Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 19:21
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wtedy rozpętało się piekło. Uroczystości rocznicowe największego pożaru lasów w Europie. ZDJĘCIA

Dokładnie w 32. rocznicę wybuchu potężnego pożaru lasów w Kuźni Raciborskiej uczczono pamięć zmarłych druhów i wspominano nierówną walkę z ogniem.
Wtedy rozpętało się piekło. Uroczystości rocznicowe największego pożaru lasów w Europie. ZDJĘCIA

Autor: W

Pożar z 1992 roku trwał od 26 do 30 sierpnia i objął las w rejonie Kuźni Raciborskiej, Kędzierzyna-Koźla, Rud Raciborskich i Rudzińca. Ogień strawił ponad dziewięć tysięcy hektarów lasu i zabrał życie dwóch strażaków. Z żywiołem walczyło ponad 11 tysięcy osób.

W lasach Nadleśnictwa Rudy Raciborskie dokładnie 32 lata od wybuchu pożaru odbyły się tradycyjne uroczystości rocznicowe z udziałem władz państwowych i samorządowych oraz służb, w tym także z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego.

– To taki moment szczególny. Nie ukrywam, że zastanawiałem się, co dzisiaj powiedzieć. Tym bardziej, że gdzieś tam miałem tę świadomość, że po wielu latach to miejsce staje się coraz bardziej szczególne i w sposób szczególny należy się zwracać do was, do moich sąsiadów, strażaków, do wszystkich członków jednostek OSP i PSP. To duży zaszczyt dla mnie, iż rozpoczynam tymi paroma słowami ten dzisiejszy dzień tu właśnie w Lasach Rudzkich – mówił pochodzący z Wodzisławia Śląskiego senator Henryk Siedlaczek. – W życiu by mi nie przyszło do głowy, że w tym tragicznym miejscu po tylu latach, kiedy jeszcze pracowałem w szkole, kiedy z obecnym tu ówczesnym nadleśniczym, a moim przyjacielem Kazimierzem Szablą, robiłem to, co leśnicy uważali, że powinny robić służby takie jak szkoła, nauczyciele, osoby cywilne. I w tym dniu szczególnym dla strażaków chciałbym również podkreślić fakt tej potężnej symbiozy, współpracy w czasie, kiedy to wy decydowaliście, a wielu z was tu jeszcze jest obecnych, którzy w tym czasie byliście w ogniu, mówiąc po naszemu. Doprowadziliście do sytuacji takiej, gdzie zmienił się kształt nie tylko Ochotniczych Straży Pożarnych, ale i Państwowej Straży Pożarnej. Mówić chciałoby się dużo o wdzięczności, o pamięci. Ludzie, którzy tutaj są obecni, mają tę świadomość i z drugiej strony my tę świadomość niesiemy również tym, których tutaj nie ma, a powinni tę świadomość mieć, bo to jest ważne – dodał.

W dalszej części wypowiedzi senator Siedlaczek wyraził głęboki szacunek dla działań strażaków, druhen, druhów oraz pracowników Lasów Państwowych, podkreślając ich niezwykłe zaangażowanie zarówno w przeszłości, jak i w obecnych czasach.

Zastanawiając się nad odpowiednim przesłaniem na ten wyjątkowy dzień, senator wskazał, że choć odwaga jest niewątpliwie ważna, to kluczowe jest poczucie obowiązku. To właśnie dzięki temu poczuciu obowiązku, jak podkreślił, wszyscy mogą czuć się bezpiecznie, wiedząc, że strażacy, leśnicy i służby mundurowe stoją na straży ich spokoju.

W swojej wypowiedzi zauważył senator Siedlaczek również, że większość obecnych pochodzi z tych stron, co tworzy poczucie wspólnoty, które jest niezwykle ważne i zapewnia bezpieczeństwo. Przyznał, że nigdy nie przypuszczał, iż po tamtej wielkiej tragedii będzie przemawiał do zgromadzonych 26 sierpnia 2024 r. w lasach Nadleśnictwa Rudy Raciborskie jako senator. Na koniec podziękował nie tylko strażakom i leśnikom, ale także ich rodzinom, podkreślając, że ich wsparcie jest kluczowe.

Głos zabrał również Zastępca Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP st. bryg. Damian Legierski.

– Zdarzenia, które, niestety, nas dotykają, i często są tragiczne, jednak posuwają nas naprzód – podkreślił.

Przypomniał, że pożar z 1992 r. wybuchł niemal dokładnie rok po uchwaleniu ustawy o Państwowej Straży Pożarnej i ustawy o ochronie przeciwpożarowej (z dn. 24 sierpnia 1992 r. – red.), oraz zaledwie dwa miesiące po formalnym powołaniu Państwowej Straży Pożarnej (nastąpiło ono 1 lipca 1992 r. – red.).

Straż pożarna została zatem dość szybko poddana dramatycznej próbie. Jak zaznaczył Legierski, największy pożar w Europie, sprawdził nowo utworzoną strukturę straży w najbardziej ekstremalnych warunkach.

Podkreślił, że tragiczny pożar, podobnie jak wcześniejsze wydarzenia, takie jak pożar w rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach, był bodźcem do istotnych zmian w organizacji straży pożarnej. W efekcie tych wydarzeń powstał Poselski Zespół Strażaków, który odegrał kluczową rolę w usprawnieniu funkcjonowania ochrony przeciwpożarowej i przyspieszył prace nad utworzeniem Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, co znacznie wzmocniło zdolności operacyjne jednostek straży.

W kontekście tragicznego wydarzenia, do którego zaledwie dzień wcześniej doszło w Poznaniu – podczas gaszenia pożaru kamienicy śmierć poniosło dwóch strażaków – st. bryg. Legierski zwrócił uwagę: – Te incydenty przypominają nam o najwyższej ofierze, jaką mogą ponieść strażacy – ofierze życia.

– Jest ważne dla nas strażaków i myślę, że dla leśników również, aby dalej współpracować w tym zakresie bezpieczeństwa przeciwpożarowych lasów – powiedział na zakończenie st. bryg. Damian Legierski.

Uwagę na wyjątkowość miejsca, w którym od lat odbywają się uroczystości rocznicowe tragicznego pożaru, a także na znaczenie wydarzeń sprzed 32 lat, zwrócił burmistrz Kuźni Raciborskiej Wojciech Gdesz.

Zaznaczył, że opowieści o bohaterskich czynach, które miały miejsce w naszych lasach, są wciąż żywe i przekazywane w różnych częściach Polski. Przemawiając w imieniu samorządowców ziemi raciborskiej, burmistrz Kuźni Raciborskiej oddał hołd bohaterom – strażakom, leśnikom, żołnierzom Wojska Polskiego i funkcjonariuszom, którzy wykazali się odwagą i poświęceniem.

Ks. st. kpt. Adam Glajcar, Ogólnopolski Ewangelicki Duszpasterz Straży Pożarnej, przypomniał o istnieniu takich dat i miejsc, które na zawsze pozostaną w pamięci. Podkreślił, że są daty oznaczone na czerwono w kalendarzu jako świąteczne, ale są również takie, które zapisane są szczególną farbą – krwią.

– I takiej daty na pewno nie można wymazać z pamięci – mówił ks. Glajcar. – Nie można zapomnieć o miejscach, gdzie ludzie oddali swoje życie, wypełniając swój obowiązek i ratując piękno Bożego Stworzenia oraz cenny skarb naszej ojczyzny, jakim jest las.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama