niedziela, 16 sierpnia 2026 01:45
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Mieszkańcy chcą odwoływać lokalne władze! Co z in vitro i spalarniami śmieci?

Polacy są zdecydowanie za możliwością podejmowania decyzji w lokalnych referendach – wynika z sondażu LubBezpośrednio.pl – Instytut Demokracji Bezpośredniej. Aż 92% badanych uważa, że powinni mieć prawo odwołać w głosowaniu wójta, burmistrza albo prezydenta, gdy nie są zadowoleni z jego pracy. 86% deklaruje, że wzięłoby udział w referendum ws. inwestycji takiej jak spalarnia śmieci, a 85% – w kontrowersyjnej sprawie takiej jak dofinansowanie in vitro z pieniędzy samorządu.
  • Źródło: Materiał informacyjny
Mieszkańcy chcą odwoływać lokalne władze! Co z in vitro i spalarniami śmieci?

Lokalne wspólnoty samorządowe budzą się do życia po pandemii i coraz częściej chcą brać sprawy we własne ręce. Za aktywnymi obywatelami nie nadąża niestety prawo. W wielu miastach inicjatywy są blokowane albo przez biurokratyczne absurdy związane ze zbieraniem podpisów, albo przez zbyt niską frekwencję. W jednym z ostatnich takich referendów do ważności decyzji na temat budowy spalarni śmieci i dofinansowania ze środków samorządu procedury in vitro zabrakło zaledwie 1,5 punkta procentowego! 

Problem od dawna widzą naukowcy, prawnicy i społecznicy. „Pomimo że wymogi warunkujące wiążący charakter referendum lokalnego są niższe niż w referendum ogólnopolskim, to i tak w praktyce stanowią dużą barierę dla jego skutecznego przeprowadzenia” – zwracała uwagę na łamach „Przeglądu Prawa Konstytucyjnego” dr hab. Anna Rytel-Warzocha z Uniwersytetu Gdańskiego.

Sejm wkrótce podejmie decyzję, czy ułatwi mieszkańcom podejmowanie decyzji. Planowane zmiany obejmują zmniejszenie liczby wymaganych podpisów mieszkańców, wydłużenie czasu na organizację lokalnych głosowań oraz obniżenie wymaganej frekwencji. Obecnie większość takich referendów jest nieważna, co prowadzi do marnotrawienia środków publicznych.

O opinię na temat lokalnej demokracji zapytał Polaków Instytut Demokracji Bezpośredniej. Na stronie LubBezpośrednio.PL można znaleźć obszerny raport, z którego wynika, że Polacy są przywiązani do bezpośrednich decyzji na szczeblu lokalnym. 

Za prawem do odwoływania wójta, burmistrza albo prezydenta, z którego pracy mieszkańcy nie są zadowoleni, opowiada się 92% badanych! 89% twierdzi, że poszłoby na takie głosowanie w swojej gminie. 

W głosowaniach mieszkańcy chcieliby też rozstrzygać sprawy kontrowersyjnych inwestycji takich jak na przykład spalarnie śmieci. Opowiada się za tym 91% badanych, a 86% - deklaruje, że uczestniczyłoby w takim referendum. 

Polaków zapytano też o kwestie budzące emocje z powodów światopoglądowych, takie jak np. dofinansowanie in vitro z kasy samorządu albo określenie zasad prowadzenia wychowania seksualnego w szkołach przez zewnętrzne podmioty. Możliwość referendów lokalnych w takich przypadkach popiera 78% badanych. Aż 85% mówi, że wzięłoby udział w takim głosowaniu, gdyby obywało się w ich małej ojczyźnie. 

Wyniki badania jednoznacznie wskazują, że Polacy deklarują gotowość do znacznie większego zaangażowania w decyzje na szczeblu swojej gminy czy powiatu. Niestety duży entuzjazm jest blokowany przez nieprzystające do rzeczywistości przepisy. W ostatnich tygodniach niepowodzeniem z tego powodu zakończyły się inicjatywy referendalne w Piotrkowie Trybunalskim, Bartoszycach, Kraśniku, Bielsku-Białej czy Gietrzwałdzie. 

Dziś, by zorganizować referendum, trzeba zebrać podpisy 10% mieszkańców, ale wiele z nich jest unieważnianych. Ustawa zakłada obniżenie tego progu. Z kolei w referendum merytorycznym wymagana jest wysoka frekwencja –w głosowaniach na temat podjęcia decyzji w jakiejś sprawie to aż 30% uprawnionych. Ustawa, która czeka na rozpatrzenie w Sejmie, obniża te wymogi o połowę. 

 

Raport z badania i więcej informacji na temat referendów i innych form lokalnej demokracji znaleźć można na stronie www.LubBezpośrednio.PL. Strona, podobnie jak niniejszy materiał, to część projektu Instytutu Demokracji Bezpośredniej – zadania publicznego dofinansowanego z budżetu państwa kwotą 4 284 900 zł. 

Piotr Trudnowski, koordynator LubBezpośrednio.pl 
Instytutu Demokracji Bezpośredniej
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: _<>_ Treść komentarza: Współpraca: jak sobie pływasz po jeziorze to ratownik wodny dzwoni po kumpli i mandat. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 18:31 Źródło komentarza: Służby współpracują z myślą o naszym bezpieczeństwie. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jasnowidz Treść komentarza: Wydawało mi się że "Azoty" to jeden wielki komitet wyborczy Donalda Tuska i KO - dawniej PO. Czyżby " ...chcącemu działa się krzywda" ? Data dodania komentarza: 15.08.2026, 13:49 Źródło komentarza: Emocje w Grupie Azoty Kędzierzyn. Prezes spotkał się z pracownikami w Kędzierzynie-Koźlu Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Pany redaktory, zmieńcie to zdjęcie główne, bo niektórym kojarzy się to na pierwszy rzut oka z amerykańską głowicą termojądrową W78 lub W93 ino w innym malowaniu:) Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:13 Źródło komentarza: Kadzidełka stożkowe - które wybrać i jak ich używać? Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Co bez końca i nie dogodzisz? Nikt tu nie marudzi, ludzie po prostu wspominają. Karting to sport specyficzny i raczej jako baza do dalszego rozwoju motoryzacyjnego, co w Polsce nie miało miejsca. Zaorali, wybudowali dwa markety a na tyłach aptekę i prywatny ośrodek zdrowia i szlus – ludzie się cieszą, bo mają gdzie zakupy robić a właściciele (zagraniczni), że zarabiają kasę. Kiedyś ludność ekscytowała się wyścigami na torze kartingowym, zawodami konnymi na wyspie i śpiewającymi Cyganami w kozielskiej muszli a najbardziej deficytowym wówczas piwem sprzedawanym z ciężarówek marki Star oraz bzdurami dla dzieci, jak na wiejskim odpuście. Ekscytacja ludności ewoluowała w tym czasie, podaż w tym segmencie również się zmieniała i wszystko jest, co obywatel uzna za potrzebne – festyny z piwem i palonym żarciem z tzw food trucków, karuzele, czytanie literatury na rynku, plenerowe kina, nadymane rejsy statkiem z miejscową wierchuszką - co kto woli. Tylko marudy jojczą, że zlikwidowali modelarnie w spółdzielni mieszkaniowej, kluby szachowe, stół tenisowy, tematyczne zajęcia w domach kultury, kółka zainteresowań po godzinach w szkołach podstawowych (elektronika, fotografia, inne). I to wszystko było nieodpłatnie. Dzisiaj obywatel ma wybór – festyn z piwem z plastiku i smartfon dla dzieci z tymi wszystkimi głupotami typu tiktok, albo coś bardziej ambitnego za co jednakowoż NALEŻY ZAPŁACIĆ. Jest wolność, przy czym większości chyba umknęło, że miarą tej wolności jest zasobność portfela. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 11:58 Źródło komentarza: Na torze kartingowym w Koźlu gościli zawodnicy ze światowej czołówki. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Telenowela. Starosta z KO pyta ministra z KO o Wot. Kto to kupuje? Data dodania komentarza: 14.08.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kolejny ważny krok w drodze do utworzenia jednostki WOT. ZDJĘCIA Autor komentarza: optymista Treść komentarza: I tak bez końca. Był tor, źle trzeba zlikwidować. Zlikwidowali, źle no bo nie ma. Każdy ma inne oczekiwania, nie dogodzisz. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 19:52 Źródło komentarza: Na torze kartingowym w Koźlu gościli zawodnicy ze światowej czołówki. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna