Reklama
piątek, 19 czerwca 2026 02:58
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Chlebek watykański - ciasto szczęścia wędruje po Kędzierzynie-Koźlu. Wyjaśniamy o co chodzi

Do Kędzierzyna-Koźla zawitał kulinarny „łańcuszek szczęścia” w postaci chlebka watykańskiego. To tradycja, która budzi ciekawość i jednocześnie łączy mieszkańców. Chlebek watykański, nazywany również „ciastem szczęścia”, wędruje z rąk do rąk, a każdy, kto otrzyma darowane ciasto, ma okazję nie tylko stworzyć swój wypiek, ale także podzielić się radością z innymi.
Chlebek watykański - ciasto szczęścia wędruje po Kędzierzynie-Koźlu. Wyjaśniamy o co chodzi

Czym jest Chlebek Watykański?
Chlebek Watykański to rodzaj drożdżowego ciasta, które otrzymuje się w formie zaczynu i pielęgnuje przez tydzień. Zasady przygotowania tego ciasta są jasno określone - nie można go samemu stworzyć, należy je otrzymać jako dar od innej osoby. Po tygodniu pieczenia część zaczynu trzeba podzielić i przekazać dalej, wraz z przepisem. Ciasto ma przynosić szczęście, spełniać marzenia i łączyć ludzi. Można je upiec tylko raz w życiu, co podkreśla jego wyjątkowy charakter.

Jak przygotować Chlebek Watykański?
Proces przygotowania trwa siedem dni i wymaga troski oraz cierpliwości. Przez kilka dni do zaczynu dodaje się składniki (cukier, mleko, mąkę), a wszystko miesza się drewnianą łyżką. Ważne jest, aby ciasto nie miało kontaktu z metalowymi przedmiotami. Szóstego dnia zaczyn dzieli się na cztery części - jedną pozostawia się dla siebie, a trzy pozostałe przekazuje innym. Siódmego dnia, po dodaniu kolejnych składników, chlebek piecze się w piekarniku.

Szczęście i tradycja w jednej misce
Legenda głosi, że Chlebek Watykański przynosi szczęście osobie, która dba o niego przez tydzień, oraz wszystkim, którzy spróbują wypieku. W Kędzierzynie-Koźlu tradycja ta zyskała nowych zwolenników, a mieszkańcy przekazują sobie ciasto, wierząc w jego niezwykłą moc. To także świetny sposób na budowanie pozytywnych więzi i wspólnoty w lokalnym środowisku.

Dlaczego warto spróbować?
Chlebek Watykański to nie tylko ciasto - to symbol dobra, dzielenia się i otwartości na innych. Przekazanie zaczynu wraz z przepisem to gest serdeczności, który wprowadza do naszego życia chwilę refleksji i radości. W czasach, gdy codzienny pośpiech często oddala nas od innych, taka tradycja pokazuje, jak ważne są małe gesty łączące ludzi. Kto wie - może ciasto szczęścia wkrótce zapuka do Twoich drzwi?

Chlebek watykański
Nie chodzi tylko o to, że zostałaś obdarowana specjalnym ciastem.
Chleb watykański trafił w Twoje ręce, gdy coś ma się dla Ciebie zmienić. Nigdy nie należy go szukać ani znajdować samodzielnie – on Cię znajdzie. Otacza go tajemnica, ponieważ nie wiadomo, kiedy i gdzie powstał. Zasada jest taka, że otrzymujesz darowane ciasto, zostawiasz je na stole i pielęgnujesz przez tydzień. Szóstego dnia dzielisz ciasto na 4 części. Zostawiasz jedną, a pozostałe 3 komuś podarujesz. Osobie, którą wybierasz do obdarowania ciastem, musisz przekazać je z sercem i przepisem. Watykański chlebek szczęścia może zjeść każdy, ale upiec go tylko raz w życiu. Chleb przyniesie szczęście całej rodzinie, a osobie, która dba o niego przez cały tydzień, spełni marzenia.

Podarowane ciasto nie powinno mieć kontaktu z metalowymi przedmiotami. Umieszczamy je w plastikowej lub szklanej misce, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na stole przez cały tydzień.

Poniedziałek: Do ciasta dodać 250 g cukru – nie mieszamy.
Wtorek: Dodać 250 ml mleka – mieszaj drewnianą łyżką.
Środa: Dodać 250 g mąki – mieszaj drewnianą łyżką.
Czwartek: Ciasto mieszamy drewnianą łyżką rano i wieczorem.
Piątek: Dodać 250 g cukru, 250 ml mleka, 250 g mąki – mieszaj drewnianą łyżką.
Sobota: Ciasto wymieszaj i podziel na 4 części.
Niedziela: Do jednej części ciasta dodaj:

  • 250 g mąki,
  • 250 ml oleju,
  • 3 jajka,
  • 3 starte jabłka,
  • 1 łyżeczkę proszku do pieczenia,
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej,
  • 2 łyżeczki cynamonu,
  • ½ posiekanej czekolady,
  • 2 garście posiekanych orzechów włoskich,
  • cukier waniliowy,
  • garść rodzynek.

Wszystko dobrze wymieszaj. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 30–40 minut.

W niedzielę lub poniedziałek rozdajemy 3 ciasta z przepisem.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tyfgjtyfgh Treść komentarza: a kiedy koniec pilotażowej akcji płacenia czystemu regionowi za wywóz odpadów ?? to zysk kilkudziesięciu złotych nmiesięcznie Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:53 Źródło komentarza: „Czysty Region” informuje o zakończeniu pilotażowej zbiórki tekstyliów w rotacyjnych pojemnikach Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Nie do żadnego lasu, tylko na szmaty do podłóg, szmaty do kurzów, szmaty do warsztatu a ostatecznie do zwykłego śmietnika jako zmieszane. Albo do wora do piwnicy na lepsze czasy, albo dla biednych. Dla stosunkowo niedawno narodzonych: kiedyś szmaty (znaczy tekstylia) to był towar. Taki towar można było SPRZEDAĆ – w miastach w punktach skupu stacjonarnych a na wsiach w punktach skupu obwoźnych. Taką sprzedażą zajmowały się przeważnie dzieci (to był ich łup rodzinny), które sprzątając gospodarstwa domowe uczyły się podstaw zarabiania i gospodarowania zasobami. Za moich czasów za takie zyski dzieci kupowały gadżety – najpopularniejszym była kostka Rubika, ale mogłyby to być też szachy, czasopisma, książki i inne dobra. Trzeba było naprawdę się spocić i długo pracować, aby te gadżety sobie kupić, gdyż szmaty (oraz makulatura i butelki) to były dobra słabo taryfikowane. W Koźlu taki skup był zlokalizowany na ul. Sienkiewicza. Jak przyszło nowe, czyli lata 90’ XXw. to szmaty stały się śmieciem. Jak okrzepł polski kapitalizm, to znowu okazało się, że szmaty to wartościowy towar. Pierwszy w Polsce zrozumiał to pewien gość z obecnego województwa świętokrzyskiego, który zarobił na tym krocie. Trzeba było długich lat, aby ktoś mu pozazdrościł i zrozumiał, że potężna kasa przelatuje koło nosa. Dlatego wprowadzono selektywną zbiórkę szmat, tym razem oczywiście inną – to oddający teraz płaci, nie odwrotnie – w formie wyższych opłat za odbiór śmieci. A że to zorganizowano w ramach tak zwanej „własności państwowej”, to nie ma dziwne, że zanim się zaczęło, to już jest problem i się nie opłaca. W Polsce nawet gdyby Bałtyk zaczął wyrzucać diamenty, niczym ocean w takiej Republice Południowej Afryki to szybko okazałoby się, że ich zbieranie jest nieopłacalne i najlepiej tego zaniechać, a jeszcze lepiej opchnąć to komuś, korzystnie komuś zza granicy. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 19:28 Źródło komentarza: „Czysty Region” informuje o zakończeniu pilotażowej zbiórki tekstyliów w rotacyjnych pojemnikach Autor komentarza: Edka Treść komentarza: Pełen sukces, zapotrzebowanie przerosło oczekiwania więc kończymy akcję XDDD no i fajnie, polecam akcję wszystko do zmieszanych Data dodania komentarza: 18.06.2026, 19:17 Źródło komentarza: „Czysty Region” informuje o zakończeniu pilotażowej zbiórki tekstyliów w rotacyjnych pojemnikach Autor komentarza: Hhh Treść komentarza: Czytaj z zrozumieniem. Jeśli faktycznie każdy dałby tylko tych kilka rzeczy które wyrzuca to nie byłoby problemu. A tu nie jeden cwaniak z np innej gminy czy miasta podjechał i wywalił kilka czy kilkanaście worów, a to my za to musimy płacić. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 19:15 Źródło komentarza: „Czysty Region” informuje o zakończeniu pilotażowej zbiórki tekstyliów w rotacyjnych pojemnikach Autor komentarza: Ted Treść komentarza: Zlikwidować PO ów 🖕 Data dodania komentarza: 18.06.2026, 18:20 Źródło komentarza: Trzy obiekty zabytkowe otrzymały dotację na remonty z budżetu miasta. ZDJĘCIA Autor komentarza: Kowal Treść komentarza: Widać po mieście jak się pięknie rozwija,nowe budownictwo itd... Data dodania komentarza: 18.06.2026, 18:12 Źródło komentarza: Kędzierzyn-Koźle wśród najlepszych samorządów w Polsce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna