Oszuści działają na wiele różnych sposobów. Podszywają się między innymi pod policjantów, prokuratorów czy doradców finansowych. Dzwonią, wysyłają maile i esemesy, korzystają z różnego rodzaju komunikatorów. Zdecydowana większość prób podjętych przez nich nie powiodła się. Jednak zdarzają się osoby, które mimo to dają się oszukać.
Tak stało tym razem, gdy do jednej z mieszkanek naszego powiatu zadzwoniła osoba podająca się za doradcę finansowego. W trakcie rozmowy nakłoniła niczego nieświadomą kobietę, aby podała dane do konta bankowego. Niestety okazało się, że osoba ta nie była doradcą finansowym tylko oszustem, a z konta pokrzywdzonej „wyprowadziła” ponad 130 tys. zł.
Policjanci przestrzegają, aby nie dać się zwieść obietnicom i zapewnieniom, że mamy do czynienia z uczciwą osobą. Jeśli jesteśmy proszeni o weryfikację, czy też podanie jakiś brakujących danych, skontaktujmy się osobiście z usługodawcą i wyjaśnijmy sprawę. Nie podawajmy nieznanym nam osobom żadnych danych osobowych, ani numerów kart płatniczych.
Uważajmy tez na osoby, którzy przesyłają nam informacje zawierające jakiekolwiek linki do „kliknięcia” czy też usiłują uzyskać dane autoryzacyjne kodu blik do płatności. W ostatnim czasie wiele osób otrzymało wiadomość informującą o tym, że ktoś wysłał nam przelew na telefon oraz by skorzystać z podanego w wiadomości linku. Zanim podejmiemy jakiekolwiek kroki zweryfikujmy otrzymaną wiadomość. Bądźmy ostrożni i nie klikajmy w załączone linki.
O zagrożeniach rozmawiajmy, także z bliskimi, szczególnie starszymi osobami. Zwróćmy też uwagę na tego typu zagrożenie samotnym seniorom mieszkającym w naszym otoczeniu. Zaproponujemy, że jeśli mają jakieś wątpliwości, to żeby poprosili o pomoc sąsiadów.
















Napisz komentarz
Komentarze