niedziela, 6 września 2026 17:18
Reklama
Reklama
Reklama

Kolejny medal naszego tenisisty. Zrealizował swój cel

W I Grand Prix Polski Osób Niepełnosprawnych w tenisie stołowym Adrian Kochoń z Zakrzowa wywalczył brąz. Ten wynik powtórzył w drugiej edycji. A jak poszło mu w trzeciej, która odbyła się w dniach na Bronowiance w Krakowie?
Kolejny medal naszego tenisisty. Zrealizował swój cel
Choć apetyt rośnie w miarę jedzenia, trzecie miejsce w Krakowie cieszy

Autor: Foto: archiwum prywatne

Jako zawodnik niepełnosprawny reprezentuje STS Gmina Strzelce Opolskie. Gra w „seniorach” LZS ISMe Zakrzów. Mierzy w mistrzostwo Polski. Marzy o grze w kadrze narodowej i udziale w paraolimpiadzie w Paryżu. Doskonale zdaje sobie sprawę, że aby to osiągnąć, wciąż musi mierzyć wysoko. W Krakowie zagrał po raz pierwszy. Jak się okazuje, nie ostatni. W grodzie Kraka w czerwcu 2020 r. planuje się organizację indywidualnych mistrzostw Polski osób niepełnosprawnych. Drużynowe zmagania - w kwietniu w Wiśle.

W turnieju na Bronowiance wzięło udział 125 zawodników i zawodniczek z całego kraju z podziałem na kategorie klas niepełnosprawności i płeć. Kochoń, tradycyjnie, wystartował w klasie 7. mężczyzn. Wśród 17 zawodników nie było tym razem m.in. mistrza Polski Michała Deigslera. Dzięki temu w rankingu na zawody nasz gracz był rozstawiony z numerem 3. Dało mu to pierwsze miejsce w grupie C.

- Już wiem, że po tych zawodach mój ranking pójdzie do góry o jedno miejsce - właśnie na miejsce trzecie, bo przeskoczę kolegę ze Startu Skierniewice, Wojtka Wlazło. Tak wysoko w rankingu nie byłem jeszcze nigdy - nie kryje satysfakcji zakrzowianin.

W pierwszym meczu grupowym zagrał z reprezentującym barwy SSN Start Łódź Damianem Klejnansem. Wygrał 3:0 (do 3, 2 i 4). W drugim pojedynku zmierzył się z zawodnikiem IKS AWF Warszawa Piotrem Sypułą. Zwycięstwo 3:1 (do 9, -9, 3 i 7) dało mieszkańcowi Zakrzowa pierwsze miejsce w grupie i automatycznie rozstawienie w ćwierćfinale, gdzie dolosowano mu dwójkę z innej grupy. Rywalem okazał się zawodnik PSSON Start Białystok Bogdan Czarnowski. Jego również udało się pokonać 3:0 (do 7, 5 i 7). Był to ostatni mecz tego dnia.

Niedzielny półfinał. Po drugiej stronie stołu Jarek Muszyński ze Stowarzyszenia Rehabilitacyjno-Sportowego Szansa-Start Gdańsk. Dobry kolega Adriana.

- Niestety, przegrana. Choć miałem dwie piłki meczowe przy własnym serwisie - relacjonuje Kochoń. - Prowadziłem 2:1 w setach. Było 10:8 przy własnym serwisie. Mimo to przegrałem 13:11. W 5. secie porażka do 7. Przegrałem 3:2 (do 7, -5, 9, -11 i -7). Ale może tak miało być? Taki jest sport. Trzeba dalej trenować – podkreśla i dodaje, że Jarek Muszyński nie wygrał z nim od ponad roku. Był więc bardzo zmotywowany, by w końcu pokonać kolegę z Opolskiego.

- Komplet trzecich miejsc z trzech Grand Prix Polski i tak cieszy. Swój cel na ten sezon zrealizowałem - podkreśla.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kobek Treść komentarza: Wiadomo. Nóż w plecaku to norma w Porcie. Kto nie nosi ten ciapa. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Komasarka Treść komentarza: Masakrą jest to, co napisałeś. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:12 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Margo Treść komentarza: W sumie łatwo znalesc kozla ofiarnego , chlopak od młodych lat mial zaburzenia ale niebyl szkodliwy, i łatwo bylo mu wmówić wszystko , poprostu ze strachu i nacisku przyznał sie do winy gdyż jegoo psychika niepracuje tak jak powinna . No i co to za badania przedmiotów i krwi ze niedaly rady stwierdzić 100% tylko prawdo dodobnie jak krew powinna byc wyjść odrazu czy to z przedmiotu czy to z plecaka dlamnie śledztwo to jakaś masakra tylko całkiem mozna zniszczyć choremu dziecku zycie Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:59 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Portowiec Treść komentarza: Z moich obserwacji jakub jest specyficznym chłopakiem zagubionym bardzo, watpie zeby popełnił ta zbrodnie mial zamiłowanie do noży maczet survival itp latał po lesie lubił spędzać czas sam ze sobą noz mial zawsze przy sobie młotek znaleziony w plecaku to juz moze dodanie do całości, a przyznanie sie do winny to raczej wpływ bo trzeba bylo znalesc sprawcę i liczy sie sztuka , bardziej bym brał zeby przycisnąć dorianka i siostrę bo akurat duzo maja na sumienia ..... Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Tak , sądząc po tych tłumach gości to impreza była dla wybranych !!! 🤣😂🤣 Ja przynajmniej nie znalazłem żadnych informacji 😭😭 Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:16 Źródło komentarza: Radość, zabawa i wspólne chwile na festynie parafialnym w Sławięcicach. ZDJĘCIA Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Temat grodzenia linii brzegowej, wójt konsekwentnie unika odpowiedzi na zadane pytanie, czy są zgody na grodzenie linii brzegowej za co jest kara administracyjna do 7500 zł, PZW grodzi linie brzegową na zawodach a ukarać nie ma komu. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 06:51 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna