poniedziałek, 28 września 2026 00:34
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wycieńczony gołąb pocztowy nie miał siły dalej lecieć. Znalazł opiekę w Koźlu i Reńskiej Wsi

Gołąb pocztowy pojawił się w środę, 28 maja, niedaleko redakcji "Lokalnej" w Koźlu. Początkowo nie wzbudzał większego zainteresowania - siedział cicho na pobliskim trawniku. Dopiero gdy dzień później nadal tkwił w tym samym miejscu i nie reagował na obecność ludzi, wzbudził niepokój.
Wycieńczony gołąb pocztowy nie miał siły dalej lecieć. Znalazł opiekę w Koźlu i Reńskiej Wsi

Okazało się, że ptak jest zaobrączkowany, co oznaczało, że należy do któregoś z hodowców. Po kilku próbach udało się go złapać i odczytać dane z obrączki. Właściciel gołębia pochodzi z okolic Kielc w województwie świętokrzyskim. Ptak brał udział w locie konkursowym i miał do przebycia trasę o długości około 100 kilometrów. Niestety najprawdopodobniej zgubił orientację i poleciał w zupełnie przeciwnym kierunku. Ostatecznie wylądował w Koźlu - ponad 200 kilometrów od swojego celu. Trudno ocenić, ile łącznie przeleciał kilometrów, zanim trafił do naszego miasta, jednak jedno jest pewne – był skrajnie wyczerpany.

Choć kontakt z właścicielem został nawiązany, nie wykazał on większego zainteresowania losem swojego ptaka. Po zidentyfikowaniu gołębia nie podjął żadnych kroków w celu zapewnienia mu opieki. Na szczęście znalazły się osoby, które nie pozostały obojętne. Gołąb został zaopiekowany, dostał wodę, pokarm oraz prowizoryczne schronienie - duży karton, który przez sześć dni pełnił rolę jego nowego „M4”.

Jak udało się dowiedzieć od właściciela, gołąb ma zaledwie rok i był to jego pierwszy lot w tym sezonie. W ubiegłym roku brał już udział w zawodach i za każdym razem wracał do domu. Tym razem jednak miał mniej szczęścia – trudne warunki lub błąd w orientacji doprowadziły do wyczerpania.

We wtorek, 4 czerwca, kiedy ptak zaczął być bardziej aktywny, podjęliśmy próbę jego wypuszczenia - po konsultacji z lokalnym hodowcą gołębi. Niestety organizm nie był jeszcze gotowy na dalszy lot. Choć gołąb nie dał się już ponownie złapać, nie odleciał daleko. Zostawiliśmy mu na zewnątrz jego kartonowe schronienie oraz pokarm. Przez kolejne dni pojawiał się przy jedzeniu, przelatywał niewielkie odległości na dachy sąsiednich budynków i wracał na noc w pobliże swojego „domu”.

W piątek, 6 czerwca, udało się go ponownie schwytać – tym razem za pomocą podbieraka wędkarskiego. Na szczęście w porę znalazł się ktoś, kto doskonale zna potrzeby takich ptaków. Waldemar Kecler z Reńskiej Wsi, który od ponad 50 lat zajmuje się gołębiami, zadeklarował, że otoczy ptaka opieką. Obiecał również, że wypuści go, gdy tylko odzyska pełnię sił.

Jak się okazuje, regeneracja po locie wcale nie jest łatwa. Gołębie pocztowe mogą przebywać ogromne dystanse – najlepsze osobniki pokonują nawet 800–1000 kilometrów w ciągu jednego dnia. Lot na długim dystansie to dla nich ogromny wysiłek fizyczny, porównywalny z maratonem. Zmęczone gołębie po pokonaniu takiego dystansu wymagają kilku dni pełnego odpoczynku, w tym dostępu do czystej wody, wysokokalorycznego pożywienia i spokojnego schronienia. Często stosuje się także specjalne preparaty witaminowe i elektrolity, które wspomagają regenerację.

W przypadku naszego bohatera z Koźla, mimo upływu dziesięciu dni, nie udało się jeszcze osiągnąć pełnej sprawności. - Ptak jest wyraźnie osłabiony, więc na razie zostanie sam w gołębniku. Potrzebuje czasu, by dojść do siebie – przekazał pan Waldemar.

Postaramy się śledzić dalsze losy gołębia, gdy odzyska siły i ponownie wzbije się w powietrze. Sprawdzimy również, czy wróci do swojego właściciela pod Kielcami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Iks 09.06.2025 16:14
Bronisz gołębia a dzień w dzień a to świnka a to kurka a to krówka leży na talerzu ! Tych ci nie szkoda?! Pierdoly

555 09.06.2025 21:12
Ja jem tylko makaron z gołębia.

Lekaż z Wagadugu 08.06.2025 17:26
bede go zjadł

Krystian 08.06.2025 21:29
Ty se pisiorze zjedz te z rynku, a nie prowokuj.

Miś 08.06.2025 01:44
To jest gołąb na nasze możliwości :)

Bańka 07.06.2025 23:36
Gołąb jest dłużej, bo fajne babki są w gołębniku. Po co ma wracać w kieleckie?

Mieszkaniec 07.06.2025 18:51
Super historia! Wspaniale, ze znalezli sie ludzie dla ktorych los tego ptaka nie byl obojetny. Brawo!

Bieg jałowy 07.06.2025 15:20
Nie macie pojęcia co to jest selekcja naturalna. Czy wy myślicie że gołąb to jakiś kot czy pies? On ma robić wyniki i przekazywać geny zwycięzcy. Ten gołąb jest przegrywem, takie są zasady lotowania. Każdy który nie podoła, eliminuje się sam. To jest przyroda i brutalne zasady. Nie oddawajcie scyzoryków tego ptaka bo i tak nie ma dla niego miejsca w gołębniku. Zrozumcie to.

Tomek 07.06.2025 21:35
zycie to nie zawody kto lepszy. takich jak ty tez nie powinno byc , to nie znaczy ze trzeba cie dobic. to zywa stota ,ktora tez cierpi , boi sie, czuje bol. takie podejscie do zywych istot to grzech. zal mi cie. jesli nie masz litosci dla zwierzecia to nie jestes czlowiekiem bo czlowiek ma ldzkie odruchy i uczucia

sierota po PiS 07.06.2025 00:51
Dachovy obranec - to palący problem Miasta Możliwości....

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: babka Treść komentarza: Futrują rodzice to i szczupłych mało. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 21:59 Źródło komentarza: Medale i rekordy życiowe młodych lekkoatletów MMKS-u Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Jeszcze nie ma tak niskich temperatur by ruszać z sezonem grzewczym... Jest to swoiste wyciąganie kasy od mieszkańców. Jak to działa na Starym Mieście... Pewna wspólnota postanowiła sobie zarobić kosztem ogrzewania na mieszkańcach Koźla. W sezonie grzewczym 24/25 była rządowa ulga nakazująca obniżyć koszta ogrzewania. Lecz wspólnota olała przepisy sezonie grzewczym 24/25 i zrobiła myk to znaczy obniżyła cenę za jednostkę zużycia naliczoną z punktu pomiarowego jednocześnie podwyższając dwukrotnie cenę za powierzchnie grzewczą. Oczywiście wcześniej nie informując mieszkańców. Później były duże dopłaty w setkach złotych. Pomimo coraz większej oszczędności zużycia ciepła czyli życie w zimnicy. Ukazuje iż ten sezon grzewczy jest już z dopłatami bo rypią coraz większe ceny jednostkowe za zużycie oraz za powierzchnie grzejną. Przecież kotłownia w Koźlu jest opalana gazem a ten jest coraz droższy. Ludzie przestaną płacić bo stać ich na to nie będzie. Bo jak widać nawet za zimne kaloryfery karzą sobie słono płacić oszuści. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:36 Źródło komentarza: Sezon grzewczy ruszył w Kędzierzynie-Koźlu. W części bloków kaloryfery już są ciepłe Autor komentarza: Zenobia Treść komentarza: Na czyj koszt ? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:16 Źródło komentarza: Dwa łóżka od McDonald’s dla kozielskiego szpitala. Rodzice zostaną na noc przy dzieciach Autor komentarza: Cała Prawda Treść komentarza: Kolesie którzy się wzajemnie wybierają na Nasz koszt. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:15 Źródło komentarza: Karina Kacperczyk, prezesem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Komunalnych Związków Gmin Autor komentarza: miejscowy niepełnosprawny Treść komentarza: Przestańcie kłamać na łamach tego .... Gdzie i kto tak strasznie pomaga osobom niepełnosprawnym ? Od dłuższego czasu jako osoba niepełnosprawna nie mogę znaleźć odpowiedniej pracy. PZON też zaczyna uzdrawiać obniżając stopień niepełonosprawności pomimo wielu chorób który się nie kwalifikuje do zatrudnienia ze względu na niską dopłatę PFRON. Oczywiście MOPS też umywa ręce jakiejkolwiek pomocy. Dlatego ten artykuł to plucie w twarz takim ludziom jak ja. Rozdajecie sobie nagrody ale nie wiadomo za co a to się nazywa czystą bezczelnością. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 20:07 Źródło komentarza: Pierwsze miejsce dla Kędzierzyna-Koźla w konkursie „Lodołamacze 2026” Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Przestańcie głosować na zdradzieckie PO&PiS to może będzie normalniej i Polska będzie istnieć. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 19:58 Źródło komentarza: Ceny paliw w Kędzierzynie-Koźlu przekroczyły psychologiczną barierę. Taniej raczej nie będzie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna