Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:16
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pop Up Store Kroszeteria – magiczne miejsce pełne rękodzieła w sercu sali zabaw Nununu! ZDJĘCIA

W sali zabaw Nununu w Koźlu, która od samego progu zachwyca boho klimatem, ciepłem drewna i magią dziecięcej radości, powstało coś absolutnie wyjątkowego - Pop Up Store Kroszeteria! To miejsce, które idealnie dopełnia atmosferę sali, łącząc beztroskę z pasją do rękodzieła.
  • Źródło: Promocja
Pop Up Store Kroszeteria – magiczne miejsce pełne rękodzieła w sercu sali zabaw Nununu! ZDJĘCIA

- Chcieliśmy stworzyć przestrzeń, w której piękno ręcznie tworzonych przedmiotów spotyka się z atmosferą relaksu i inspiracji. Miejsce, które będzie tętnić życiem i rozwijać się razem z nami - mówi Magdalena Matulka, właścicielka Nununu.

Pop Up Store Kroszeteria – więcej niż sklep!

Co tu znajdziecie? Przede wszystkim ręcznie robione świece sojowe, które otulą Wasz dom ciepłym blaskiem i wyjątkowymi aromatami. Do tego zachwycającą biżuterię, pełną blasku i magii – wszystko tworzone z sercem i dbałością o detale.

Ale to dopiero początek! Pop Up Store Kroszeteria to miejsce, które ma rosnąć i żyć – zapraszamy kolejnych rękodzielników, by mogli dzielić się swoimi małymi dziełami sztuki z innymi.

Przestrzeń na chwilę relaksu

Zakupy to jedno, ale Kroszeteria to także przestrzeń do odpoczynku.

- Chcemy, by nasi goście mogli nie tylko znaleźć piękne, unikalne rzeczy, ale także usiąść z filiżanką aromatycznej kawy i kawałkiem domowego ciasta. Można tu przyjść samej, z przyjaciółką, rodziną – po prostu zatrzymać się na chwilę i odetchnąć - mówi Magdalena Matulka.

To idealne miejsce na spontaniczne spotkanie, chwilę wytchnienia w ciągu dnia lub moment tylko dla siebie.

Kreatywne warsztaty – rękodzieło to coś więcej!

Pop Up Store Kroszeteria to nie tylko piękne przedmioty, ale także przestrzeń twórcza! Organizujemy warsztaty, by dzielić się wiedzą, inspirować i pokazywać, jak wiele radości i satysfakcji daje rękodzieło. To doskonały sposób na relaks, rozwijanie kreatywności, a nawet odkrycie nowej pasji.

Co na Was czeka?

  • Warsztaty tworzenia świec sojowych – samodzielnie dobierzecie zapach, kształt i dodatki.
  • Makrama – nauczcie się pleść piękne dekoracje, które ożywią każde wnętrze.
  • Szydełkowanie – poznajcie magię włóczki i stwórzcie własne unikalne akcesoria.
  • I wiele więcej! Nowe warsztaty pojawią się już wkrótce!
Tworzymy to miejsce razem!

Chcesz zaprezentować swoje rękodzieło? A może prowadzisz warsztaty i chcesz podzielić się swoją pasją? Sala zabaw Nununu zaprasza do współpracy!

- Marzymy, by Pop Up Store stał się miejscem pełnym inspiracji. Dlatego zapraszamy twórców, artystów i pasjonatów różnych dziedzin. Chcemy, by w Kędzierzynie-Koźlu pojawiła się różnorodność – od tradycyjnego rzemiosła po nowoczesne techniki artystyczne i kreatywne warsztaty dla dzieci i dorosłych - mówi właścicielka Nununu.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama