
Swoją wizytę Jolanta Kwaśniewska rozpoczęła od zwiedzenia Przychodni Chorób Sutka przy ulicy 24 Kwietnia. Pierwsza Dama była zaskoczona, że w Kędzierzynie-Koźlu kobiety mogą korzystać z bezpłatnych badań mammograficznych. - To dla mnie duże zaskoczenie - mówiła prezydentowa, która stwierdziła, że nie jest to częsty przypadek. Z całą pewnością jest to ważąca opinia, żona prezydenta jest bowiem, jak sama siebie określa, “specjalistką w dziedzinie profilaktyki antyrakowej, zwłaszcza raka piersi”. W działalności swojej fundacji “Porozumienie bez barier”. Szczególny nacisk kładzie ona na informowanie kobiet o zagrożeniu rakiem piersi. W trakcie tej wizyty petycję z prośbą o pomoc wręczyli przedstawiciele powiatu brzeskiego, który nie dysponuje w chwili obecnej mammografem.
- Zazdrościmy wam tej komfortowej sytuacji - mówili brzescy radni.
Nasze miasto korzystnie wypadło w oczach Jolanty Kwaśniewskiej. Szczególnie dobre wrażenie wywarł kozielski szpital, który: -Nie razi tą wszechobecną bielą, która zwłaszcza dzieciom kojarzy się z bólem i cierpieniem.
Pierwsza Dama zwiedziła nowy oddział urologii, który dysponuje obecnie jednym z najnowocześniejszych aparatów do kruszenia kamieni nerkowych w Polsce oraz pracownią radiologiczną z nowoczesnym tomografem komputerowym. Prezydentowa doceniła dyrekcję kędzierzyńsko-kozielskiego SPZOZ za nawiązanie współpracy z Bawarskim Czerwonym Krzyżem, co zaowocowało nowym sprzętem w salach operacyjnych. Po wizycie w szpitalu Jolanta Kwaśniewska udzieliła wywiadu TVP oraz gościła w Radiu Park. Jedyną gazetą, której Pierwsza Dama udzieliła wywiadu w naszym mieście, była “Gazeta Lokalna”.
Wizyta prezydenta RP

Był, jest i chce być
Obchody stulecia OSP w Sławięcicach uświetnił swoją obecnością prezydent RP. Aleksander Kwaśniewski przyleciał helikopterem i w naszym mieście spędził ponad godzinę. Jeszcze na pół godziny przed wizytę ważnego gościa funkcjonariusze Biura Ochrony Rzędu sprawdzali, czy pod scenę, z której przemawiać miał prezydent, nie ma bomby. Tuż przed wizytę rozpadało się.
Aleksander Kwaśniewski zaczął od wyjaśnienia tego faktu: - Tak się symbolicznie składa, że jak strażacy mają święto, to wtedy jest woda, jest deszcz. To dobry znak, ponieważ w tym momencie zagrożenia pożarowego nie ma i możecie spokojnie świętować - powiedział.
Pomimo deszczowej pogody na spotkanie z głową państwa przybyło na stadion MEC-a w Sławięcicach sporo osób. Dla każdego prezydent miał życzenia: - Składam wszystkim tu obecnym najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności. Nie zapomniał też o strażakach:
- Serdecznie wam dziękuję za wasz trud, za waszą pracę i za wasze oddanie. Życzę wam, aby nigdy nie było potrzeby wyjazdu na akcję. Wtedy, gdy ona już będzie, życzę, abyście dysponowali jak najlepszym sprzętem. Chwilę później Aleksander Kwaśniewski wraz z prezydentem K-K Jerzym Majchrzakiem przekazali strażakom nowoczesny samochód ratowniczo-gaśniczy. Poprzedni spłonął w 1992 roku podczas pożaru w Kuźni Raciborskiej. Po przekazaniu pojazdu honorową rundę dookoła placu odbyli prezydent Kwaśniewski oraz Ryszard Kalisz, szef jego sztabu wyborczego, Dariusz Jorg, wiceprezydent K-K, oraz Janusz Klimek, radny Rady Miasta.
Żegnając się z mieszkańcami, prezydent powiedział: - Oczekuję, że 8 października nikt nie zapomni o wyborach i nikt nie zapomni o Aleksandrze Kwaśniewskim, który jest z wami, był z wami i chce być z wami. Gdy prezydent odleciał do Opola, większość ludzi uciekła do domów przed deszczem.

Tekst pochodzi z Gazety Lokalnej nr 25 z 28.06.2000 r.

















Napisz komentarz
Komentarze