niedziela, 9 sierpnia 2026 10:00
Reklama
Reklama
Reklama

Adrian Piechulik zdobył I miejsce za fotoreportaż o legendarnym asie lotnictwa – Czerwonym Baronie

Adrian Piechulik, uczeń klasy 3 I Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza w Kędzierzynie-Koźlu, zdobył pierwsze miejsce w konkursie „Fotografie, które mówią: Osobistości Śląska do 1945 roku”, zorganizowanym przez Państwową Akademię Nauk Stosowanych w Nysie.
Adrian Piechulik zdobył I miejsce za fotoreportaż o legendarnym asie lotnictwa – Czerwonym Baronie

Nagrodzony fotoreportaż przybliża postać Manfreda von Richthofena, znanego szerzej jako „Czerwony Baron” – asa lotnictwa i jedną z najbardziej fascynujących postaci okresu I wojny światowej.

Kim był Manfred von Richthofen?

Manfred von Richthofen urodził się 2 maja 1892 roku w Kleinburg (dziś Borek, część Wrocławia). Pochodził z pruskiej arystokracji i nosił tytuł barona. W wieku 9 lat zamieszkał wraz z rodziną w Świdnicy (niem. Schweidnitz), gdzie do dziś znajduje się jego dawny dom – obecnie Hotel Red Baron.

Swoją karierę wojskową rozpoczął w kawalerii, jednak szybko uznał, że wojna pozycyjna nie daje mu satysfakcji. W 1915 roku przeniósł się do lotnictwa, gdzie zaczął służyć jako pilot bombowców i samolotów rozpoznawczych. Wkrótce spotkał legendarnego pilota Oswalda Boelcke, który zainspirował go do zostania pilotem myśliwskim.

Od 1916 roku Richthofen był członkiem myśliwskiej eskadry Jasta 2, a w 1917 roku objął dowództwo Jasta 11 – jednostki, która pod jego kierownictwem stała się jedną z najbardziej skutecznych formacji w historii niemieckiego lotnictwa.
To właśnie z jego inicjatywy samoloty eskadry malowano w jaskrawych barwach – jego własny trójpłatowiec Fokker Dr.I był intensywnie czerwony, co dało mu przydomek „Czerwony Baron”.

W trakcie służby Manfred von Richthofen zaliczył aż 80 potwierdzonych zestrzeleń, co czyni go najskuteczniejszym pilotem I wojny światowej. Zginął 21 kwietnia 1918 roku w walce powietrznej nad Francją, w wieku zaledwie 25 lat.

Wyjątkowy fotoreportaż Adriana

W swojej pracy Adrian Piechulik odtworzył zarówno sylwetkę historyczną Czerwonego Barona, jak i jego obecność w krajobrazie współczesnej Świdnicy. W fotoreportażu znalazły się m.in. zdjęcia rodzinnego domu Richthofena, replika czerwonego Fokkera Dr.I w miejskim parku, a także fotografie symboliczne, oddające ducha i dziedzictwo tej niezwykłej postaci.

Z radością ogłaszamy, że pierwsze miejsce w konkursie „Fotografie, które mówią: Osobistości Śląska do 1945 roku” zdobył Adrian Piechulik! Jego niezwykła praca, która przybliża nam postać Manfreda von Richthofen, wywarła wielkie wrażenie na jury. Serdecznie gratulujemy Adrianowi oraz dziękujemy za udział! – przekazała Państwowa Akademia Nauk Stosowanych w Nysie.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

polski Ślązak 26.03.2025 12:00
Prawdziwy bohater, tyle że dla Niemców

penny 26.03.2025 11:44
a polska lotniczka Janina Lewandowska była jedyną kobietą rozstrzelaną w Katyniu i taką wiedzę zalecam polskiej młodzieży

art 26.03.2025 07:36
Nie wiem jak można kogoś kto dla Niemców służył wychwalać. Na szczęście długo nie pożył

sierota po PiS 26.03.2025 19:57
Dzięki tej wojnie wywołanej przez Habsburgów powstała Polska, a całą winę ponieśli Niemcy.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: ZKedzierzyna Treść komentarza: Jakoś policja nie kwapi się wyłapywać szybkich, wściekłych i głośnych w centrum Kędzierzyna. Paradoksem jest, że bardzo często jeżdżą obok komendy. Ale lepiej udawać, że nie ma problemu, bo kolegów się nie zatrzymuje. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 07:36 Źródło komentarza: Brak pasów był najmniejszym problemem. 51-latek prowadził mimo sądowego zakazu Autor komentarza: Obiektywnie Treść komentarza: Czy tak jak w Parku Orderu zostaną posadzone w większości martwe drzewka? Jak łatwo wydaje się nie swoje pieniądze. Ale tak jest kiedy brak w mieście prawdziwego gospodarza a jest tylko osoba pełniąca funkcję Prezydenta. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 07:30 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA Autor komentarza: Wolności Treść komentarza: Konserwator zabytków. Każdy chce robotę. Milion sto tysięcy to i tak bardzo dużo za 3 bramy, ścieżki szutrowe, ławki i trochę farby. Przypominam że cała hala sportowa w psp9 to 9 milionów. kasa na zmarnowanie. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 23:37 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Świetny artykuł, ale osobiście zacząłbym tak, uzupełniając niejako: Kędzierzyńskie Azoty powstały na przełomie lat 40/50 zeszłego wieku na kompletnej ruinie poniemieckich zakładów koncernu Interessen Gemeinschaft Farbenindustrie AG (pupularnie: IG Farben) w dzisiejszym Kędzierzynie-Koźlu (ów. niem.: Heydebreck O.S.; amer.: Blechhammer South) produkujących w czasie II Wojny Światowej głównie benzynę syntetyczną, materiały smarne, kauczuki syntetyczne, kwasy tłuszczowe, glicerynę i formaldehyd wykorzystywane w produkcji militarnej. Była to produkcja ówcześnie strategiczna dla Niemców szczególnie po utracie złóż naftowych w Rumunii. Zakłady te ulokowano właśnie tutaj, czyli w ówczesnych Wschodnich Niemczech jako terenie nieosiągalnym dla uderzeń dalekiego zasięgu drugiej strony konfliktu wojennego. Z tych samych powodów zakłady o podobnym profilu produkcji ulokowano po sąsiedzku – Oberschlesische Hydrierwerke Aktien Gesellschaft Blechhammer (ów. niem.: Blechhammer, amer.: Blechhammer North, obecnie pol.: Blachownia ) oraz Schaffgotsch Benzin Werke GmbH (ów. niem.: Odertal, obecnie pol.: Zdzieszowice). Ta produkcja to był jedynie epizod czasowy i tonażowy - nigdy nie osiągnięto tu założonych przez Niemców i tak nikłych zdolności produkcyjnych, gdyż układ sił zmienił się w momencie, w którym 15 Armia Powietrzna Stanów Zjednoczonych Ameryki uzyskała możliwość operowania z terenu Włoch omijając silną obronę przeciwlotniczą na terenie Niemiec z dotychczasowego kierunku hipotetycznego uderzenia z Wielkiej Brytanii. Od tego czasu zakłady te były systematycznie niszczone w formie intensywnych bombowych nalotów lotniczych, szczątkowo odbudowywane przez ówczesnych gospodarzy (Niemców) rękami niewolników, czyli jeńców wojennych a ostatecznie zniszczone. Nasze Azoty przyjęły największy ciężar uderzenia – trzynaście bombardowań, łącznie 4000t bomb. To były bardzo złe dni, również dla mieszkańców okolicznych wiosek, gdyż często zdarzyły się uchybienia celności bombardowań. Po zakończeniu działań wojennych pozostałości ówczesnych IG Farben (dzisiejsze Azoty) zostały kompletnie rozebrane i wywiezione przez Rosjan do ówczesnego Związku Radzieckiego. Został tu tylko gruz. Dzisiejsze Zakłady Azotowe Kędzierzyn, będące obecnie elementem Grupy Kapitałowej Azoty zbudowali od podstaw Polacy. Dla osób zainteresowanych szczególnie polecam klepnięcie w okienko frazy „wojna o benzynę”. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Zakłady Azotowe Kędzierzyn na starych fotografiach. Niektóre są niesamowite Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Potwierdzam i zgadzam się. Moim zdaniem najlepsza aranżacja kozielskiego Rynku, to stan z fontanną-muszlą, żywopłotami, drzewami, rozległymi nasadzeniami kwiatowymi i wolnostojącymi kwietnikami. Jest to tutaj na jednej z widokówek. Wcześniejszych aranżacji nie pamiętam. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:52 Źródło komentarza: Tak prezentowało się nasze miasto na kartkach pocztowych Autor komentarza: wieśniak z miasta Treść komentarza: Pięć pytań: 1) Kto kogo zmusił do zakupu czegokolwiek - przykłady? 2) Kto kogo okradł skoro już mowa o złodziejstwie - przykłady? 3) Dlaczego dzisiaj cena litra PB95 w detalu u naszego narodowego paliwowego czempiona wynosi 7,02PLN w Brzesku a w Polanicy – Zdrój 7,34PLN? 4) Gdzie można kupić Izerę (polski samochód osobowy)? 5) Kto jest wieśniakiem, a kto niedoukiem podstaw ekonomii? Z góry dziękuję. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:24 Źródło komentarza: Świerkot z karą blisko 12,5 mln zł od UOKiK. Spółka odwołała się do sądu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama