niedziela, 9 sierpnia 2026 09:59
Reklama
Reklama
Reklama
Nowe technologie ICSO dla czystych rzek – innowacyjne metody usuwania mikrozanieczyszczeń

Polsko-czeska inicjatywa na rzecz czystej wody

Bez wody nie ma życia. Wiemy? Doskonale to wiemy. Można jeszcze uściślić, że bez czystej wody nie ma życia, z czym także chyba każdy z nas się zgodzi. Równie dobrze jednak wiemy, że mimo zgody na powyższe stwierdzenia wciąż jeszcze nie dbamy o zasoby słodkiej wody tak, jak na to zasługują. Ich zanieczyszczenie to jedno z największych wyzwań ekologii w XXI wieku.
  • Źródło: Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytut Ciężkiej Syntezy Organicznej „Blachownia”
Polsko-czeska inicjatywa na rzecz czystej wody

Można tu przytaczać rozmaite rodzaje wodnych zanieczyszczeń – jako mieszkańcy miasta leżącego nad dużą rzeką szczególnie dobrze zdajemy sobie sprawę z ich istnienia – ale w poniższym tekście zajmiemy się bardzo konkretnym ich rodzajem. Nadzwyczaj podstępnym, można dodać, bo takim, z którego wiele osób wciąż nie zdaje sobie sprawy, a który niesie ze sobą bardzo konkretne zagrożenia. Mowa tu o mikrozanieczyszczeniach, do których należą m.in. farmaceutyki oraz związki poli- i perfluoroalkilowe (PFAS). Mimo iż w środowisku występują w ilościach śladowych, ich kumulacja może mieć poważne konsekwencje dla funkcjonowania wodnych ekosystemów, ale i może być zagrożeniem dla ludzkiego życia i zdrowia. Co gorsza, metody oczyszczania ścieków, które stosujemy obecnie, nie radzą sobie skutecznie z ich usuwaniem. Stąd też, razem z teoretycznie oczyszczonymi ściekami, mikrozanieczyszczenia trafiają do środowiska i gromadzą się – zarówno w wodzie, glebie, jak i tkankach zwierząt zamieszkujących ekosystemy wodne. I tam mogą już szkodzić – ludziom, zwierzętom, roślinom…

W odpowiedzi na ten problem powstał projekt "Ścieki bez granic - problem mikrozanieczyszczeń" (CZ.11.01.02/00/23_011/0000164), który uzyskał dofinansowanie w ramach Programu Interreg Czechy-Polska 2021-2027, Priorytet 1 – Zintegrowany System Ratownictwa i Środowisko. Na jego realizację przeznaczono 762 040,36 euro ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Projekt, który rozpoczął się 1 stycznia 2025 roku i potrwa 3 lata, zakłada m.in. analizę składu ścieków w oczyszczalniach po obu stronach granicy, opracowanie innowacyjnych metod usuwania mikrozanieczyszczeń, stworzenie bazy danych o zanieczyszczeniach oraz organizację działań edukacyjnych dla mieszkańców.

Naukowcy z trzech czołowych jednostek badawczych – Technická Univerzita v Liberci (Instytut Nanomateriałów, Zaawansowanych Technologii i Innowacji – prestiżowy czeski ośrodek realizujący setki projektów rocznie), Instytut Podstaw Inżynierii Środowiska PAN (będący najstarszą polską placówką zajmującą się badaniami nad ochroną i inżynierią środowiska) oraz Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytut Ciężkiej Syntezy Organicznej ”Blachownia” – połączyli siły, aby opracować skuteczne metody eliminacji zanieczyszczeń. Dzięki wymianie wiedzy i doświadczeń możliwe będzie skuteczniejsze zidentyfikowanie problemu mikrozanieczyszczeń oraz wdrażanie nowoczesnych technologii oczyszczania ścieków.

Projekt nie ogranicza się jedynie do badań laboratoryjnych. Jego efekty wpłyną na poprawę jakości wód powierzchniowych, co przełoży się na lepszą jakość wody pitnej. Co może być ważniejszego? Dodatkowo realizacja projektu wpłynie także na zwiększenie świadomości mieszkańców terenów przygranicznych dotyczącej ochrony środowiska i nowych zanieczyszczeń, z którymi mogą się zetknąć. Profitować będą także władze samorządowe oraz przedsiębiorstwa wodociągów i kanalizacji, mogąc porównać występowanie i przenikanie zanieczyszczeń ze ścieków w obrębie badanych terenów przygranicznych.

Jakie będą konkretne i wymierne efekty projektu?
Przede wszystkim baza danych dotycząca wybranych mikrozanieczyszczeń oznaczanych w ściekach pobranych z sześciu wytypowanych oczyszczalni z terenów przygranicznych, nowe narzędzia do monitorowania zanieczyszczeń, nowoczesne i skuteczne adsorbenty do ich usuwania, a także organizacja spotkań informacyjnych z mieszkańcami oraz przedstawicielami administracji publicznej na wspieranych obszarach.

Co jednak najważniejsze, wspólna inicjatywa polskich i czeskich naukowców przyczyni się do poprawy jakości wody pitnej. Nie bez znaczenia jest także transgraniczny wymiar projektu – wspólne, ponadnarodowe działania na rzecz ochrony środowiska przyczynią się do lepszego zrozumienia lokalnych problemów oraz mogą zapoczątkować długofalową współpracę w przyszłości. Być może podobne inicjatywy zostaną podjęte w innych obszarach ochrony środowiska, bo wiele problemów związanych z zanieczyszczeniem wciąż wymaga rozwiązania.

Projekt "Ścieki bez granic" to zdecydowany krok w stronę przyszłości, w której dostęp do czystej wody jest priorytetem. W końcu jakość wody, którą pijemy, bezpośrednio wpływa na nasze zdrowie i komfort życia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: ZKedzierzyna Treść komentarza: Jakoś policja nie kwapi się wyłapywać szybkich, wściekłych i głośnych w centrum Kędzierzyna. Paradoksem jest, że bardzo często jeżdżą obok komendy. Ale lepiej udawać, że nie ma problemu, bo kolegów się nie zatrzymuje. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 07:36 Źródło komentarza: Brak pasów był najmniejszym problemem. 51-latek prowadził mimo sądowego zakazu Autor komentarza: Obiektywnie Treść komentarza: Czy tak jak w Parku Orderu zostaną posadzone w większości martwe drzewka? Jak łatwo wydaje się nie swoje pieniądze. Ale tak jest kiedy brak w mieście prawdziwego gospodarza a jest tylko osoba pełniąca funkcję Prezydenta. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 07:30 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA Autor komentarza: Wolności Treść komentarza: Konserwator zabytków. Każdy chce robotę. Milion sto tysięcy to i tak bardzo dużo za 3 bramy, ścieżki szutrowe, ławki i trochę farby. Przypominam że cała hala sportowa w psp9 to 9 milionów. kasa na zmarnowanie. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 23:37 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Świetny artykuł, ale osobiście zacząłbym tak, uzupełniając niejako: Kędzierzyńskie Azoty powstały na przełomie lat 40/50 zeszłego wieku na kompletnej ruinie poniemieckich zakładów koncernu Interessen Gemeinschaft Farbenindustrie AG (pupularnie: IG Farben) w dzisiejszym Kędzierzynie-Koźlu (ów. niem.: Heydebreck O.S.; amer.: Blechhammer South) produkujących w czasie II Wojny Światowej głównie benzynę syntetyczną, materiały smarne, kauczuki syntetyczne, kwasy tłuszczowe, glicerynę i formaldehyd wykorzystywane w produkcji militarnej. Była to produkcja ówcześnie strategiczna dla Niemców szczególnie po utracie złóż naftowych w Rumunii. Zakłady te ulokowano właśnie tutaj, czyli w ówczesnych Wschodnich Niemczech jako terenie nieosiągalnym dla uderzeń dalekiego zasięgu drugiej strony konfliktu wojennego. Z tych samych powodów zakłady o podobnym profilu produkcji ulokowano po sąsiedzku – Oberschlesische Hydrierwerke Aktien Gesellschaft Blechhammer (ów. niem.: Blechhammer, amer.: Blechhammer North, obecnie pol.: Blachownia ) oraz Schaffgotsch Benzin Werke GmbH (ów. niem.: Odertal, obecnie pol.: Zdzieszowice). Ta produkcja to był jedynie epizod czasowy i tonażowy - nigdy nie osiągnięto tu założonych przez Niemców i tak nikłych zdolności produkcyjnych, gdyż układ sił zmienił się w momencie, w którym 15 Armia Powietrzna Stanów Zjednoczonych Ameryki uzyskała możliwość operowania z terenu Włoch omijając silną obronę przeciwlotniczą na terenie Niemiec z dotychczasowego kierunku hipotetycznego uderzenia z Wielkiej Brytanii. Od tego czasu zakłady te były systematycznie niszczone w formie intensywnych bombowych nalotów lotniczych, szczątkowo odbudowywane przez ówczesnych gospodarzy (Niemców) rękami niewolników, czyli jeńców wojennych a ostatecznie zniszczone. Nasze Azoty przyjęły największy ciężar uderzenia – trzynaście bombardowań, łącznie 4000t bomb. To były bardzo złe dni, również dla mieszkańców okolicznych wiosek, gdyż często zdarzyły się uchybienia celności bombardowań. Po zakończeniu działań wojennych pozostałości ówczesnych IG Farben (dzisiejsze Azoty) zostały kompletnie rozebrane i wywiezione przez Rosjan do ówczesnego Związku Radzieckiego. Został tu tylko gruz. Dzisiejsze Zakłady Azotowe Kędzierzyn, będące obecnie elementem Grupy Kapitałowej Azoty zbudowali od podstaw Polacy. Dla osób zainteresowanych szczególnie polecam klepnięcie w okienko frazy „wojna o benzynę”. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Zakłady Azotowe Kędzierzyn na starych fotografiach. Niektóre są niesamowite Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Potwierdzam i zgadzam się. Moim zdaniem najlepsza aranżacja kozielskiego Rynku, to stan z fontanną-muszlą, żywopłotami, drzewami, rozległymi nasadzeniami kwiatowymi i wolnostojącymi kwietnikami. Jest to tutaj na jednej z widokówek. Wcześniejszych aranżacji nie pamiętam. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:52 Źródło komentarza: Tak prezentowało się nasze miasto na kartkach pocztowych Autor komentarza: wieśniak z miasta Treść komentarza: Pięć pytań: 1) Kto kogo zmusił do zakupu czegokolwiek - przykłady? 2) Kto kogo okradł skoro już mowa o złodziejstwie - przykłady? 3) Dlaczego dzisiaj cena litra PB95 w detalu u naszego narodowego paliwowego czempiona wynosi 7,02PLN w Brzesku a w Polanicy – Zdrój 7,34PLN? 4) Gdzie można kupić Izerę (polski samochód osobowy)? 5) Kto jest wieśniakiem, a kto niedoukiem podstaw ekonomii? Z góry dziękuję. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:24 Źródło komentarza: Świerkot z karą blisko 12,5 mln zł od UOKiK. Spółka odwołała się do sądu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama