poniedziałek, 28 września 2026 11:42
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nieszczęście w gospodarstwie w Radoszowach. ZDJĘCIA

W pożarze państwo Żyłkowie z Radoszów w gminie Pawłowiczki stracili stodołę. Ucierpiała część ich domu. Wskutek nieszczęśliwego zdarzenia małżeństwo pozostało bez prądu i ogrzewania. - Najgorsze w tym wszystkim jest to, że stało się to w czasie, kiedy na zewnątrz coraz zimniej i mokro - mówi ze smutkiem Krystyna Żyłka.
Nieszczęście w gospodarstwie w Radoszowach. ZDJĘCIA

Autor: W

Pani Krystyna jest sołtysem Radoszów. To jej trzecia kadencja. Długo będzie dręczyło ją wspomnienie pożaru z 24 listopada.

Kiedy w tamto późne popołudnie na miejsce dotarli pierwsi strażacy - zastęp z miejscowego OSP, stodoła była już nie do uratowania. Walczono, by ogień nie strawił domu Żyłków i aby nie przedostał się na budynek ich sąsiadów.

Opalone drzwi, szyby w oknach popękane od wysokiej temperatury, spalone belki na piętrze domu. Nie tylko one świadczą o tym, że zadanie, z jakim musiało się zmierzyć aż dziesięć zastępów straży pożarnej, było niezwykle trudne.

Do wsi przyjeżdżamy nazajutrz po zdarzeniu. Zapach spalenizny jest mocno odczuwalny. Miejscowi druhowie przygotowują pompę. Chcą się pozbyć wody z piwnicy. Nie wiadomo, czy kocioł będzie do odratowania. Co gorsza, komin pękł na całej długości.

- Mąż spał, a ja poszłam do kościoła. W pewnym momencie przybiegła po mnie sąsiadka, żeby przekazać, że się u nas pali - z trudem opowiada Krystyna Żyłka. - Pierwszą rzeczą, o jakiej pomyślałam, było, żeby męża obudzić. Tylko lampkę chwyciłam. W jej świetle zauważyłam, że mąż jest cały, ale oszołomiony - dodaje.

Załoga pogotowia dotleniła mężczyznę. Twierdził, że czuje się już lepiej, więc został na miejscu.

Pierwszą noc po pożarze spędzili u sąsiadki. Z gościnności drugiej sąsiadki skorzystają przez jakiś czas.

- Żeby choć z grubsza doprowadzić dom do stanu sprzed pożaru. Doprowadzić prąd, ogrzewanie, żeby mury nie popękały od wilgoci - mówi pani Krystyna. - W poniedziałek przyjedzie komisja z GOPS-u, żeby oszacować straty. Ksiądz proboszcz już się zaangażował w pomoc. Pani, która ma oszacować straty, da nam znać, czy wystarczą tylko zdjęcia, i możemy rozpoczynać prace, czy musimy się jeszcze wstrzymać - dodaje.

Na miejscu był już wójt gminy Pawłowiczki Jerzy Treffon. Przekazał nam, że poza wykonaniem dokumentacji fotograficznej, udało się ustalić kilka innych kwestii.

Więcej w 41. nr. Nowej Gazety Lokalnej, który ukaże się 29 listopada.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Misio Treść komentarza: A autobusy elektryczne już jeżdżą do Koźla czy dalej nie? Data dodania komentarza: 28.09.2026, 10:37 Źródło komentarza: Ceny paliw w Kędzierzynie-Koźlu przekroczyły psychologiczną barierę. Taniej raczej nie będzie Autor komentarza: babka Treść komentarza: Futrują rodzice to i szczupłych mało. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 21:59 Źródło komentarza: Medale i rekordy życiowe młodych lekkoatletów MMKS-u Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Jeszcze nie ma tak niskich temperatur by ruszać z sezonem grzewczym... Jest to swoiste wyciąganie kasy od mieszkańców. Jak to działa na Starym Mieście... Pewna wspólnota postanowiła sobie zarobić kosztem ogrzewania na mieszkańcach Koźla. W sezonie grzewczym 24/25 była rządowa ulga nakazująca obniżyć koszta ogrzewania. Lecz wspólnota olała przepisy sezonie grzewczym 24/25 i zrobiła myk to znaczy obniżyła cenę za jednostkę zużycia naliczoną z punktu pomiarowego jednocześnie podwyższając dwukrotnie cenę za powierzchnie grzewczą. Oczywiście wcześniej nie informując mieszkańców. Później były duże dopłaty w setkach złotych. Pomimo coraz większej oszczędności zużycia ciepła czyli życie w zimnicy. Ukazuje iż ten sezon grzewczy jest już z dopłatami bo rypią coraz większe ceny jednostkowe za zużycie oraz za powierzchnie grzejną. Przecież kotłownia w Koźlu jest opalana gazem a ten jest coraz droższy. Ludzie przestaną płacić bo stać ich na to nie będzie. Bo jak widać nawet za zimne kaloryfery karzą sobie słono płacić oszuści. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:36 Źródło komentarza: Sezon grzewczy ruszył w Kędzierzynie-Koźlu. W części bloków kaloryfery już są ciepłe Autor komentarza: Zenobia Treść komentarza: Na czyj koszt ? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:16 Źródło komentarza: Dwa łóżka od McDonald’s dla kozielskiego szpitala. Rodzice zostaną na noc przy dzieciach Autor komentarza: Cała Prawda Treść komentarza: Kolesie którzy się wzajemnie wybierają na Nasz koszt. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:15 Źródło komentarza: Karina Kacperczyk, prezesem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Komunalnych Związków Gmin Autor komentarza: miejscowy niepełnosprawny Treść komentarza: Przestańcie kłamać na łamach tego .... Gdzie i kto tak strasznie pomaga osobom niepełnosprawnym ? Od dłuższego czasu jako osoba niepełnosprawna nie mogę znaleźć odpowiedniej pracy. PZON też zaczyna uzdrawiać obniżając stopień niepełonosprawności pomimo wielu chorób który się nie kwalifikuje do zatrudnienia ze względu na niską dopłatę PFRON. Oczywiście MOPS też umywa ręce jakiejkolwiek pomocy. Dlatego ten artykuł to plucie w twarz takim ludziom jak ja. Rozdajecie sobie nagrody ale nie wiadomo za co a to się nazywa czystą bezczelnością. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:07 Źródło komentarza: Pierwsze miejsce dla Kędzierzyna-Koźla w konkursie „Lodołamacze 2026”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama