w tej grupie wiekowej będą też pracownicy zatrudnieni na stanowiskach pomocy nauczyciela, woźnych oddziałowych i instruktorzy praktycznej nauki zawodu. Nauczyciele, którzy wcześniej nie skorzystali z rejestracji, a byli do tego uprawnieni, również będą mieli możliwość zgłoszenia się do szczepień, podobnie jak wymienieni powyżej pracownicy i instruktorzy praktycznej nauki zawodu. Taką informację muszą przekazać swojemu dyrektorowi lub rektorowi. Nauczyciele do 69. roku życia (urodzeni po 31 grudnia 1951 roku) będą mieli podawaną szczepionkę firmy AstraZeneca.

Jak czytamy na portalu DOZ.PL początkowo skuteczność preparatu Oxford/AstraZeneca oceniano średnio na 70%. W jednym badaniu wykazano, że wynosi ona 62%, a w innym 90%. Optymalna dawka i odstęp pomiędzy podaniem iniekcjami pozostawały niesprecyzowane. Trwały dalsze badania, aby zdefiniować te parametry.

Medicines and Healthcare products Regulatory Agency (MHRA) potwierdziła, że „analiza eksploracyjna” uczestników badania, którzy otrzymali jedną pełną dawkę wykazała skuteczność 73% od 22 dni po pierwszej iniekcji. Instytucja zaleca wykonanie zastrzyku przypominającego w odstępie 4-12 tygodni po pierwszej dawce, ponieważ według dotychczasowych analiz wywnioskowano, że 80% skuteczność osiągnięto z trzymiesięczną przerwą między zastrzykami.

Tymczasem w Niemczech odwoływane są masowo terminy szczepień AstraZeneką. Dużo osób jest sceptycznych wobec brytyjsko-szwedzkiej szczepionki. W niemieckich chłodniach zalegają duże ilości szczepionki AstraZeneca, ponieważ ludzie nie przychodzą na umówione terminy szczepień.

Z kolei w Republice Południowej Afryki zapowiedziano wstrzymanie szczepień z użyciem szczepionki AstraZeneca. Preparat opracowany przez naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego i firmę AstraZeneca może bowiem nie być skuteczny przeciwko południowoafrykańskiemu wariantowi koronawirusa.

Źródło: WOiW, MZ

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe