Reklama
poniedziałek, 6 lipca 2026 06:34
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Zespół Szkół Żeglugi Śródlądowej w Kędzierzynie-Koźlu wspomina i żegna Andrzeja Zająca

Społeczność Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej w Kędzierzynie-Koźlu wspomina i żegna Andrzeja Zająca, wieloletniego nauczyciela, który zmarł 29 grudnia po ciężkiej chorobie. Miał 43 lata.
  • Źródło: Zespół Szkół Żeglugi Śródlądowej im. Bohaterów Westerplatte w Kędzierzynie-Koźlu
Zespół Szkół Żeglugi Śródlądowej w Kędzierzynie-Koźlu wspomina i żegna Andrzeja Zająca

"Odszedłeś cicho, bez słów pożegnania, jakbyś nie chciał swym odejściem smucić…”

Z ogromnym bólem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Andrzeja Zająca – naszego serdecznego Kolegi, Przyjaciela, wspaniałego Nauczyciela i Wychowawcy. Swoją przygodę z Żeglugą Andrzej rozpoczął w 2006 roku. Od tamtego czasu, nieprzerwanie przez ponad 18 lat był nauczycielem wychowania fizycznego, uznanym trenerem piłki nożnej, odnoszącym sukcesy z kolejnymi drużynami naszej Szkoły.

Działalność sportowa była jedną z wielu jego aktywności w Żegludze. Był także doświadczonym opiekunem młodzieży podczas praktyk zawodowych na statkach morskich oraz na licznych wyjazdach Orkiestry Szkolnej. Ponad wszystko jednak kochał góry, czemu dał wyraz, współorganizując coroczne Rajdy Szkolne oraz zimowe wyjazdy na narty. W ciągu osiemnastu lat pracy nie opuścił żadnego rajdu. Jego doświadczenie, świetną orientację w terenie, a także doskonałą kondycję fizyczną podziwiali nauczyciele i uczniowie. Nie mieliśmy świadomości, że tegoroczny rajd, sprzed niespełna trzech miesięcy, będzie jego ostatnim.

Żadne słowa nie są w stanie wyrazić tego, co czujemy. Trudno nam uwierzyć w to, że Andrzeja już nie ma, że nie zobaczymy go na szkolnym korytarzu podczas pełnienia dyżurów – zawsze życzliwego i uśmiechniętego. Nigdy nie odmawiał pomocy, często sam ją inicjował, angażował się w problemy swoich wychowanków z ojcowską troską, wspomagał rodziców, zabiegał o sprawy drobne i ważne.

Andrzej odszedł 29.12.2024 po walce z ciężką chorobą, której dzielnie, bez narzekania, każdego dnia stawiał czoła. Ta śmierć przyszła za wcześnie – kiedy był w połowie drogi, nie na jej końcu. Przekreśliła jego plany i marzenia.

„Jestem tego pewny, w głębi duszy o tym wiem, że gdzieś na szczycie góry, wszyscy razem spotkamy się. Mimo świata, który kocha i rani nas dzień w dzień, gdzieś na szczycie góry, wszyscy razem spotkamy się”.

Żegnaj, drogi Kolego, Przyjacielu, wspaniały Nauczycielu i Wychowawco! Zawsze będziesz żył w naszej pamięci!
Spoczywaj w pokoju!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Gender Treść komentarza: Jaki ty masz problem ciotka? Data dodania komentarza: 5.07.2026, 21:14 Źródło komentarza: Wrócił z Niemiec do rodzinnego Koźla. Chce stworzyć seniorom miejsce, do którego będą chcieli wracać Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jeżeli miejsce się powtarza to może użyć fotopułapki ? Data dodania komentarza: 5.07.2026, 16:50 Źródło komentarza: Kolejny pożar lasu w Kłodnicy. Niewykluczone, że doszło do podpalenia Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jeżeli miejsce się powtarza to może użyć fotopułapki ? Data dodania komentarza: 5.07.2026, 16:44 Źródło komentarza: Kolejny pożar lasu w Kłodnicy. Niewykluczone, że doszło do podpalenia Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A może podpalenie z piekieł ? Data dodania komentarza: 5.07.2026, 16:38 Źródło komentarza: Duże zadymienie na osiedlu Zachód w Koźlu. Z pożarem walczyły trzy zastępy straży pożarnej Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Co tam robiłaś, osobo o bezpłciowym nicku (Gabryś, czy Gabriela?), że chciałaś rzucić Polaków na kolana swoim biznesowym talentem i dlaczego ten talent nie objawił się w Niemczech? O biznesie i ludziach wyjechanych do Reichu to ja mogę powiedzieć tyle: Polska, połowa lat osiemdziesiątych zeszłego wieku, trzech młodych skoligaconych rodzinnie, pomysł i realizacja biznesu od „fazy stodoły“. Jeden pęknął i powiedział, że on to …. i wyjechał do Reichu bo tam jest miód. Trzeba było widzieć minę tego pana, kiedy przy okazji bytności w Polsce jakieś dwadzieścia lat później został zaproszony na festyn firmowy organizowany przez firmę, którą stworzyli ci pozostali dwaj. Zobaczył, że oni jeżdżą samochodami klasy wyższej dyrektorskiej, czapkuje im każdy od małorolnego, przez sołtysa, księdza a na powiatowej wierchuszce kończąc, ludzie zwracają się do nich Panie Prezesie, po meczu piłki nożnej na wiejskim boisku ludzie nosili ich na rękach a od zrobienia czegokolwiek mieli ludzi, którym pokazywali palcami co trzeba wykonać. Facet miał minę będącą kompilacją efektu zobaczenia kosmitów i zesrania się w gacie – jak to się mogło stać w tej dziadowskiej Polsce? A stało się tak dlatego, że na sukces trza robić, stopniowo i powoli, trzeba się spocić, wielu rzeczy należy sobie odmówić a na miód trzeba długo czekać. Nie osiągniesz takiego poziomu z kasy odłożonej do skarpety z etatu w dobrych czasach w Bundesrepublik Deutschland. Data dodania komentarza: 5.07.2026, 14:42 Źródło komentarza: Wrócił z Niemiec do rodzinnego Koźla. Chce stworzyć seniorom miejsce, do którego będą chcieli wracać Autor komentarza: senior Treść komentarza: Jest kilka Domów Dziennego Pobytu. W Kožlu działa Magnolia. Rózne zajęcia, bardzo ciekawe, obiady....i nie za takie pirniądze Data dodania komentarza: 5.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Wrócił z Niemiec do rodzinnego Koźla. Chce stworzyć seniorom miejsce, do którego będą chcieli wracać
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna