poniedziałek, 28 września 2026 01:02
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama

Citroen Al Capone i wehikuł PRL-u. Kultowe auto z Koźla odzyskało dawny blask. ZDJĘCIA

Tym autem - według lokalnych przekazów - ulicami Koźla mieli poruszać się funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. Po dekadach zapomnienia, zniszczeniu w powodzi i rozpoczętej, ale niedokończonej renowacji - Citroen BL 11 otrzymał nowe życie.
Citroen Al Capone i wehikuł PRL-u. Kultowe auto z Koźla odzyskało dawny blask. ZDJĘCIA

Odrestaurował go Andreas Wiesner, pasjonat starych pojazdów z Mechnicy, który od lat ratuje motoryzacyjne perełki pamiętające czasy PRL-u, a nawet wcześniejsze. Citroen, którego rocznik określany jest różnie -1938 lub 1942 - pochodzi z Koźla. 

- Tak naprawdę to jest ‘38 rok, ale w papierach mam ‘42, bo wtedy został zarejestrowany – tłumaczy Andreas Wiesner.

- Powinni go znać najstarsi mieszkańcy. Poprzedni właściciel twierdził, że autem ulicami naszego miasta przemieszczali się w latach 40. funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa – opowiadał w sierpniu 2017 roku na łamach Nowej Gazety Lokalnej Andreas.

To auto to prawdziwa motoryzacyjna ciekawostka. Jednostka napędowa to czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności dwóch litrów. – Co ciekawe, w tym samochodzie skrzynia biegów jest przed silnikiem. Trzybiegowa. Auto ma niezależne zawieszenie. Potrafi się rozpędzić do 100 km na godzinę i spala około 10 litrów na 100 kilometrów – wylicza z dumą właściciel.

Renowacja pojazdu nie należała do łatwych. Auto przez dekady stało w blaszanym garażu w Koźlu Porcie. W trakcie powodzi w 1997 roku zostało zalane. Poprzedni właściciel rozpoczął remont, ale nie zdążył go ukończyć – zmarł. Jego żona odsprzedała auto Andreasowi za około 20 tys. zł.

- Części do tego samochodu były niestety bardzo drogie. Gdy naprawa przekroczyła 100 tys. zł, przestałem liczyć, żeby się nie denerwować - przyznaje z uśmiechem Wiesner.

Naprawiony oryginalny silnik po uruchomieniu... rozpadł się. - Oberwało tuleje, skrzywiło korbowód, wyrwało dziurę w bloku. Motor był nie do odratowania. Nowy, pasujący do tego modelu, udało się sprowadzić z Belgii - opowiada właściciel.

Wiele części musiał zdobywać od pasjonatów lub sam przerabiać. – Lampy gdzieś tam kupiłem używane od pasjonata Citroenów, oryginalny słupek – nowy, zalakowany, z 40 lat. Wyremontowałem skrzynię biegów, przewody hamulcowe, wymieniłem pompę, felgi przerobiłem na 15-calowe. No, multum roboty. Ale efekty widać – mówi z satysfakcją.

- Mam niesamowitą frajdę, kiedy mogę dzisiaj nim jeździć - dodaje.

Motoryzacyjna pasja od zawsze

Andreas Wiesner prowadzi w Mechnicy sklep z rowerami, ale od lat jego największą pasją jest renowacja starych pojazdów. Poświęca temu każdą wolną chwilę, a w swoim garażu ma prawdziwe motoryzacyjne perełki. Już w 2017 roku mówił na łamach Nowej Gazety Lokalnej:

- Zawsze pasjonowały mnie stare auta.

Wszystko zaczęło się od motocykla MZ 250. Następnie odnowił mercedesa W115 z 1969 roku, który ostatecznie trafił do nabywcy z Opola, mimo że właściciel nie planował go sprzedawać. Później przyszła kolej na kolejne wyzwanie: mercedesa W108 280 SE z 1969 roku.

– Moim marzeniem było mieć takie auto – wspomina Andreas.

Samochód stał nieużywany w niemieckiej stodole. Kiedy trafił do Mechnicy, był w opłakanym stanie, cały w rdzy. Renowacja była kosztowna i czasochłonna. - Dużo części wykonałem sam, żeby zaoszczędzić na zakupach - zdradza. Pomógł również kolega policjant, który chciał tym autem pojechać do ślubu.

Równolegle Andreas sprowadził z Czech fiata 125p 1300 z 1971 roku. - Miał pojemność 1.3 i 144 KM. Drążek zmiany biegów znajdował się przy kierownicy. Samochód kosztował 10 tys. zł. Kiedy został odrestaurowany i pojechał na zlot, zaproponowano za niego 50 tys. zł. Nie sprzedałem - planowałem otworzyć skansen - mówił Andreas.

Plany skansenu pokrzyżowały jednak problemy zdrowotne – Wiesner przeszedł wylew. Część starych pojazdów, które nie doczekały się renowacji, prawdopodobnie zostanie sprzedana.

Traktor z duszą i dwusuw z historią

Jednym z najbardziej zaskakujących projektów było odrestaurowanie ciągnika Ursus C 335 z 1977 roku. – Odnowienie trwało dwa lata. Traktor miał zakleszczoną skrzynię biegów i brakowało w nim piątego biegu. Zależało mi na tym, żeby był bardzo autentyczny – podkreślał Wiesner. Dziś maszyna dumnie prezentuje się na dożynkach.

Nie zabrakło również jednośladów. Motocykl NSU z 1952 roku został zakupiony w Niemczech za 800 euro. – Stał pod rynną i niszczał. Wspólnie z kolegą rozebraliśmy go, wypiaskowaliśmy, a części sprowadziliśmy z Niemiec – wspomina.

Garbus w drodze

Choć w 2017 roku Andreas deklarował, że Citroen będzie ostatnim pojazdem, który odnowi, dwa lata temu rozpoczął pracę nad kolejną motoryzacyjną legendą - garbusem z 1971 roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już wkrótce kolejne auto z duszą wyjedzie z garażu w Mechnicy na drogi powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego.

Citroen BL 11 przed renowacją

Citroën BL 11 – legenda motoryzacji

Citroën BL 11, znany także jako Traction Avant, to samochód, który zrewolucjonizował motoryzację. Produkowany od 1937 do 1957 roku, był jednym z pierwszych aut z napędem na przednie koła i samonośnym nadwoziem. Wyposażony w czterocylindrowy silnik 1.9, mógł rozpędzić się do 100 km/h i spalał około 10 l/100 km. Nowatorskie rozwiązania, jak niezależne zawieszenie i silnik umieszczony za skrzynią biegów, zapewniały komfort i świetne prowadzenie. Model był wykorzystywany przez cywilów, ale też przez służby państwowe i formacje wojskowe, m.in. podczas II wojny światowej. Dziś to ceniony klasyk o wyjątkowej historii.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: babka Treść komentarza: Futrują rodzice to i szczupłych mało. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 21:59 Źródło komentarza: Medale i rekordy życiowe młodych lekkoatletów MMKS-u Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Jeszcze nie ma tak niskich temperatur by ruszać z sezonem grzewczym... Jest to swoiste wyciąganie kasy od mieszkańców. Jak to działa na Starym Mieście... Pewna wspólnota postanowiła sobie zarobić kosztem ogrzewania na mieszkańcach Koźla. W sezonie grzewczym 24/25 była rządowa ulga nakazująca obniżyć koszta ogrzewania. Lecz wspólnota olała przepisy sezonie grzewczym 24/25 i zrobiła myk to znaczy obniżyła cenę za jednostkę zużycia naliczoną z punktu pomiarowego jednocześnie podwyższając dwukrotnie cenę za powierzchnie grzewczą. Oczywiście wcześniej nie informując mieszkańców. Później były duże dopłaty w setkach złotych. Pomimo coraz większej oszczędności zużycia ciepła czyli życie w zimnicy. Ukazuje iż ten sezon grzewczy jest już z dopłatami bo rypią coraz większe ceny jednostkowe za zużycie oraz za powierzchnie grzejną. Przecież kotłownia w Koźlu jest opalana gazem a ten jest coraz droższy. Ludzie przestaną płacić bo stać ich na to nie będzie. Bo jak widać nawet za zimne kaloryfery karzą sobie słono płacić oszuści. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:36 Źródło komentarza: Sezon grzewczy ruszył w Kędzierzynie-Koźlu. W części bloków kaloryfery już są ciepłe Autor komentarza: Zenobia Treść komentarza: Na czyj koszt ? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:16 Źródło komentarza: Dwa łóżka od McDonald’s dla kozielskiego szpitala. Rodzice zostaną na noc przy dzieciach Autor komentarza: Cała Prawda Treść komentarza: Kolesie którzy się wzajemnie wybierają na Nasz koszt. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:15 Źródło komentarza: Karina Kacperczyk, prezesem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Komunalnych Związków Gmin Autor komentarza: miejscowy niepełnosprawny Treść komentarza: Przestańcie kłamać na łamach tego .... Gdzie i kto tak strasznie pomaga osobom niepełnosprawnym ? Od dłuższego czasu jako osoba niepełnosprawna nie mogę znaleźć odpowiedniej pracy. PZON też zaczyna uzdrawiać obniżając stopień niepełonosprawności pomimo wielu chorób który się nie kwalifikuje do zatrudnienia ze względu na niską dopłatę PFRON. Oczywiście MOPS też umywa ręce jakiejkolwiek pomocy. Dlatego ten artykuł to plucie w twarz takim ludziom jak ja. Rozdajecie sobie nagrody ale nie wiadomo za co a to się nazywa czystą bezczelnością. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:07 Źródło komentarza: Pierwsze miejsce dla Kędzierzyna-Koźla w konkursie „Lodołamacze 2026” Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Przestańcie głosować na zdradzieckie PO&PiS to może będzie normalniej i Polska będzie istnieć. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 19:58 Źródło komentarza: Ceny paliw w Kędzierzynie-Koźlu przekroczyły psychologiczną barierę. Taniej raczej nie będzie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna