środa, 12 sierpnia 2026 22:55
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Mroczna tajemnica, którą skrywa sławięcicki las. FILM

Minęły równo trzy lata od opublikowania filmu pod tytułem „Groby żydowskie w sławięcickim lesie”, który Sławomir Wilkowski z kanału Bunker King nakręcił razem z Edwardem Haduchem. W filmie tym poruszono dawno zapomniane i wręcz przemilczane kwestie związane z pochówkami znajdującymi się w głębi lasu.
  • Źródło: Bunker King
Mroczna tajemnica, którą skrywa sławięcicki las. FILM

Tym razem Sławomir Wilkowski oraz Edward Haduch chcą przypomnieć tę sprawę ze względu na nowe okoliczności które miały miejsce w tym roku. W poniższym tekście autorstwa Edwarda Haducha czytelnicy znajdą szczegółowe informacje na temat tej zapomnianej leśnej mogiły znajdującej się na terenie naszego miasta.

Chodzi o masowy grób więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu pracy dla Żydów (Zwangsarbeitslager für Juden Blechhammer, Konzentrationslager Auschwitz III Arbeitslager Blechhammer) oraz grobów sowieckich jeńców wojennych.

Z inicjatywy władz III Rzeszy, pod koniec 1939 roku spółka Oberschlesische Hydrierwerke AG Blechhammer rozpoczęła budowę zakładów paliw syntetycznych, położonych między ówczesnymi miejscowościami Blechhammer i Ehrenforst. Do realizacji tego przedsięwzięcia wykorzystywano głównie przymusową siłę roboczą – więźniów, jeńców wojennych i robotników przymusowych, przetrzymywanych w licznych obozach umiejscowionych wokół budowanych zakładów.

Utworzony w 1942 roku obóz pracy przymusowej był dla Żydów najbardziej brutalną częścią tego swoistego uniwersum terroru. Więźniowie byli mordowani przez sadystycznych nadzorców, masowo umierali też w wyniku wycieńczenia, głodu i chorób. W obozie tym przebywały osoby narodowości żydowskiej. Początkowo osadzono w nim więźniów pochodzących z terenu okupowanej przez Niemcy Polski. Później dołączyli do nich Żydzi z okupowanych państw Europy Zachodniej, wcześniej wyselekcjonowani na stacji kolejowej w Koźlu z pociągów jadących do obozu Auschwitz-Birkenau. 

Dwa etapy

Funkcjonowanie obozu pracy przymusowej dla Żydów w Sławięcicach można podzielić na dwa zasadnicze etapy:

1. Marzec 1942 – marzec 1944 – obóz istniał pod nazwą Zwangsarbeitslager für Juden Blechhammer i podlegał wówczas pod tzw. Dienststelle Schmelt – specjalną organizację utworzoną w 1940 roku przez Reichsführera SS Heinricha Himmlera celem wykorzystania żydowskiej siły roboczej dla potrzeb gospodarki wojennej III Rzeszy.

2. Kwiecień 1944 – styczeń 1945 – obóz funkcjonował jako podobóz kompleksu Auschwitz pod nazwą Konzentrationslager Auschwitz III Arbeitslager Blechhammer.

Wejście obozu pod administrację kompleksu Auschwitz spowodowało szereg zmian w jego funkcjonowaniu. Jedną z nich była budowa zachowanego do dzisiaj krematorium, w którym spalano ciała ofiar. Do tego momentu (a więc przez znaczną większość czasu istnienia obozu) ciała zmarłych i zamordowanych więźniów grzebano na leśnym cmentarzu oddalonym kilkaset metrów od samego obozu. Według powojennych relacji ocalonych cmentarz był oznaczony Gwiazdą Dawida a ciała były układane w oddzielnych, głębokich grobach, które oznaczano drewnianymi tabliczkami z imieniem, nazwiskiem, datą urodzenia i zgonu oraz miejscowością skąd pochodził zmarły.

Cmentarz w okresie powojennym

W marcu 1946 roku, w związku z prowadzonym przez prokuratora Sądu Okręgowego w Gliwicach dochodzeniem, przedstawiciele Sądu Grodzkiego w Koźlu odbyli posiedzenie wyjazdowe wraz z wizją lokalną terenu cmentarza, która potwierdziła istnienie grobów. Na kilkunastu z nich udało się odczytać tabliczki z danymi personalnymi pochowanych. Ponadto odkryto porozrzucane pomiędzy grobami i na samych grobach szczątki pomordowanych więźniów oraz resztki obozowych pasiaków oraz butów. 

Odnalezione czaszki miały ślady po postrzale. Według wszelkiego prawdopodobieństwa te nieuporządkowane szczątki należały do więźniów zamordowanych w styczniu 1945 roku podczas ewakuacji obozu. Hipotezę tę potwierdzają zeznania świadków – polskich pracowników kolejowych, którzy tuż po wojnie przejmowali obsługę ruchu kolejowego na stacji Sławięcice, którzy złożyli je w trakcie w/w dochodzenia.

Obok cmentarza ujawniono także zbiorową mogiłę oznaczoną inskrypcją, z której wynikało, że w 1941 roku pochowano tam dwunastu nieznanych sowieckich jeńców wojennych z komanda jenieckiego należącego do Stalagu 308 (VIIIE) w Świętoszowie. W tamtym czasie istniało takie komando w pobliskich Sławięcicach.

Jako że obóz pracy dla Żydów powstał dopiero w roku 1942, można zakładać, że przynależny do niego cmentarz obozowy utworzono w pobliżu miejsca, które już wcześniej wybrano jako miejsce pochówków. Po zakończeniu wizji lokalnej, z której sporządzono raport, plan sytuacyjny z lokalizacją cmentarza oraz dokumentację fotograficzną, cmentarz został pozostawiony sam sobie na 12 lat.

W maju 1958 roku do Sławięcic zawitała misja Polskiego Czerwonego Krzyża celem przeprowadzenia ekshumacji szczątków więźniów obozu dla Żydów. Podjęto wówczas ciała 169 więźniów ze zbiorowej mogiły z terenu samego obozu oraz 75 ciał z betonowego bunkra znajdującego się obok obozu. Szczątki te należały do więźniów zamordowanych między 21 a 26 stycznia 1945 roku w obozie i w jego bezpośrednim sąsiedztwie (podczas i tuż po ewakuacji). Jak wynika z protokołów ekshumacji szczątki te przewieziono na cmentarz komunalny w Opolu Półwsi i pogrzebano w zbiorowej mogile w tzw. alei zasłużonych. Jednak misja PCK nie przeprowadziła wówczas ekshumacji z opisanego wyżej leśnego cmentarza. Sporządzono jedynie odręczną mapkę z jego lokalizacją oraz lakoniczny wykaz w którym oszacowano liczbę pochowanych jako „200 zwłok Żydów bezimiennych”.

Według wszelkiego prawdopodobieństwa potwierdzonego przesłankami przedstawionymi poniżej, szczątki co najmniej 200 ofiar obozu dla Żydów w Sławięcicach oraz 12 sowieckich jeńców wojennych wciąż są pochowane w bezimiennej i w żaden sposób nieoznaczonej leśnej mogile na terenie miasta Kędzierzyn-Koźle. Przemawiają za tym następujące fakty:

• brak jakichkolwiek dokumentów potwierdzających przeprowadzenie ekshumacji z tego miejsca w zasobach archiwalnych Polskiego Czerwonego Krzyża,

• brak informacji o miejscu nowego pochówku,

• pojawiające się na przestrzeni wielu lat przekazy od miejscowej ludności o odnajdywaniu szczątków ludzkich w tym miejscu,

• odnalezienie przez wyspecjalizowaną instytucję istniejących pochówków na obszarze odpowiadającym miejscu zaznaczonemu na planach sytuacyjnych z 1946 i 1958 roku.

Dwa ostatnie punkty zasługują na szczególną uwagę. W pierwszej połowie 2024 roku informację o zaleganiu w tym miejscu niezidentyfikowanych szczątków ludzkich przekazał do Pracowni Badań Historycznych i Archeologicznych „POMOST” z Poznania jeden z mieszkańców naszego miasta sądząc, że należą one do poległych żołnierzy niemieckich. Ekipa „POMOST-u” dokonała sondażowego badania wskazanego miejsca, odsłaniając szczątki ludzkie. 

Po stwierdzeniu, że nie są to szczątki żołnierzy a osób cywilnych, zaprzestano dalszych prac. Z naszych informacji wynika, że fakt odkrycia grobów został następnie zgłoszony do Instytutu Pamięci Narodowej. Potwierdzono w ten sposób empirycznie fakt istnienia pochówków w miejscu opisanego cmentarza z czasów II wojny światowej.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KoźLenin Treść komentarza: Jak to wszystko jest naciągane, ja wam powiadam, że 5000 lat temu szedł tędy Gerhard Garbaty z Gizelą Dziurawą Kłodą i strudzeni moczyli nogi w Odrze. Ich koza się zesrała bo wyczuła wilka, potem to już wszystko poleciało gładko, tak powstał fundament pod kozielski rynek. Ja to wiem, bo mi to wujek zza Buga opowiadał jak jeszcze we Lwowie chodziłem na studia. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 17:41 Źródło komentarza: Kto władał ziemią kozielską przed Piastami? Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: A w 80tych potomkowie powstańców śląskich wyjechali. Nie o taką Polskę walczyli, tak jak już przyszła to im dała po kuklach... Data dodania komentarza: 12.08.2026, 17:36 Źródło komentarza: Kto władał ziemią kozielską przed Piastami? Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: Nie nazywajmy PRL owskiej komuny perfumerią. Co te gady z czworaków mogły czynić i wiedzieć, 80% chłopów pańszczyźnianych, analfabeci przyszli krzewić kulturę, a do tego pleban ich kropił by czynili ziemię poddaną. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 17:34 Źródło komentarza: Kto władał ziemią kozielską przed Piastami? Autor komentarza: Hohoho Treść komentarza: Ciekawy pomysł. Trzymam kciuki aby realizacja okazała się strzałem w 10 😉 Data dodania komentarza: 12.08.2026, 17:11 Źródło komentarza: Młodzież wybierze nazwę swojego klubu w Kędzierzynie-Koźlu Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: My nie chcemy pół Niemców u nas. Sorki poszukaj u siebie w Niemczech Data dodania komentarza: 12.08.2026, 15:55 Źródło komentarza: Dźwięki fortepianu w samym centrum miasta. ZDJĘCIA Autor komentarza: Nurt Treść komentarza: potomkowie śląskich plemion wyjechali w większości do Niemiec w 1945r. Dzisiaj mieszkają tu potomkowie plemion ze wschodu Data dodania komentarza: 12.08.2026, 15:28 Źródło komentarza: Kto władał ziemią kozielską przed Piastami?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna