niedziela, 6 września 2026 16:13
Reklama
Reklama
Reklama

Zabytkowa antyreklama miasta

Baszta Montalemberta to jeden z najcenniejszych zabytków w naszym regionie. Ten piękny, choć nadszarpnięty zębem czasu obiekt z ciekawą historią jest nawet większy od krakowskiego Barbakanu. Jego pasjonatem jest m.in. lokalny architekt Arkadiusz Hasny, który o forcie Fryderyka Wilhelma wie praktycznie wszystko. Jest bowiem w posiadaniu pierwotnej, i co niezwykle istotne, kompletnej dokumentacji budowy tego dzieła fortecznego, które zostało sfilmowane za pomocą drona (materiał filmowy powyżej).
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Dzięki temu obiekt można by zrewitalizować, odwzorowując każdy detal architektoniczny zgodnie z pierwowzorem. Są to oczywiście kopie oryginalnej dokumentacji. Arkadiusz Hasny otrzymał je od osoby, która przejęła prywatne archiwa pewnego profesora i dowiedziała się, że architekt z Koźla tematem baszty zajmuje się naukowo.

- Według założenia pierwotnego były tam dwie wewnętrzne klatki schodowe w wieżyczkach, wewnętrzny dziedziniec oraz stropy drewniane na ostatnich kondygnacjach, gdzie nie było już obsługi artyleryjskiej. Jednak żołnierze, korzystając z broni lekkiej, razili przeciwnika jeszcze z samego szczytu baszty - mówi Arkadiusz Hasny, przyznając, że cała dokumentacja fortu, którą posiada, jest niezwykle cenna, ponieważ wszystkie elementy architektoniczne tego obiektu są tam pięknie wyeksponowane.

Ponieważ dokumentacja była dość mocno zniszczona, nasz rozmówca przetworzył ją w wersję elektroniczną. Wszystko na potrzeby pracy dyplomowej poświęconej właśnie baszcie, a konkretnie rewitalizacji całego zespołu wchodzącego w skład fortu Fryderyka Wilhelma, który budowano około 15 lat. Architekt przyznaje, że to unikatowy zabytek.

Prawdziwa perełka

- Rozmawiałem z moimi kolegami z Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji, którzy potwierdzają, że jest to jeden z nielicznych znanych im tego typu obiektów tej skali. Owszem, w mniejszej skali są one spotykane nawet w Polsce, jak chociażby w Świnoujściu, gdzie zbudowano fort Anioła.

Co do krakowskiego Barbakanu i fortu Fryderyka Wilhelma, to choć oba obiekty powstały w różnych epokach, to ich założenie jest bardzo podobne. Zatem śmiało można je do siebie porównać. Fort Fryderyka Wilhelma w Koźlu jest większy niż Barbakan, jednakże to Kraków szczyci się na cały świat swoim odrestaurowanym zabytkiem. Tymczasem nasz wciąż znajduje się w rękach prywatnych, a jego historia jest dość nieszczęśliwa, choć ufam, że kiedyś się to zmieni i nastąpi happy end - wierzy w szczęśliwe zakończenie Arkadiusz Hasny, przypominając, że Barbakan to jedna z głównych atrakcji turystycznych stolicy Małopolski, a nasza baszta Montalemberta jest antyreklamą miasta.

Jego zdaniem, jeśli chcemy ten obiekt w krótkim czasie zabezpieczyć, w pierwszej kolejności należałoby usunąć całą roślinność, która porasta fort. Drzewa, które tam rosną, rozsadzają sklepienia.

- Szkoda, bo jeszcze dziesięć lat temu te sklepienia nie były pozarywane. Ściany wytrzymają jeszcze długo, natomiast jeśli chcemy solidnie zabezpieczyć basztę przed jeszcze większą dewastacją, to musimy pomyśleć o jakimś pokryciu dachowym, co w przypadku tego obiektu może pochłonąć około 250 tys. zł - zakłada nasz rozmówca.

Pytanie zasadnicze: czy obiekt powinien w przyszłości spełniać funkcję komercyjną, czy też służebną wobec społeczności lokalnej i coraz liczniejszego grona miłośników historii? Z pewnością muzeum nawiązujące do epoki napoleońskiej i licznych batalii o kozielską twierdzę jest chyba najbardziej sensownym i racjonalnym rozwiązaniem, co potwierdza Arkadiusz Hasny.

- Takie muzeum na pewno przyciągałoby również zagranicznych turystów. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że zabytkiem tym moglibyśmy się szczycić wszem wobec - dodaje.

Obiekt został wpisany do rejestru zabytków województwa opolskiego 21 kwietnia 1964 roku. Na terenie przedmiotowej nieruchomości znajdują się także budowle, które nie zostały wpisane do rejestru zabytków oraz gminnej ewidencji zabytków. W bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości znajdują się działki gminne o łącznej powierzchni około trzech hektarów.

Garść historii

Fort Fryderyka Wilhelma należy do rzadko spotykanych w Polsce i Europie dzieł fortecznych, określanych mianem baszt Montalemberta. Solidny ceglany masyw w formie cylindrycznej wieży przydał się w czasie obrony miasta w 1807 r. Był wówczas supernowoczesnym obiektem, którego budowę ukończono kilka miesięcy przed francuskim oblężeniem. Założeniem takiego „rondla”, wysuniętego na przedpole twierdzy, było rażenie przeciwnika, nim dotrze on w bezpośrednie sąsiedztwo wałów i umocnień.

Zresztą cała kozielska twierdza broniła się wyśmienicie, ponieważ nigdy nie zdobyto żadnego kluczowego elementu umocnień fortecznych. Z zewnątrz prezentuje się bardzo okazale. Uwagę zwraca zachowana w dobrym stanie autentyczna brama z otworami strzelniczymi i umieszczona nad jedną ze strzelnic data: 1805. Kozielska baszta jest niewidoczna dla jadących ulicą Portową. Prowadzi do niej krótka, boczna uliczka znajdująca się w połowie drogi pomiędzy mostem na Odrze a wiaduktem kolejowym na osiedlu Koźle Port.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego miasta za pożądane uznaje przekształcenie tego terenu np. w centrum hotelowo-konferencyjne, czy też sportowo-rekreacyjne oraz wypoczynkowe. Teren fortu o pow. 1,24 hektara obejmuje: działkę w użytkowaniu wieczystym (do dnia 5.12.2089 r.) o pow. 1,2463 hektara oraz następujące budynki i budowle posadowione na tym gruncie, czyli basztę Montalemberta wpisaną do rejestru zabytków o kubaturze 8700 m sześc., forteczny schron latrynowy, budynek magazynowy o pow. zabudowy 74,60 mkw., budynek biurowo-magazynowy o pow. 645,20 mkw., spichlerz o pow. 332,80 mkw., wiatę garażową o pow. 146,40 mkw., jak również place i drogi.

Nieruchomość przy ul. Portowej 26, którą przed laty przejęła Fundacja dla Dobra Publicznego, znajduje się w opłakanym stanie technicznym. Niestety, samorządy nie garną się do przejęcia baszty Montalemberta. Powód? Brak pieniędzy nawet na zabezpieczenie cennego obiektu.

Z uwagi na niemałe koszty i skalę przedsięwzięcia jego ratowanie może zająć wiele lat.

- Jeśli samorządy lokalne będą zainteresowane zagospodarowaniem i rewitalizacją baszty Montalemberta, to chętnie udostępnię posiadaną przeze mnie dokumentację - zapewnia Arkadiusz Hasny, który pragnie, aby zabytek odzyskał swój dawny blask.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Rychu, taki lepszy Ryszard 09.04.2024 12:45
Tak kończą zabytki oddawane za 1PLN gołodupcom czekającym na publiczne pieniądze. My w PiS mieliśmy program Willa+, nikt się nie zgłosił od was, a można było ten fort w tym programie odbudować. Obajtek tak restauruje swoje pałacyki. Cóż teraz już za późno, Polacy wybrali biedę.

Miro, taki bystrzejszy Mirosław 09.04.2024 16:52
Nie udawaj głupszego niż jesteś platfusie. Czekaj lepiej na rachunki za energię, bo 60% więcej zapłacisz od lipca dzięki ryżemu. A to początek uśniechniętej Polski.

Rychu, taki lepszy Ryszard 10.04.2024 10:14
Moja willa ma fotowoltaikę na starych zadach (net-metering), które zlikwidowaliśmy w PiS, by Polakom nie było za dobrze. Rachunek roczny to 270zł ( w ratach ) za koszt przyłączenia do sieci. Pozdrawiam ludzi inteligentnych.

Zbychu, taki mądrzejszy Zbyszek 10.04.2024 21:03
Fotowoltaikę to masz chyba w czaszce. Tylko coś tam nie styka, sądząc po tych dyrdymałach.

Czesław, taki Czesio z mózgiem 10.04.2024 23:14
Najlepszą fotowoltaikę ma pod czerepem Macierewicz.

Don, taki Donek z pustym miejscem na mózg 11.04.2024 14:14
Raczej ryży w tym swoim kapuścianym łbie.

Marian S 09.04.2024 10:46
Do WM. Módl się pan o zdrowie bo o rozum już za późno. Cegła z Baszty pojechała w latach 1965-67 na odbudowę Katedry w Kamieniu Pomorskim.Baszta spaliła się w czasach gdy w niej palono kawę. Przejedź się pan do Tworkowa i zobacz co samorząd zrobił z ruiny pałacowej.Setki ludzi przyjeżdża na wekend.

WM 03.08.2019 20:38
Dlaczego nie napiszecie, że szef tej fundacji Marian S. pozyskał zabytek dzięki koneksjom w lokalnym samorządzie? Przecież za ten stan rzeczy ktoś ponosi imienną odpowiedzialność.

Cyder 09.04.2024 15:43
Pan Marian miał tam wieczorówkę zrobić. Ale że obiekt bez kantów to nie było chętnych.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Margo Treść komentarza: W sumie łatwo znalesc kozla ofiarnego , chlopak od młodych lat mial zaburzenia ale niebyl szkodliwy, i łatwo bylo mu wmówić wszystko , poprostu ze strachu i nacisku przyznał sie do winy gdyż jegoo psychika niepracuje tak jak powinna . No i co to za badania przedmiotów i krwi ze niedaly rady stwierdzić 100% tylko prawdo dodobnie jak krew powinna byc wyjść odrazu czy to z przedmiotu czy to z plecaka dlamnie śledztwo to jakaś masakra tylko całkiem mozna zniszczyć choremu dziecku zycie Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:59 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Portowiec Treść komentarza: Z moich obserwacji jakub jest specyficznym chłopakiem zagubionym bardzo, watpie zeby popełnił ta zbrodnie mial zamiłowanie do noży maczet survival itp latał po lesie lubił spędzać czas sam ze sobą noz mial zawsze przy sobie młotek znaleziony w plecaku to juz moze dodanie do całości, a przyznanie sie do winny to raczej wpływ bo trzeba bylo znalesc sprawcę i liczy sie sztuka , bardziej bym brał zeby przycisnąć dorianka i siostrę bo akurat duzo maja na sumienia ..... Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Tak , sądząc po tych tłumach gości to impreza była dla wybranych !!! 🤣😂🤣 Ja przynajmniej nie znalazłem żadnych informacji 😭😭 Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:16 Źródło komentarza: Radość, zabawa i wspólne chwile na festynie parafialnym w Sławięcicach. ZDJĘCIA Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Temat grodzenia linii brzegowej, wójt konsekwentnie unika odpowiedzi na zadane pytanie, czy są zgody na grodzenie linii brzegowej za co jest kara administracyjna do 7500 zł, PZW grodzi linie brzegową na zawodach a ukarać nie ma komu. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 06:51 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Wszystkie zakazy, ograniczające swobody obywatelskie innym użytkownikom po za kąpieliskiem strzeżonym. Nie mające żadnego uzasadnienia w prawie wodnym. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 06:46 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM Autor komentarza: Ogier Treść komentarza: Jeszcze brakuje mi tu Brajana, który pierwszy raz w życiu zobaczył sosnę w lesie. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna