piątek, 7 sierpnia 2026 16:42
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne

Wyemitowany 10 czerwca reportaż programu „Uwaga!” TVN o nauczycielce, która w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Łącznej zaatakowała 8-letniego ucznia, wywołał ogólnopolską dyskusję na temat bezpieczeństwa dzieci w szkołach oraz obowiązków dyrektorów po ujawnieniu przemocy wobec ucznia.
Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne

Trudno nie dostrzec podobieństw do sprawy, która kilka miesięcy temu poruszyła mieszkańców naszego regionu i była szeroko opisywana na naszej stronie oraz łamach „Nowej Gazety Lokalnej”. Chodzi o uderzenie 9-letniego Markusa przez nauczycielkę języka niemieckiego w Szkole Podstawowej w Mechnicy.

Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Choć okoliczności obu zdarzeń różnią się skalą i przebiegiem, wspólnym mianownikiem pozostaje jedno pytanie: czy po naruszeniu nietykalności cielesnej dziecka szkoła zrobiła wszystko, aby zapewnić mu bezpieczeństwo i ochronę przed dalszą traumą?

W reportażu TVN rodzice 8-latka opisują, że początkowo usłyszeli od nauczycielki jedynie informację o mocniejszym szarpnięciu dziecka. Dopiero nagranie z monitoringu pokazało znacznie bardziej dramatyczny przebieg zdarzenia. Na filmie widać, jak chłopiec płacze, jest siłą przyciągany, podnoszony, uderzony, a następnie ciągnięty po szkolnym korytarzu.

Rodzice zgłosili sprawę do prokuratury, a śledczy badają zarówno możliwość znęcania się nad małoletnim, jak i ewentualne nieudzielenie mu pomocy.

W Mechnicy nauczycielka sama przyznała, że uderzyła ucznia otwartą dłonią w tył głowy po słowach: „Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb”. Później tłumaczyła, że było to jedynie „lekkie klepnięcie”. Sam fakt naruszenia nietykalności cielesnej dziecka nie był jednak kwestionowany.

Eksperci nie mają wątpliwości

W reportażu TVN psycholożka Justyna Żukowska-Gołębiowska podkreśla, że do takich sytuacji nie powinno dochodzić.

– Jeśli nauczyciel sam sobie nie radzi z własnymi emocjami, to raczej nie poradzi sobie z emocjami dziecka – ocenia ekspertka.

Dodaje również: – Jeżeli nauczyciel swoją postawą pokazuje, że agresja czy też przemoc są dozwolone, to daje zielone światło do przemocy rówieśniczej.

Jeszcze mocniej wypowiada się ekspertka od prawa oświatowego Ewelina Prasow.

– W takiej sytuacji, gdzie dobro dziecka jest nadrzędne, dyrektor powinien, a nawet ma obowiązek zawiesić nauczyciela w jego prawach i nie czekać na wszczęcie postępowania dyscyplinarnego – podkreśla radca prawny.

W przypadku szkoły pokazanej w reportażu TVN dyrektor ostatecznie przyznał, że doszło do przekroczenia granic nietykalności cielesnej oraz złamania procedur ochrony małoletnich. Po interwencji rodziców w kuratorium nauczycielka została zawieszona.

Sprawa z Mechnicy wyglądała inaczej. Jak opisywaliśmy, mimo przyznania się nauczycielki do uderzenia ucznia nie została ona odsunięta od prowadzenia zajęć z dzieckiem ani od pracy z klasą. Rodzice od początku domagali się rozdzielenia nauczycielki i syna, jednak do tego nie doszło. Ostatecznie to oni zdecydowali o przeniesieniu chłopca do innej szkoły.

Co więcej, według relacji rodziców Markus był wtórnie traumatyzowany przez działania kadry pedagogicznej. Zamiast zapewnienia mu poczucia bezpieczeństwa i odseparowania od osoby, która naruszyła jego nietykalność cielesną, nadal funkcjonował w tym samym środowisku szkolnym. Rodzice wskazywali również, że sposób prowadzenia sprawy i podejmowane wobec dziecka działania pogłębiały jego stres oraz poczucie krzywdy.

- Zmienił szkołę, zrezygnował ze wszystkich zajęć dodatkowych. Do dnia dzisiejszego uczęszcza do psychologa. Całkowicie stracił zaufanie do dorosłych. Wybudza się w nocy z płaczem, a nauczycielka jest chwalona, nagradzana, zaczęła uczyć religii, dostała wychowawstwo" - pisała pod koniec lutego w piśmie do europosła Grzegorza Brauna, Dorota König, mama chłopca. W odpowiedzi biuro europosła podjęło interwencję. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Dopiero po nagłośnieniu sprawy, ponad rok od zdarzenia, Opolskie Kuratorium Oświaty zapowiedziało przeprowadzenie kontroli w placówce, która ma rozpocząć się 17 czerwca.

Standardy ochrony małoletnich to nie tylko dokument

Obie sprawy pokazują znaczenie tzw. Standardów Ochrony Małoletnich, które obowiązują we wszystkich szkołach.

Jeżeli procedury przewidują odsunięcie nauczyciela od kontaktu z pokrzywdzonym dzieckiem lub klasą do czasu wyjaśnienia sprawy, ich celem jest przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa małoletniemu oraz zapobieganie jego wtórnej traumatyzacji.

W przypadku 8-latka z reportażu TVN rodzice opowiadają, że po powrocie nauczycielki do szkoły chłopiec ponownie zaczął budzić się w nocy i przeżywać koszmary.

Podobne obawy zgłaszali rodzice ucznia z Mechnicy. W ich ocenie brak odsunięcia nauczycielki od kontaktu z dzieckiem nie tylko powodował dalszy stres i poczucie zagrożenia, ale również doprowadził do wtórnej traumatyzacji chłopca przez sposób działania szkoły i części kadry pedagogicznej. Ostatecznie zdecydowali się zmienić szkołę, uznając, że tylko w ten sposób są w stanie zapewnić synowi poczucie bezpieczeństwa.

Wspólny mianownik

Choć obie sprawy różnią się przebiegiem i skalą zdarzeń, łączy je jedno – dobro dziecka powinno być wartością nadrzędną. Zarówno psychologowie, jak i eksperci prawa oświatowego podkreślają, że po ujawnieniu przemocy wobec ucznia najważniejsze jest nie tylko wyjaśnienie okoliczności, ale przede wszystkim natychmiastowe zapewnienie małoletniemu bezpieczeństwa i wyeliminowanie ryzyka dalszej krzywdy.

Historia z Łącznej pokazuje, że nawet po początkowych opóźnieniach nauczycielka została zawieszona po interwencji rodziców i kuratorium. W Mechnicy natomiast rodzice przez wiele miesięcy wskazywali, że ich syn nie otrzymał wystarczającej ochrony, a zamiast sprawcy to właśnie dziecko musiało opuścić szkołę.

Wyniki zapowiedzianej kontroli w Mechnicy moją pokazać, czy zastosowane tam działania były zgodne z obowiązującymi procedurami oraz czy szkoła właściwie zrealizowała swoje obowiązki wynikające ze Standardów Ochrony Małoletnich. Dla wielu rodziców będzie to także odpowiedź na pytanie, czy w sytuacji kryzysowej najważniejsze było dobro dziecka, czy ochrona wizerunku placówki.

O sprawie pisaliśmy też tutaj:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Redaktor naczelny L 15.06.2026 18:48
Artykuły sponsorowane przez rodziców niwychowanego dziecka. Zapytajcie o zachowanie tego dziecka w szkole gdzie aktualnie uczęszcza ale anonimowo bo Jego rodzice i tą szkołę dokadą.

stary_zgred 13.06.2026 19:08
Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę?

Realista 13.06.2026 08:50
Kto że starszych osób nigdy nie dostał od nauczyciela czy dyrektora po łapach niech podniesienie rękę ??? Właśnie teraz najbardziej widać bezstresowe wychowanie 😭😭😭

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: Fajna ta historia i porównania... tak prąd był dostępny przed wojną nawet na wsiach. Dziadek miał 4 konie, oborę krów i chlew pełen świń, studnią i kołem jak w Polsce by tego nie napoił. Dopiero Gierek doprowadził prąd pod strzechy i dopiero Gierek zrobił Polskę murowaną ale na potrzeby narodowe historia jest opowiadana inaczej. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Wojenne wątki na archiwalnych zdjęciach naszego miasta Autor komentarza: wieśniak z miasta Treść komentarza: Znaczy jak, firmy chce się karać za optymalizację sprzedaży i rozwoju sieci dystrybucji w skali kraju a rolnik ma pretensje, że nie mógł kupić traktora w Olsztynie, zamiast kilka kilometrów od swojego gospodarstwa? Niektórzy chyba zapomnieli stare czasy – brak wszystkiego, a szczególnie sznurka do snopowiązałek oraz jeden kombajn w lokalnym Kółku Rolniczym na całą wioskę. Nie dogodzisz, panie. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 14:37 Źródło komentarza: Świerkot z karą blisko 12,5 mln zł od UOKiK. Spółka odwołała się do sądu Autor komentarza: Xyz Treść komentarza: Rozumiem, że jak zaprasza się swoją psapsi i wyjątkowo przeprowadza się z nią rozmowę to za free? Czy kolejny raz w roku poszła kasa i przez to inni autorzy nie mogli się pojawić? Data dodania komentarza: 7.08.2026, 11:55 Źródło komentarza: Literatura znów wypłynęła na Odrę. Ewa Kassala gościem „Płynnego Czytania”. ZDJĘCIA Autor komentarza: bundesblatt Treść komentarza: Polski już nie ma i dlatego nie piszesz po Polsku? ojej! Data dodania komentarza: 7.08.2026, 11:09 Źródło komentarza: Wojenne wątki na archiwalnych zdjęciach naszego miasta R Autor komentarza: Rychu, taki lepszy Ryszard. Treść komentarza: Jakie to wszystko było piękne, nie należało do nikogo a do Państwa Polskiego czyli WAS moi drodzy. My w PiS daliśmy Polakom wszystko, wszystko daliśmy, a nikt nigdy nic sobie nie wziął. A dowodem jest, że wszyscy jesteśmy na wolności, w Polsce i na świecie. To dzięki nam Polska wstała z kolan, by znów niedawno narzucić wam nadludzkie jarzmo i chomąto. Ludu pracujący, inteligencjo podnieście głowy Jarosław walczy o Partię, dyszy w ten upał w połówce bliźniaka sam na polu walki. Brutus wbija mu nóż, zdrajcy wszędzie chcą Polskę wam zabrać. My w PiS bardzo pragniemy by Polska wyglądała znów jak na tych wspaniałych pocztówkach będących świadectwem i dowodem siły oraz potęgi tamtej Ojczyzny. Oddajcie nam OJCZYZNĘ !!! Nam się należy Polska !!! Data dodania komentarza: 6.08.2026, 20:40 Źródło komentarza: Tak prezentowało się nasze miasto na kartkach pocztowych Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Widać czeka już niezadługo powtórka z .... Rząd podpisał jak 2016 umowę Polsko-Ukraińską Monitor Polski 2019 poz.50 , następnie podobną w lipcu 2024 i teraz Polsko-Niemiecką z 29 lipca b.r. niestety Polskiej wersji brak w celu nie informowania Narodu Polskiego ojej treści ale jest niemieckojęzyczna wersja w internecie : Bundesgesetzblatt nr.157 teil II /2026 Polski już nie ma. Data dodania komentarza: 6.08.2026, 19:28 Źródło komentarza: Wojenne wątki na archiwalnych zdjęciach naszego miasta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna