Rafał Szymura, kapitan ZAKSY Kędzierzyn-Koźle podsumował podczas dzisiejszego treningu dotychczasowe przygotowania do sezonu i odpowiedział na pytanie, czy przyniosą one satysfakcjonujące efekty?
- My na to liczymy. Liga jest na tyle szalona, że nigdy nie wiadomo, czy to co robimy teraz, zaprocentuje w przyszłości. Nasi rywale się powzmacniali. Niektóre drużyny są dużo mocniejsze, także ja cały czas powtarzam, że liga nas zweryfikuje. Po pierwszych trzech, czterech meczach zobaczymy na jakim jesteśmy etapie. Nasza drużyna jest mocno przebudowana, jest bardzo dużo nowych, młodych twarzy. Jest dwóch, trzech chłopaków, którzy nigdy nie grali w najwyższej klasie rozgrywkowej, a przecież jest ona trudna i jedna z najlepszych na świecie. Więc na pewno będą musieli się dopiero nauczyć tej ligi. Nie chcę tu składać żadnych deklaracji, ale liczę na to, że będzie dobrze. Chcę, żeby w tym roku nasza drużyna bawiła się siatkówką, grała bez żadnej presji i sprawiała dużo niespodzianek. Jestem dobrej myśli i wierzę w nasz zespół – przekonywał Rafał Szymura.
Czy w awans do fazy play-off kapitan drużyny też wierzy?
- Wierzę. Będzie to trudne, bo rywale są coraz mocniejsi. My jesteśmy nową drużyną, ale myślę, że to wszystko z upływem czasu „zaskoczy”. Trener na pewno nam pomoże. Oczywiście będą trudne momenty, ciężkie, ale po to jest drużyna, po to jest cała ZAKSA, żebyśmy dawali radę to dźwignąć – kończy Rafał Szymura.
Kapitan zespołu podzielił się także innymi spostrzeżeniami.
Mateusz Rećko, atakujący ZAKSY Kędzierzyn Koźle rozegra już trzeci sezon w barwach „Trójkolorowych”. Dobrze poznał ten zespół i wie na co go stać.
- Co roku jest ciężko. Liga się wzmacnia tak naprawdę z roku na rok i już od wielu, wielu lat jest topową ligą na świecie, co potwierdzają wyniki na parkietach europejskich i nie tylko. Będzie ciężko, ale myślę, że jesteśmy w stanie grać o cele, które gdzieś tam sobie postawimy. Myślę, że jasno można powiedzieć, że walka o ósemkę jest naszym celem minimum w nadchodzącym sezonie. Play-offy rządzą się swoimi prawami i tam będziemy walczyć o więcej w każdym meczu, zostawiając krew, pot i łzy na boisku, żeby te swoje cele osiągnąć. W zeszłym sezonie ta pierwsza runda play-off dostarczyła nam wszystkim bardzo dużo emocji. Widzieliśmy, jak blisko poziomu przyszłych mistrzów Polski byliśmy w pewnym momencie. Kto wie, może w tym sezonie się przełamiemy i zaskoczymy niektórych rywali – nie wyklucza Mateusz Rećko
O kilka zdań poprosiliśmy też Remigiusza Kapicę, nowego atakującego ZAKSY, pytając go jak upłynęły mu te pierwsze dni i tygodnie w Kędzierzynie-Koźlu?
- Już mamy tak naprawdę miesiąc za sobą, a nawet trochę ponad, więc w zasadzie już całkiem sporo czasu tutaj spędziliśmy, sporo przepracowaliśmy zarówno na parkiecie, jak i na siłowni. Na ten moment nie mamy jeszcze wszystkich zawodników, a konkretnie dwóch środkowych, ze względu na reprezentacyjne obowiązki. Chodzi oczywiście o Szymona Jakubiszaka i Fabiana Plaka. Ale im dalej w las, tym nas przybywa. Niedawno dołączyli do nas Thomas Pujol i Quinn Isaacson, zatem wygląda to już coraz bardziej jak drużyna w tym momencie, bo mamy już przynajmniej 12 ludzi do treningu. Rozpoczęliśmy też okres sparingowy, póki co z powodzeniem. Przed nami kolejne sparingi. Na ten moment czuję się dobrze, zarówno tutaj w drużynie, jak i w mieście. Powiedzmy, że są to bardziej moje strony niż w poprzednim klubie na wschodzie Polski w Chełmie, bo tutaj mam całkiem niedaleko do domu, więc jak dla mnie, zarówno jeśli chodzi o klub, atmosferę oraz miejsce, to jestem bardzo zadowolony – zapewnia Remigiusz Kapica.
Nowy atakujący ZAKSY wie, że konkurencja w TAURON Lidze jest bardzo wymagająca, ale zapowiada wraz ze swoimi kolegami z zespołu twardą walkę.
- Myślę, że ten awans do ósemki, to jest taki cel minimum dla nas. Wiadomo, jesteśmy realistami i ewentualna walka o medale będzie niezwykle ciężka z uwagi na to, jak bardzo wzmocniły się inne zespoły. Ale na pewno mamy swoje atuty i pokażemy na co nas stać, pokażemy tak zwany pazur i postaramy się wywalczyć jak najlepszy wynik dla Kędzierzyna – deklaruje Remigiusz Kapica
Podczas dzisiejszego treningu asystent trenera ZAKSY Kędzierzyn-Koźle Michał Chadała podkreślił, że wierzy we wszystkich swoich zawodników, ponieważ każdy z nich decyduje o sile zespołu.
Pytanie, na jakim etapie jest obecnie zespół, jeśli chodzi o przygotowanie do sezonu, skwitował krótko.
- Jesteśmy w połowie drogi. Myślę, że za nami jest ta cięższa połowa, może nie większa, ale cięższa. Teraz będziemy powoli przygotowywać się do tego, aby coraz więcej grać. Przynajmniej na koniec tygodnia staramy się rozgrywać mecze kontrolne, a w trakcie tygodnia mamy czas na to, żeby spokojnie potrenować.
Trener Chadała wspomniał też nowych twarzach w zespole?
- Jest kilka, nie będę każdego wymieniał z osobna, ale są to chłopaki, którzy chcieli tu bardzo być, chcą się rozwijać, chcą być częścią tego zespołu i być może trafić kiedyś do reprezentacji Polski lub reprezentacji swojego kraju – tłumaczył.
Przed siatkarzami ZAKSY m.in. turniej, gdzie będziemy wspominać Arka Gołasia.
- To będzie ostatni sprawdzian przed ligą. Nie będzie za dużo czasu, żeby potrenować w komplecie, ale trudno. Myślę natomiast, że z każdym kolejnym meczem będziemy powoli wchodzić w ligę – kończy trener Chadała.
Trener Chadała bardzo liczy też na wsparcie fanów ZAKSY o czym wspomina na poniższym filmiku.
Marcel Steyer to nowy siatkarz ZAKSY. Młody libero to wicemistrz świata U19. Pochodzi z Kędzierzyna-Koźla i od dziecka marzył o grze w tym klubie. Jego wypowiedź poniżej.



Napisz komentarz
Komentarze