Reklama
piątek, 27 marca 2026 12:04
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Mroczna tajemnica, którą skrywa sławięcicki las. FILM

Minęły równo trzy lata od opublikowania filmu pod tytułem „Groby żydowskie w sławięcickim lesie”, który Sławomir Wilkowski z kanału Bunker King nakręcił razem z Edwardem Haduchem. W filmie tym poruszono dawno zapomniane i wręcz przemilczane kwestie związane z pochówkami znajdującymi się w głębi lasu.
  • Źródło: Bunker King
Mroczna tajemnica, którą skrywa sławięcicki las. FILM

Tym razem Sławomir Wilkowski oraz Edward Haduch chcą przypomnieć tę sprawę ze względu na nowe okoliczności które miały miejsce w tym roku. W poniższym tekście autorstwa Edwarda Haducha czytelnicy znajdą szczegółowe informacje na temat tej zapomnianej leśnej mogiły znajdującej się na terenie naszego miasta.

Chodzi o masowy grób więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu pracy dla Żydów (Zwangsarbeitslager für Juden Blechhammer, Konzentrationslager Auschwitz III Arbeitslager Blechhammer) oraz grobów sowieckich jeńców wojennych.

Z inicjatywy władz III Rzeszy, pod koniec 1939 roku spółka Oberschlesische Hydrierwerke AG Blechhammer rozpoczęła budowę zakładów paliw syntetycznych, położonych między ówczesnymi miejscowościami Blechhammer i Ehrenforst. Do realizacji tego przedsięwzięcia wykorzystywano głównie przymusową siłę roboczą – więźniów, jeńców wojennych i robotników przymusowych, przetrzymywanych w licznych obozach umiejscowionych wokół budowanych zakładów.

Utworzony w 1942 roku obóz pracy przymusowej był dla Żydów najbardziej brutalną częścią tego swoistego uniwersum terroru. Więźniowie byli mordowani przez sadystycznych nadzorców, masowo umierali też w wyniku wycieńczenia, głodu i chorób. W obozie tym przebywały osoby narodowości żydowskiej. Początkowo osadzono w nim więźniów pochodzących z terenu okupowanej przez Niemcy Polski. Później dołączyli do nich Żydzi z okupowanych państw Europy Zachodniej, wcześniej wyselekcjonowani na stacji kolejowej w Koźlu z pociągów jadących do obozu Auschwitz-Birkenau. 

Dwa etapy

Funkcjonowanie obozu pracy przymusowej dla Żydów w Sławięcicach można podzielić na dwa zasadnicze etapy:

1. Marzec 1942 – marzec 1944 – obóz istniał pod nazwą Zwangsarbeitslager für Juden Blechhammer i podlegał wówczas pod tzw. Dienststelle Schmelt – specjalną organizację utworzoną w 1940 roku przez Reichsführera SS Heinricha Himmlera celem wykorzystania żydowskiej siły roboczej dla potrzeb gospodarki wojennej III Rzeszy.

2. Kwiecień 1944 – styczeń 1945 – obóz funkcjonował jako podobóz kompleksu Auschwitz pod nazwą Konzentrationslager Auschwitz III Arbeitslager Blechhammer.

Wejście obozu pod administrację kompleksu Auschwitz spowodowało szereg zmian w jego funkcjonowaniu. Jedną z nich była budowa zachowanego do dzisiaj krematorium, w którym spalano ciała ofiar. Do tego momentu (a więc przez znaczną większość czasu istnienia obozu) ciała zmarłych i zamordowanych więźniów grzebano na leśnym cmentarzu oddalonym kilkaset metrów od samego obozu. Według powojennych relacji ocalonych cmentarz był oznaczony Gwiazdą Dawida a ciała były układane w oddzielnych, głębokich grobach, które oznaczano drewnianymi tabliczkami z imieniem, nazwiskiem, datą urodzenia i zgonu oraz miejscowością skąd pochodził zmarły.

Cmentarz w okresie powojennym

W marcu 1946 roku, w związku z prowadzonym przez prokuratora Sądu Okręgowego w Gliwicach dochodzeniem, przedstawiciele Sądu Grodzkiego w Koźlu odbyli posiedzenie wyjazdowe wraz z wizją lokalną terenu cmentarza, która potwierdziła istnienie grobów. Na kilkunastu z nich udało się odczytać tabliczki z danymi personalnymi pochowanych. Ponadto odkryto porozrzucane pomiędzy grobami i na samych grobach szczątki pomordowanych więźniów oraz resztki obozowych pasiaków oraz butów. 

Odnalezione czaszki miały ślady po postrzale. Według wszelkiego prawdopodobieństwa te nieuporządkowane szczątki należały do więźniów zamordowanych w styczniu 1945 roku podczas ewakuacji obozu. Hipotezę tę potwierdzają zeznania świadków – polskich pracowników kolejowych, którzy tuż po wojnie przejmowali obsługę ruchu kolejowego na stacji Sławięcice, którzy złożyli je w trakcie w/w dochodzenia.

Obok cmentarza ujawniono także zbiorową mogiłę oznaczoną inskrypcją, z której wynikało, że w 1941 roku pochowano tam dwunastu nieznanych sowieckich jeńców wojennych z komanda jenieckiego należącego do Stalagu 308 (VIIIE) w Świętoszowie. W tamtym czasie istniało takie komando w pobliskich Sławięcicach.

Jako że obóz pracy dla Żydów powstał dopiero w roku 1942, można zakładać, że przynależny do niego cmentarz obozowy utworzono w pobliżu miejsca, które już wcześniej wybrano jako miejsce pochówków. Po zakończeniu wizji lokalnej, z której sporządzono raport, plan sytuacyjny z lokalizacją cmentarza oraz dokumentację fotograficzną, cmentarz został pozostawiony sam sobie na 12 lat.

W maju 1958 roku do Sławięcic zawitała misja Polskiego Czerwonego Krzyża celem przeprowadzenia ekshumacji szczątków więźniów obozu dla Żydów. Podjęto wówczas ciała 169 więźniów ze zbiorowej mogiły z terenu samego obozu oraz 75 ciał z betonowego bunkra znajdującego się obok obozu. Szczątki te należały do więźniów zamordowanych między 21 a 26 stycznia 1945 roku w obozie i w jego bezpośrednim sąsiedztwie (podczas i tuż po ewakuacji). Jak wynika z protokołów ekshumacji szczątki te przewieziono na cmentarz komunalny w Opolu Półwsi i pogrzebano w zbiorowej mogile w tzw. alei zasłużonych. Jednak misja PCK nie przeprowadziła wówczas ekshumacji z opisanego wyżej leśnego cmentarza. Sporządzono jedynie odręczną mapkę z jego lokalizacją oraz lakoniczny wykaz w którym oszacowano liczbę pochowanych jako „200 zwłok Żydów bezimiennych”.

Według wszelkiego prawdopodobieństwa potwierdzonego przesłankami przedstawionymi poniżej, szczątki co najmniej 200 ofiar obozu dla Żydów w Sławięcicach oraz 12 sowieckich jeńców wojennych wciąż są pochowane w bezimiennej i w żaden sposób nieoznaczonej leśnej mogile na terenie miasta Kędzierzyn-Koźle. Przemawiają za tym następujące fakty:

• brak jakichkolwiek dokumentów potwierdzających przeprowadzenie ekshumacji z tego miejsca w zasobach archiwalnych Polskiego Czerwonego Krzyża,

• brak informacji o miejscu nowego pochówku,

• pojawiające się na przestrzeni wielu lat przekazy od miejscowej ludności o odnajdywaniu szczątków ludzkich w tym miejscu,

• odnalezienie przez wyspecjalizowaną instytucję istniejących pochówków na obszarze odpowiadającym miejscu zaznaczonemu na planach sytuacyjnych z 1946 i 1958 roku.

Dwa ostatnie punkty zasługują na szczególną uwagę. W pierwszej połowie 2024 roku informację o zaleganiu w tym miejscu niezidentyfikowanych szczątków ludzkich przekazał do Pracowni Badań Historycznych i Archeologicznych „POMOST” z Poznania jeden z mieszkańców naszego miasta sądząc, że należą one do poległych żołnierzy niemieckich. Ekipa „POMOST-u” dokonała sondażowego badania wskazanego miejsca, odsłaniając szczątki ludzkie. 

Po stwierdzeniu, że nie są to szczątki żołnierzy a osób cywilnych, zaprzestano dalszych prac. Z naszych informacji wynika, że fakt odkrycia grobów został następnie zgłoszony do Instytutu Pamięci Narodowej. Potwierdzono w ten sposób empirycznie fakt istnienia pochówków w miejscu opisanego cmentarza z czasów II wojny światowej.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ślonski synekTreść komentarza: Pan Rajmund, Pan Marcin i Pan Grzegorz z serwisu zawsze profesjonalni. Lubię tam serwisować mój samochód, bo ekipa na warsztacie wie co robi.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 11:09Źródło komentarza: Mały salon z Koźla zdobył 1. miejsce i tytuł Dealera Roku marki Škoda w Polsce!Autor komentarza: JacekTreść komentarza: Ludzie mówią: „wolność, podróże, spokój”.
A ja mówię: bez dzieci tracisz najpiękniejsze „dlaczego” w życiu.
Dlaczego wstajesz z radością? Dlaczego świat wydaje się lepszy?
Bo masz kogoś, dla kogo warto. W Polsce da się to pogodzić z pracą i jest cudownie!Data dodania komentarza: 27.03.2026, 09:11Źródło komentarza: Dane „Wspólnoty” pokazują skalę wyludniania regionuAutor komentarza: JacaTreść komentarza: Wójt nic nie wspomniał o planach zrzucenia wagi, a przydałoby się wójtowi.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 06:06Źródło komentarza: Z wójtem gminy Reńska Wieś o planach na najbliższe lataAutor komentarza: mądry i oczytanyTreść komentarza: Od 2014 roku nie została zmieniona kwota odliczenia na dziecko dla osób pracujących. A 500+ nie działało / 800+ nie działa tym bardziej, jest dawane wszystkim jak kasa z helikoptera. Wychowanie dziecka do dorosłości to pewnie gdzieś przedział 250 - 350tys. pln. Czas i presja, faceci są ciency, mają coraz mniej plemników, nie nadążają za progresywnymi kobietami, a te coraz mniej chcą się rozmnażać. Po co ma zachodzić w ciążę, gdy może po prostu UMRZEĆ razem z dzieckiem. Kler wiecznie zaglądający pod spódnicę, itd, itp. Rychu by się mógł na ten temat wypowiedzieć, co narobił w Polsce ten PiS... NIE MA KLIMATU !!!Data dodania komentarza: 26.03.2026, 21:57Źródło komentarza: Dane „Wspólnoty” pokazują skalę wyludniania regionuAutor komentarza: KJ7Treść komentarza: Flaga Polski nie jest peleryną. Uczcie dzieci szacunku do flagi.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 20:38Źródło komentarza: Gwiazdy „Gymnastics Academy” błyszczą na turnieju w CzechachAutor komentarza: j 23Treść komentarza: Bredzisz chłopie. Znasz np. pojęcie bezpłodności, która akurat u nas staje się chorobą cywilizacyjną? Wiesz, że niektórzy nie chcą mieć dzieci nie dlatego, że 'nie bo nie", ale z powodów np. niepełnosprawności i obaw o dziedziczenie chorób? Pomyśl, zanim zaczniesz pisać o pokoleniowym systemie emerytalnym.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 17:53Źródło komentarza: Dane „Wspólnoty” pokazują skalę wyludniania regionu
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 30 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna