piątek, 31 lipca 2026 12:43
Reklama
Reklama
Reklama

Z miłości do średniowiecza

Wielkimi krokami zbliża się szósta edycja Joannickiego Turnieju Łuczniczego o Puchar Starosty Kędzierzyńsko-Kozielskiego oraz towarzyszący temu wydarzeniu rodzinny rajd rowerowy. Na dwa weekendowe dni (6-7 lipca) plac przy „Garden Cafe” zmieni się w rycerski obóz.
Z miłości do średniowiecza

Impreza od lat ściąga do Ciska członków grup rekonstrukcyjnych, m.in. z Kłodzka, Gliwic, Raciborza, Opola, Chorzowa, Sandomierza czy Kędzierzyna-Koźla. Joannicki Turniej Łuczniczy jest imprezą ściśle rekonstrukcyjną. Rozpocznie się 6 lipca w sobotę, a jego finał nastąpi dzień później.

Każdy może w nim uczestniczyć, ale musi spełnić warunki regulaminu, a mianowicie posiadać strój oraz broń z epoki średniowiecza. Ludzie w tamtych czasach ubierali się bardzo praktycznie. Kiedy było zimno, zakładali wełniane stroje, a gdy robiło się cieplej, nosili głównie lniane odzienie.

- Pierwsze zgłoszenia do udziału w tegorocznej edycji już do mnie napłynęły. Spodziewamy się m.in. członków działającej od 2001 r. Najemnej Kompanii Grodu Koźle. Jest ona od początku związana z turniejem łuczniczym w Cisku. Kompania odtwarza uzbrojenie i kulturę późnego średniowiecza, a dokładnie z XIV-XV wieku. Z pewnością kozielskich rycerzy nie zabraknie również w tym roku. Poprzednio w dziedzinie łucznictwa tradycyjnego konkurowało niemal sześćdziesięcioro śmiałków z ośmiu grup rekonstrukcyjnych - przypomina Alojzy Ketzler, pomysłodawca zlotu łuczników. - Od lat przyjeżdżają do nas uczestnicy z różnych części kraju, choć przeważają osoby z województw: dolnośląskiego, śląskiego i opolskiego. Jednak gościliśmy też miłośników tej epoki aż z Pomorza. Natomiast tu na miejscu mamy grupę łuczniczą składającą się z uczniów Szkoły Podstawowej w Cisku, którzy mogą rozwijać swoją pasję dzięki nauczycielowi historii Leszkowi Mikulskiemu oraz życzliwości dyrektor tejże placówki. Do tych lokalnych zapaleńców należy również Mariusz Cichoń z Ciska, który jest z nami od pierwszego turnieju - wylicza inicjator wydarzenia.

Pasjonaci średniowiecza strzelają z łuków tradycyjnych, z wozu husyckiego, wieży oblężniczej i zza pawęży, bez urządzeń celowniczych. To trudna sztuka, jednak ciesząca się dużym zainteresowaniem i powodzeniem. Przed rokiem niebywałą atrakcją było też oddawanie strzałów z replik czarnoprochowych armat.

Zapytaliśmy naszego rozmówcę, skąd zaczerpnął pomysł zorganizowania Joannickiego Turnieju Łuczniczego.
- Wszak Cisek należał kiedyś do joannitów, potocznie zwanych kawalerami maltańskimi - wyjaśnia Alojzy Ketzler, dodając, że to znani od stuleci obrońcy wiary chrześcijańskiej i Ziemi Świętej. W dawnych czasach toczyli zacięte boje z Saracenami. Pierwsza wzmianka o tym, że Cisek został przekazany przedstawicielom tegoż zakonu z Grobnik i Makowa, datowana jest na 1238 rok. Wiadomo też, że Mieszko II w dokumencie Codex Diplomaticus Moraviae II z 1241 roku potwierdza akt darowizny Ciska na rzecz joannitów. Nie wiadomo jednak, jak długo wieś należała do zakonu.

- W niedzielę 7 lipca planujemy też rajd familijny na rowerach, adresowany do całych rodzin. Z tego, co pamiętam, to już chyba piętnasta edycja tego rajdu, jego długość wyniesie ok. 8 km - mówi Alojzy Ketzler. - Z kolei temu wydarzeniu towarzyszy kwesta na rzecz jednej z parafii w afrykańskim Togo. Spodziewamy się, że i tym razem dotrze do nas misjonarz z tamtejszej parafii.

Rok temu miłośnicy dwóch kółek przemierzyli najpiękniejsze okolice Ciska, finiszując przy „Garden Cafe”, gdzie tradycyjnie zlokalizowana jest baza łuczników. Wśród innych zeszłorocznych atrakcji dla miłośników jednośladów znalazła się zabawa dzieci z animatorem, fotobudka, malowanie twarzy i oczywiście strzelanie z łuku. Była też prezentacja sprzętu policyjnego oraz strażackiego, połączona z przejażdżką wozem bojowym. Przygotowano pokazy udzielania pierwszej pomocy na fantomie. Mecz piłki nożnej, przejażdżki kładem oraz gry sportowo-zręcznościowe dopełniły całości.

- Zapewniam, że i tym razem możemy spodziewać się dobrej zabawy i wielu atrakcji - przekonuje Alojzy Ketzler.

Głównymi sponsorami turnieju są: Starostwo Powiatowe w Kędzierzynie-Koźlu, firma Spot-Light oraz kawiarnia „Garden Cafe” w Cisku.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Monika Treść komentarza: Środkiem ostatecznym, który pozwoli uniknąć takich sytuacji, że cię złapią i rozszarpią. Już rozumiesz?! Data dodania komentarza: 30.07.2026, 22:26 Źródło komentarza: „Obrazili się na mnie”. Ojciec pogryzionego Miłosza o sąsiadach, rowerze i klapkach, które zniknęły Autor komentarza: xXx Treść komentarza: Dopiero oglądając zdjęcia człowiek zdaje sobie sprawę, że to wszystko prawda. Super przygoda. Powodzenia dla harcerzy. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:45 Źródło komentarza: Harcerska wyprawa „Białym Pazurem” po Odrze, zawitała do Kędzierzyna-Koźla. FOTO Autor komentarza: Cr6 Treść komentarza: Co się tobie pomerdało czubie. Kończyłem uniwersytet w Katowicach ale co ty miernoto co to nawet pisać do porządku nie potrafi możesz wiedzieć ? Nawet pochwaliłeś się że parę razy kibla zaliczyłeś no brawo. Wybitny z ciebie uczony CY... Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:35 Źródło komentarza: Paliwo coraz droższe w Kędzierzynie-Koźlu. Diesel już kosztuje 7,99 zł. Pęknie granica 8 zł? Autor komentarza: OKKK Treść komentarza: A on z tych czy z tamtych Groegerów? Data dodania komentarza: 30.07.2026, 18:35 Źródło komentarza: Sekretarz gminy Cisek przeszedł na emeryturę Autor komentarza: tw Treść komentarza: Dinozaury? Data dodania komentarza: 30.07.2026, 17:48 Źródło komentarza: Mogą pochwalić się najdłuższym stażem pracy w kędzierzyńskim starostwie Autor komentarza: Krzysztof Treść komentarza: Czyli piesi i rowerzyści mają być bezkarni i włazić bezmyślnie po koła? Jestem czasem pieszym a czasem kierowcą i uważam, że każdy powinien po prostu uwazać na siebie i innych. Jako pieszy nie wejdę pod koła tylko dlatego, że mam pierwszeństwo. Łatwiej jest mi się zatrzymać przed przejściem niż kierowcy 1.5 - lub więcej tony. Nawet jeśli jedzie tylko 20km/h Data dodania komentarza: 30.07.2026, 17:14 Źródło komentarza: 33-letnia kierująca autem potrąciła w Blachowni 56-letniego rowerzystę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna