poniedziałek, 21 września 2026 23:28
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wojenne wątki na archiwalnych zdjęciach naszego miasta

Końcówka lat 30. i pierwsza połowa 40. XX wieku kojarzy nam się z największym i najokrutniejszym konfliktem zbrojnym w dziejach świata. W tamtym czasie rozwój machiny wojennej był widoczny również na terenie naszego miasta. Tu stacjonowały pokaźne siły wojskowe III Rzeszy, tu rozwijała się infrastruktura przemysłowa i logistyczna, niezbędna do prowadzenia działań militarnych na wielką skalę.
Wojenne wątki na archiwalnych zdjęciach naszego miasta
Wojskowe pojazdy zaparkowane przy budynku, w którym dziś mieści się Zespół Szkół nr 1 im. Powstańców Śląskich w Kędzierzynie-Koźlu, czyli popularna "Budowlanka"

Źródło: Źródło: Fotopolska

Zresztą do wojny szykowano się znacznie wcześniej. Niezbędne do tego celu było stworzenie odpowiedniej infrastruktury transportowej, przemysłowej, jak również dobra organizacja i posiadanie nowoczesnego - jak na tamte czasy - uzbrojenia. 

Stare zdjęcia z tamtego okresu dowodzą, że nasze miasto również było zmilitaryzowane, a struktury cywilne, gospodarcze oraz administracyjne zostały podporządkowane potrzebom III Rzeszy na czas wojny.

W tle byłe kozielskie koszary. Na pierwszym planie baraki nieopodal dawnej Bahnhofstraße w Koźlu (dzisiejsza ulica Piastowska)
Źródło: Fotopolska

 

Poniżej kilka zdjęć wykonanych podczas II wojny światowej na terenie naszego miasta. Prawdopodobnie przedstawiają jakiś wojskowy magazyn, albo bazę paliwową nieopodal linii kolejowej. 

Źródło: Fotopolska

 

Źródło: Fotopolska

 

Źródło: Fotopolska
Źródło: Fotopolska
Źródło: Fotopolska

 

Źródło: Fotopolska

 


Na poniższym zdjęciu widać transport wojskowy przemieszczający się dzisiejszą ulicą Chrobrego w Koźlu - wówczas nosiła ona nazwę Neumannshöher Straße

Źródło: Fotopolska


Na poniższych zdjęciach widać wojskowe pojazdy zaparkowane przy budynku, w którym dziś mieści się Zespół Szkół nr 1 im. Powstańców Śląskich w Kędzierzynie-Koźlu (popularna "Budowlanka"). Z ciekawą historią tego obiektu można zapoznać się czytając nasz archiwalny tekst. 

 

Źródło: Fotopolska
Źródło: Fotopolska


Poniżej inne zdjęcia przedstawiające żołnierzy niemieckich na terenie naszego miasta w latach 40. XX wieku

1940 rok
Źródło: Fotopolska
1941 rok 
Źródło: Fotopolska
Dzisiejsza ulica Dunikowskiego w Kędzierzynie-Koźlu
Źródło: Fotopolska
Pałac w Sławięcicach 
Źródło: Fotopolska

 

Ciekawym wątkiem jest tu budowa Kanału Górnośląskiego (Oberschlesischer Kanal), którego nazwę przemianowano w połowie kwietnia 1934 na nową, a mianowicie na Kanał Adolfa Hitlera (Adolf Hitler-Kanal). Z końcem września 1939 roku budowa tegoż kanału została wpisana na listę przedsięwzięć gospodarczych Io kluczowym znaczeniu dla obronności III Rzeszy.

1935 rok -  budowa Adolf Hitler Kanal w ówczesnym Heydebreck
źródło: Fotopolska

 Portal Marina Gliwice, przedstawił bogatą historię tej budowli hydrotechnicznej, korzystając z publikacji "Dzieła hydrotechniki w Polsce - Kanał Górnośląski (Gliwicki)" -  Miron Urbaniak, 2015, KSIĘŻY MŁYN Dom Wydawniczy. www.kanalgliwicki.net

Publikacja ta przypomina, że Kanał Gliwicki jest efektem trwających kilka dziesięcioleci prac projektowych mających unowocześnić starzejący się Kanał Kłodnicki, trwający w stanie niezmiennym od czasu jego budowy, a więc przełomu XVIII i XIX wieku. Postęp techniczny mający swój wyraz w powstawaniu nowocześniejszych konstrukcji budowli hydrotechnicznych, coraz większych jednostek pływających i wprowadzenie napędu parowego czyniło stary kanał coraz mniej wydolnym pod względem transportu i ekonomicznie nieopłacalnym. Pierwsze poważne plany modernizacji powstały już w latach 80-tych XIX wieku. Z czasem dominować zaczął pogląd, że nie modernizacja starej, a budowa całkiem nowej drogi wodnej jest koncepcją pod każdym względem jedynie słuszną i ekonomicznie uzasadnioną. W latach 20-tych XX wieku powstało szereg niezwykle interesujących projektów wykorzystujących najnowsze konstrukcje hydrotechniczne w tym podnośnie zamiast śluz. Kryzys ekonomiczny i konieczność redukcji kosztów spowodował wybór koncepcji i budowę kanału w kształcie jaki znamy dziś.

Decyzją gabinetową wydaną przez Kanclerza III Rzeszy A. Hitlera w dn. 22.09.1933 r. o natychmiastowej budowie Kanału Górnośląskiego, rozstrzygnięto kilkudziesięcioletni dylemat dotyczący jego budowy. Zakończył się tym samym okres zgłaszania i postulowania jego budowy, koncepcji dotyczących jego parametrów, przebiegu, ilości śluz, wyposażenia itp.  W dniu 5 grudnia 1933 r. w gliwickim hotelu "Haus Oberschlesien" odbyło się pierwsze robocze spotkanie, w którym uczestniczyli: dyrektor ministerialny Ministerstwa Komunikacji Rzeszy, przedstawiciel Ministerstwa Gospodarki i Pracy, dyrektor wrocławskiego Urzędu Regulacji Rzeki Odry, kierownik Urzędu Budownictwa Wodnego w Gliwicach, przedstawiciele Związku Przemysłowców Górniczo-Hutniczych oraz Niemieckich Kolei Rzeszy. Drugie spotkanie odbyło się w połowie tego samego miesiąca, podczas którego zatwierdzono ostateczny projekt końcowy Kanału oraz jego wstępny kosztorys.

10 listopada 1933 r. rozpoczęto pierwsze, ograniczone jeszcze roboty przy budowie Kanału, ale już w połowie listopada 1933 r. uruchomiono pełny zakres prac, kiedy to została zatrudniona pierwsza 800 osobowa grupa robotników. Wytyczono trasę przebiegu kanału, dokonano wywłaszczeń, oczyszczono teren z zabudowań. W obliczu masowego bezrobocia wywołanego kryzysem ekonomicznym szereg prac miało charakter robót publicznych przy znikomym wykorzystaniu maszyn i urządzeń budowlanych.

O tempie wykonywanych prac może zaświadczać fakt, że już w 1934 r. pierwszy kilometr koryta Kanału na odcinku Miedary – Blachownia został napełniony wodą, a w grudniu tego samego roku wbito pierwsze stalowe elementy, które wyznaczały zarys komór śluzowych na pierwszej budowanej na nowym Kanale śluzie Nr V - "Dzierżno" ("Sersno" później "Stauwerder").

W połowie kwietnia 1934 nastąpiła zmiana nazwy Kanału Górnośląskiego (Oberschlesischer Kanal) na nową: Kanał Adolfa Hitlera (Adolf Hitler-Kanal), a 14 maja 1934 r. miała miejsce uroczystość związana z wmurowaniem kamienia węgielnego pod budowę kanału.

Prace związane z budową kanału mającego 41,2 km długości podzielono na jedenaście zadań budowlanych . Były to autonomiczne, odrębne realizacje w ramach których wykonywano nie tylko np. prace ziemne (wykopy, sypanie wałów i nasypów), ale także budowa śluz, instalacje wyposażenia mechaniczno-elektrycznego, budowa budynków socjalnych dla obsługi śluz itp.  Do realizacji budowy portu w Gliwicach oraz zbiornika Dzierżno (Duże) powołano odrębne dyrekcje, odpowiedzialne za ich wykonanie.

Warto podkreślić, że choć koryto nowego i starego kanału wielokrotnie się krzyżowało, a na niektórych odcinkach wręcz pokrywało i większość starych śluz musiała być rozebrana, prace prowadzono tak, aby droga wodna z Gliwic do Koźla była czynna i zdatna do prowadzenia transportu towarowego.

Budując kanał wprowadzono wiele nowatorskich rozwiązań, które tylko sporadycznie występowały wcześniej. Przykładem może być zastosowanie stalowych brusów do wykonania ścian komór śluz zamiast dotychczas używanego kamienia i betonu czy zastosowanie dwóch systemów umożliwiających oszczędzanie wody podczas śluzowania. Było to niezwykle istotne z uwagi na ograniczone możliwości zasilania w wodę przez rzekę Kłodnicę i Dramę. Na wszystkich śluzach umożliwiono podczas śluzowania równoległego (w jednej komorze barka idzie do góry, w drugiej na dół) przepływ wody między komorami. Dawało to oszczędność niemal połowy objętości komory. W przypadku śluzy Dzierżno jest to około 4500 m3. Drugi system oszczędnościowy polegał na zastosowaniu pomp tłoczących wodę z sekcji dolnej do górnej.  Znaczenie obu systemów staje się wymownym gdy uświadomimy sobie, że napełnienie jednej komory śluzy Dzierżno powoduje obniżenie poziomu wody w kanale na odcinku śluza Łabędy - śluza Dzierżno o 2 cm, a ilość śluzowań w okresie największego ruchu towarowego zbliżała się do 100 na dobę. Po wojnie, z uwagi na znacznie mniejszy ruch towarowy, zasuwy międzykomorowe nie były wykorzystywane, a pompy pracowały tylko w Dzierżnie od połowy do końca lat osiemdziesiątych XX wieku.

Na uwagę zasługuje przepust syfonowy dla rzeki Kłodnicy pod Kanałem Gliwickim potocznie zwany syfonem Kłodnicy. Znajduje się on około 800 metrów przed śluzą Nowa Wieś (patrząc w stronę Gliwic). Jest to bezkolizyjne skrzyżowanie dwóch cieków wodnych odmienne jednak od częściej spotykanych akweduktów. Tu woda rzeki Kłodnicy przepływa trzema rurami zagłębionymi pod dnem Kanału Gliwickiego wykorzystując fakt iż wylot syfonu położony jest niżej niż jego wlot. Jest to jedyna tej wielkości budowla hydrotechniczna w Polsce. Prawie nieznany jest fakt, iz na Kanale Gliwickim czynny jest jeszcze jeden przepust syfonowy tym razem dla Potoku Lisiego (Niezdrowice - km 16,750 Kanału Gliwickiego). Z istniejących w Polsce wymienić jeszcze można przepust syfonowy dla potoku Flis pod Kanałem Bydgoskim w pobliżu śluzy Okole.

Teren budowy był również swoistym poligonem doświadczalnym. O ile nie dziwi zastosowanie gliny do uszczelnienia koryta kanału zapobiegającej ubytkowi wody na skutek przesiąkania do gruntu o tyle absolutnym novum było eksperymentalne uszczelnienie 200 metrowego odcinka koryta kanału przy użyciu asfaltu (11,700 km kanału).

Z upływem czasu na budowie skoncentrowano znaczne ilości sprzętu i maszyn budowlanych. Do transportu wykorzystywano składy z parowozami i lokomotywami spalinowymi poruszające się po doraźnie układanych wąskich torach. Nie udało się jednak uniknąć opóźnień w stosunku do harmonogramu zakładającego całkowite zakończenie prac na połowę roku 1939.

Podczas odbywającej się w Gliwicach dorocznej konferencji "Dzień Odry" określono realistyczny termin ukończenia całej inwestycji na rok 1940. Trwające w wielu miejscach prace, szczególnie zaś przy śluzie Łabędy i gliwickim porcie, skomplikował ciąg intensywnych opadów i powodzi, które wyrządziły znaczne szkody nawet na ukończonych już odcinkach. Z końcem września 1939 roku budowa kanału została wpisana na listę przedsięwzięć gospodarczych o kluczowym znaczeniu dla obronności państwa. O tym jak daleko było do ukończenia prac niech świadczy fakt, ze dopiero 30 listopada 1939 roku na śluzie Kłodnica prześluzowano pierwszą barkę przy użyciu napędów ręcznych gdyż prąd nie był jeszcze podłączony. Mimo tego w takich okolicznościach władze w Berlinie zdecydowały się na uroczyste uruchomienie kanału w obecności wysokich przedstawicieli władz, w tym Rudolfa Hessa.

Usuwanie szkód powodziowych i ostatnie prace wykończeniowe trwały do połowy 1940 roku, a po tym czasie ruch towarowy odbywał w miarę regularnie i płynnie. 15 lipca 1941 roku na obszarze Bytom - Chorzów - Zabrze - Gliwice wystąpiły niespotykanie intensywne opady deszczu, które wkrótce objęły obszar aż do Odry. Wg pomiarów dokonanych w Rudzińcu w ciągu 18 godzin opad przekroczył 1/3 opadu rocznego. Straty spowodowane przemieszczaniem się korytem kanału wód powodziowych, zwłaszcza w Dzierznie, Sławięcicach i Nowej Wsi, spowodowały półroczne wyłączenie kanału z eksploatacji.

W latach 1942-45 ruch na kanale odbywał się bez większych zakłóceń i był niezwykle intensywny. Wprowadzono szczegółowy, precyzyjny system śluzowań pozwalający do maksimum wykorzystać możliwości przepustowe kanału, a zwłaszcza śluz.

Ofensywa Armii Czerwonej obejmująca Kanał Gliwicki trwała do marca 1945 roku. Podczas walk kanał i śluzy nie zostały zbytnio uszkodzone. Wycofujące się wojska niemieckie wysadziły 14 z 20 przepraw mostowych. Po przejęciu kanału przez administrację radziecką w początkowym okresie infrastruktura kanałowa  uniknęła demontażu tylko dlatego, że kanał miał nadal służyć zwycięzcom do wywozu "łupów wojennych. Port Koźle był systematycznie grabiony, a w gliwickim porcie trwał załadunek i wywóz urządzeń demontowanych zarówno w porcie jak i na terenie okręgu przemysłowego.

Przekazanie kanału administracji polskiej nastąpiło dopiero w połowie czerwca 1946 roku, a przeprowadzona inspekcja wykazała, że stan śluz i innych obiektów, w trakcie rocznej administracji radzieckiej, znacznie się pogorszył.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jacek 07.08.2026 22:26
Niemiecki imperializm doprowadził ich do klęski.

stary_zgred 10.08.2026 13:30
Jacek 07.08.2026 22:26
Niemiecki imperializm doprowadził ich do klęski.
Tak jest, niemiecki imperializm doprowadził ich do takiej klęski, że jak w latach 80/90’ zeszłego wieku na polskie wioski z RFNu przyjeżdżali „polscy Niemcy” do swojego dawnego Heimatu na urlop swoimi audi achtzig/hundert albo mercami einhundertneunzig, to przy wódce po którejś butelce opowiadali żart „wojnę my przegrali a wy biedaki”. Po drodze wynaleźli miśki, Volkswagena Golfa, piwo w puszkach, elektronikę Blaupunkt, pachnące proszki do prania, zapalniczki do papierosów, kevlar, rozpuszczalne gumy do żucia, nutellę, adidasy, zmazywalne pióra do pisania, długopisy z zegarkiem, rozpuszczalne kakao, zegarki elektroniczne i tysiące innych rzeczy, do których „honorowy” Polak wzdychał tak, że zdolny był do każdego świństwa, aby to posiąść zapominając o kontekście historycznym. W końcu nawet przestała Polakowi śmierdzieć dojczmarka i jechał do niemieckiego bauera na robotę zapominając, że 50 lat wcześniej u Niemca to się nazywało roboty przymusowe. Takie my honorowe. W latach 90’ sprowadzalim masowo wyr...ne ople kadety, ople ascony, fordy escorty i vw golfy 1 czy tam dwa, bo nagle okazało się że cud polskiej motoryzacji, czyli FSO 1500 na które trza było czekać do 15 lat na przedpłacie już jest gorszy, niż niemiecki rdzewiejący złom, a zmywarkę do naczyń to było można kupić od polskiego marynarza, który przytargał ją z niemieckiej wystawki (po naszemu dzisiejszemu: odbiór odpadów wielkogabarytowych). A już w 21 wieku dyrektory w jednej dużej firmie (sam to słyszałem) mówiły, że my nie jesteśmy taką potęgą jak BASF, ale dawno temu bylibyśmy i wgnietlibyśmy ich w ziemię, gdyby te Niemce nas nie okradły. Polskie bajdurzenie i wieczne narzekanie versus niemiecka praca i odpowiedzialność – no i mamy co mamy, do dzisiaj – umocowany nic nie robiący polski partyjny bajerant w jakiejś państwowej spółce POBIERA dzisiaj ~30 000 ojro za nic, na co PRACUJĄ goście i kobity za 1000 ojro. I jak ta gospodarka ma działać i się rozwinąć? I u kogo należy spodziać się klęski?

Koźlanin 06.08.2026 19:28
Widać czeka już niezadługo powtórka z .... Rząd podpisał jak 2016 umowę Polsko-Ukraińską Monitor Polski 2019 poz.50 , następnie podobną w lipcu 2024 i teraz Polsko-Niemiecką z 29 lipca b.r. niestety Polskiej wersji brak w celu nie informowania Narodu Polskiego ojej treści ale jest niemieckojęzyczna wersja w internecie : Bundesgesetzblatt nr.157 teil II /2026 Polski już nie ma.

bundesblatt 07.08.2026 11:09
Polski już nie ma i dlatego nie piszesz po Polsku? ojej!

Koźlanin 07.08.2026 23:20
No widzisz idioto, śmieszkujesz a może zapoznaj się z tym co szykują popisowscy agenci obcych interesów na których głosowałeś głąbie. Polskiej wersji nie wydali bo się boją reakcji ludności. Później miernoto będziesz płakał jak zaczną mobilizację a z nieba uderza pociski lub drony....

Jakub 08.08.2026 10:31
idioto, głąbie, miernoto, no świetnie ci idzie po uderzeniu pocisku.

stary_zgred 06.08.2026 15:45
Foto 3, 5, 6, 7 oraz 8 to z dużą dozą prawdopodobieństwa późniejsza powojenna już baza magazynowa Centrali Produktów Naftowych zlokalizowana przy ul. Łukasiewicza w Koźlu w okolicach skrzyżowania z ul. Jana Kochanowskiego. Wnioskować to można po ceglanym ogrodzeniu z charakterystycznymi czterospadowymi czapami betonowymi słupów – istnieją do dzisiaj.

stary_zgred 06.08.2026 15:28
Ciekawy artykuł. Co mi się szczególnie rzuca w oczy, to na zdjęciu nr 2 widać dwa słupy energetyczne linii wysokiego napięcia. Oznacza to, że już co najmniej w latach 30’ zeszłego wieku wschodnie rubieże państwa niemieckiego były porządnie zelektryfikowane. W opozycji do tego przypominam sobie opowieści zarobkowych emigrantów do Zachodniej Polski - oni opowiadali, że jak przyjechali tu (do K-K) w latach 70’ zeszłego wieku, to niejeden opuścił rodzinny dom we Wschodniej Polsce (przed II WS była to Środkowo-Poludniowa Polska), w którym nie było prądu elektrycznego. Co do niemieckich technologii budowlanych – w roku 2010 pracowałem dorywczo przy remoncie śluz na Kanale Gliwickim (Śluza Kłodnica). Ktoś wymyślił sobie kapitalne remonty śluz na tym kanale i wzięto na to grubą dotację. Moje zadanie polegało na odkuwaniu starej otuliny betonowej do całkowitego odkrycia stalowego zbrojenia, na to potem szło nowoczesne otulenie ze specjalistycznej dedykowanej zaprawy. Szacunkowo 90% odkuwanego tego „starego” betonu było jak skała i czasem jak człowiek odkuł meter kwadratowy na jedenastogodzinną szychtę, to był sukces. A odkryte zbrojenie NIE MIAŁO ŚLADU KOROZJI. Kilka lat później było mi dane robić w zakładzie produkcyjnym budowanym przez Polaków w latach 60’ zeszłego wieku – widziałem tam budynki wykonane w technologii szkieletowej (żelbetonowe słupy i belki jako konstrukcja główna, wypełnienie z cegły). Tam na znacznej powierzchni konstrukcji nośnej otulina odpadła samoistnie a odkryte zbrojenie to było próchno, w ogóle nie wiadomo, jak i dlaczego to jeszcze stało. U Niemca stał prawie nienaruszony żelbet pracujący w wodzie siedemdziesiąt lat, a u Polaka po pięćdziesięciu latach żelbet pracujący na powietrzu wali się. Taka to przepaść cywilizacyjna między nami. A z tymi przepustami międzykomorowymi w śluzach to prawda – widziałem to i tam pracowałem.

Ślonski synek 07.08.2026 14:41
Fajna ta historia i porównania... tak prąd był dostępny przed wojną nawet na wsiach. Dziadek miał 4 konie, oborę krów i chlew pełen świń, studnią i kołem jak w Polsce by tego nie napoił. Dopiero Gierek doprowadził prąd pod strzechy i dopiero Gierek zrobił Polskę murowaną ale na potrzeby narodowe historia jest opowiadana inaczej.

MF 06.08.2026 15:15
Słyszę jak rozmawiają po niemiecku przy tym aucie.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Tomus Treść komentarza: Ale blondyny 🥰 Data dodania komentarza: 21.09.2026, 20:53 Źródło komentarza: Strzelecka rywalizacja i integracja. Pierwszy turniej Klubu HDK Kropelka Krwi. ZDJĘCIA Autor komentarza: Tadeo-69 Treść komentarza: Jeżeli potrafisz czytać ze zrozumieniem, to przeczytaj komentarz od " Gość" w którym sugeruje, że rowerzystom nie wolno wjeżdżać pod wiadukt - składnia jego wypociny... jednoznacznie na to wskazuje. Dlatego proszę nie pouczać mnie o pierwszeństwie - takie mądrale jak wspomniany "Gość" to nagminnie wyprzedzają mnie pod wiaduktem - niejednokrotnie na trzeciego. Operatorzy szrotów, nawet wymuszają pierwszeństwo na przejazdach kolejowych - ot, taką mają Ułańską fantazję. Dyshonorem dla takiego jest grzecznościowe ustąpienie z uwagi na nagłą sytuację - konfrontacja z rowerzystą bardziej łechta jego chore Ego. Na moje i innych rowerzystów, szczęście jest was mała garstka. 95% kierowców w naszym mieście, to wspaniali uczestnicy ruchu drogowego i daleko im do chamstwa notorycznie uprawianego przez "operatorów szrota". Jednocześnie ilość rowerzystów z ilorazem inteligencji, bliskiej wiejskiemu wychodkowi, jest wprost proporcjonalna do szrociarzy - to, tak żeby nie było, że jestem obrońcą/adoratorem, tej mało inteligentnej grupy rowerzystów z pośród reszty świadomych uczestników ruchu drogowego. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: Potrącenie rowerzysty na Wojska Polskiego. 79-latek trafił do szpitala. ZDJĘCIA Autor komentarza: megawonsz Treść komentarza: Trochę śmieszne, że święty symbol świętej religii trzeba jeszcze extra wyświęcać. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 19:12 Źródło komentarza: Proboszcz sławięcickiej parafii poświęcił odrestaurowany krzyż z 1871 r. ZDJĘCIA Autor komentarza: Klopik Treść komentarza: Otyłość to plaga współczesnych czasów Data dodania komentarza: 21.09.2026, 18:49 Źródło komentarza: Tak kozielscy seniorzy postanowili pożegnać lato. Było hucznie i wesoło. ZDJĘCIA Autor komentarza: Lekarz z Warszawy Treść komentarza: jak można przeżyć za 6000 brutto? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 18:32 Źródło komentarza: Urząd Miasta szuka pracownika do wydziału inwestycji. Nabór trwa do 23 września Autor komentarza: Zawistny Sąsiad Treść komentarza: a żeby go jej ukradli! Data dodania komentarza: 21.09.2026, 18:23 Źródło komentarza: W tej firmie awans oznacza białego mercedesa. Poznaj historię Justyny z Ciska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna