Reklama
sobota, 7 listopada 2026 16:59
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czy kozielskiej porodówce grozi zamknięcie? Ministerstwo Zdrowia i NFZ wyjaśniają, co dalej

Zaledwie 42 porody zabrakły kozielskiej porodówce, aby spełnić jedno z podstawowych kryteriów Ministerstwa Zdrowia. W efekcie oddział nie znalazł się w Schemacie Zabezpieczenia Opieki Szpitalnej. Czy oznacza to, że przyszłość położnictwa w Kędzierzynie-Koźlu jest zagrożona?
Czy kozielskiej porodówce grozi zamknięcie? Ministerstwo Zdrowia i NFZ wyjaśniają, co dalej

Nasza redakcja otrzymała odpowiedzi z Ministerstwa Zdrowia oraz Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Obie instytucje podkreślają, że pominięcie szpitala w ministerialnych planach nie oznacza automatycznie zamknięcia porodówki. Nie ma jednak jednoznacznej deklaracji dotyczącej jej dalszego finansowania.

Przyszłość Oddziału Klinicznego Położnictwa, Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej szpitala w Kędzierzynie-Koźlu budzi pytania w związku z opublikowanym przez Ministerstwo Zdrowia Schematem Zabezpieczenia Opieki Szpitalnej (SZOS). W dokumencie dotyczącym organizacji opieki szpitalnej uwzględniono placówki w Opolu, Krapkowicach i Strzelcach Opolskich, zabrakło natomiast kozielskiego szpitala, który dysponuje oddziałem położniczym o drugim poziomie referencyjności oraz zapleczem neonatologicznym.

O tej sytuacji już 20 października informował starosta kędzierzyńsko-kozielski Artur Maruszczak, podczas konferencji prasowej poświęconej m.in. Dniowi Otwartemu Porodówki. Zwrócił wówczas uwagę na pominięcie kozielskiego szpitala w ministerialnych dokumentach planistycznych i poinformował, że władze powiatu rozpoczęły rozmowy z resortem zdrowia.

- Otrzymaliśmy odpowiedź, że są to jedynie narzędzia planistyczne, ale moim zdaniem już teraz trzeba pokazywać to, co mamy, i bronić tego, aby przy ewentualnych zmianach mieszkańcy naszego powiatu nie byli stratni - zaznaczył starosta.

Teraz poznaliśmy szczegółowe stanowisko Ministerstwa Zdrowia. Nasza redakcja skierowała do resortu pytania dotyczące przyczyn pominięcia placówki, kryteriów kwalifikacji, przyszłego finansowania świadczeń oraz ewentualnego zagrożenia likwidacją oddziału. O wyjaśnienia poprosiliśmy również Opolski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia.

Zabrakło zaledwie 42 porodów

Z odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia wynika, że podstawowym powodem nieuwzględnienia kozielskiego oddziału była liczba porodów przeprowadzonych w 2025 roku.

Zgodnie z przyjętymi kryteriami placówki posiadające drugi poziom referencyjności powinny przeprowadzać co najmniej 500 porodów rocznie. Tymczasem w szpitalu w Kędzierzynie-Koźlu w ubiegłym roku odebrano 458 porodów. Do osiągnięcia wymaganego minimum zabrakło więc zaledwie 42.

- W przypadku położnictwa i ginekologii na II poziomie referencyjnym podstawowym kryterium kwalifikacji było osiągnięcie przez świadczeniodawcę co najmniej 500 porodów rocznie - wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia.

Resort podkreśla, że Schemat Zabezpieczenia Opieki Szpitalnej opracowano na podstawie danych sprawozdawczych za 2025 rok, stosując jednolite kryteria wypracowane we współpracy z konsultantami krajowymi i wojewódzkimi.

Przewidziano jednak możliwość odstępstwa od przyjętych wymagań. Nawet szpital, który nie osiągnął odpowiedniej liczby porodów, mógł zostać uwzględniony w schemacie, jeżeli jego funkcjonowanie było niezbędne do zapewnienia odpowiedniej dostępności terytorialnej świadczeń.

W przypadku Kędzierzyna-Koźla ministerstwo nie znalazło jednak podstaw do zastosowania takiego wyjątku.

- Analiza dostępności terytorialnej nie wykazała przesłanek uzasadniających odstąpienie od tego kryterium. W szczególności nie stwierdzono zwiększenia liczby gmin, dla których czas dojazdu do najbliższego miejsca udzielania świadczeń przekraczałby 60 minut - informuje resort.

Oznacza to, że według przyjętej metodologii dostępność opieki położniczej w regionie mogłaby zostać zapewniona przez inne placówki, nawet bez uwzględnienia kozielskiego oddziału w ministerialnym schemacie.

Czy porodówce grozi zamknięcie?

To najważniejsze pytanie, które skierowaliśmy do Ministerstwa Zdrowia. Odpowiedź resortu nie przesądza o przyszłości placówki, ale wyjaśnia, jakie znaczenie mają opublikowane dokumenty.

- Nieuwzględnienie danego zakresu świadczeń w Schemacie Zabezpieczenia Opieki Szpitalnej nie jest równoznaczne z decyzją o likwidacji zakresu ani z automatycznym zaprzestaniem jego finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia - podkreśla ministerstwo.

Jak wyjaśnia resort, SZOS jest dokumentem o charakterze analityczno-planistycznym. Ma służyć ocenie potrzeb zdrowotnych mieszkańców oraz wskazywać kierunki ewentualnych zmian w organizacji opieki szpitalnej.

Sam fakt nieuwzględnienia oddziału w schemacie nie powoduje rozwiązania kontraktu z NFZ ani nie stanowi podstawy do automatycznego zakończenia finansowania świadczeń.

Ministerstwo zaznacza również, że decyzje dotyczące dalszego funkcjonowania poszczególnych oddziałów pozostają w kompetencjach podmiotów odpowiedzialnych za ich prowadzenie i zarządzanie.

Nie oznacza to jednak, że kozielskie położnictwo ma zagwarantowane finansowanie w kolejnych latach. W przesłanej odpowiedzi nie znalazła się jednoznaczna deklaracja dotycząca utrzymania kontraktu w 2027 roku.

NFZ: decyzje należą do organów właścicielskich

Stanowisko Ministerstwa Zdrowia potwierdza Opolski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia. Również ta instytucja podkreśla, że ministerialny schemat nie jest dokumentem nakazującym zamykanie poszczególnych oddziałów.

- Propozycje Ministerstwa Zdrowia dotyczące Schematu Zabezpieczenia Opieki Szpitalnej to wyłącznie wskazówka, drogowskaz dla regionów, jak najlepiej odpowiadać na lokalne potrzeby, a decyzje o utrzymaniu, zawieszeniu czy zamknięciu oddziałów należą zawsze do organów właścicielskich - przekazała naszej redakcji Barbara Pawlos, rzecznik prasowy Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Odpowiedź Funduszu wskazuje zatem, że samo pominięcie kozielskiej porodówki w ministerialnym schemacie nie przesądza o jej zamknięciu. Kluczowe znaczenie dla przyszłości oddziału będą miały decyzje podejmowane na szczeblu lokalnym, a także dalsze kontraktowanie świadczeń.

W przypadku szpitala w Kędzierzynie-Koźlu szczególnie istotne staje się stanowisko władz powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, będącego podmiotem tworzącym SP ZOZ, oraz dyrekcji placówki.

Starosta Artur Maruszczak już podczas październikowej konferencji zapowiadał działania mające na celu obronę funkcjonującego w Koźlu położnictwa. Podkreślał, że mimo planistycznego charakteru ministerialnych dokumentów nie należy lekceważyć ich znaczenia dla przyszłości szpitala.

Trzeba jednak pamiętać, że decyzja o utrzymaniu oddziału i zapewnienie mu finansowania z NFZ to dwie odrębne kwestie. O ile podmiot prowadzący szpital odpowiada za jego organizację, o tyle kontraktowanie świadczeń odbywa się na zasadach określonych w przepisach.

W odpowiedzi opolskiego NFZ również zabrakło konkretnej deklaracji dotyczącej finansowania kozielskiej porodówki w 2027 roku.

Dlaczego Opole, Krapkowice i Strzelce Opolskie, a nie Koźle?

Zapytaliśmy Ministerstwo Zdrowia również o to, dlaczego w schemacie uwzględniono szpitale w Opolu, Krapkowicach i Strzelcach Opolskich, pomijając Kędzierzyn-Koźle, gdzie funkcjonuje oddział o drugim poziomie referencyjności, posiadający zaplecze neonatologiczne. Resort odpowiedział, że wszystkie placówki oceniano według jednolitych zasad, uwzględniając zarówno liczbę porodów, jak i dostępność terytorialną świadczeń.

- Podmioty lecznicze uwzględnione w SZOS spełniały przyjęte kryteria kwalifikacyjne, a przeprowadzone analizy wskazywały na możliwość zapewnienia odpowiedniej dostępności świadczeń w ramach przyjętego modelu - informuje ministerstwo.

Nie przedstawiono jednak szczegółowego porównania poszczególnych szpitali ani nie wyjaśniono, jakie znaczenie dla oceny miało specjalistyczne zaplecze kozielskiej placówki.

Co istotne, w odpowiedzi nie odniesiono się również bezpośrednio do inwestycji przeprowadzonych w ostatnich latach w kozielskim szpitalu, choć o tę kwestię także pytaliśmy. Nie przedstawiono też szczegółowej analizy konsekwencji ewentualnego zamknięcia porodówki dla mieszkanek powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego.

Przyszłość porodówki wciąż niepewna

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że wynik kwalifikacji w SZOS nie jest ostateczną decyzją dotyczącą przyszłości kozielskiej porodówki. Nie wskazuje jednak terminu, w którym miałyby zapaść wiążące rozstrzygnięcia dotyczące organizacji opieki położniczej w 2027 roku. Nie odpowiada również wprost na pytanie, czy szpital w Kędzierzynie-Koźlu może jeszcze zostać uwzględniony w ministerialnym schemacie.

Zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i Opolski Oddział Wojewódzki NFZ podkreślają więc, że pominięcie kozielskiej placówki w SZOS nie oznacza automatycznie jej likwidacji. Żadna z instytucji nie przedstawiła jednak jednoznacznych gwarancji dotyczących dalszego finansowania świadczeń położniczych.

Dla mieszkanek Kędzierzyna-Koźla i okolicznych gmin najważniejsza pozostaje odpowiedź na pytanie, czy nadal będą mogły rodzić dzieci w miejscowym szpitalu. Tym bardziej że chodzi o oddział dysponujący specjalistycznym zapleczem i prowadzący opiekę nad kobietami w ciąży oraz noworodkami.

Władze powiatu już w październiku zapowiedziały obronę funkcjonującego oddziału i rozpoczęły rozmowy z Ministerstwem Zdrowia. Teraz kluczowe będzie ustalenie, czy działania te pozwolą zabezpieczyć przyszłość kozielskiej porodówki, a przede wszystkim zapewnić jej dalsze finansowanie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Obywatel Treść komentarza: Proponuje w pierwszej kolejności popracowac nad szacunkiem obywateli jak to zdobędą bez problemu znajdą ludzi do pracy a w tym polozenu od lat sa tylko Zomo chlopcamy na posyłki parti rządzących i co chwile sie kompromitują Data dodania komentarza: 7.11.2026, 15:01 Źródło komentarza: Nawet 6500 zł na rękę i dodatkowe świadczenia. Policja szuka chętnych do służby Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szanowna redakcji "zobowiązał się do pielęgnacji" - sam? Nie. Jest zobowiązany przepisami prawa! Trochę rzetelniej proszę pisać te artykuliki. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 08:50 Źródło komentarza: Ponad 50 nowych drzew przy ścieżce pieszo-rowerowej „Szlakiem Kolejowym”. ZDJĘCIA Autor komentarza: Herr tusk Treść komentarza: A gdzie młodzi? W rajchu? Data dodania komentarza: 7.11.2026, 07:11 Źródło komentarza: Huczne 23. urodziny DDP „Nasz Dom” w Kędzierzynie-Koźlu. ZDJĘCIA Autor komentarza: Rowerzysta Treść komentarza: Zdecydowanie bardziej by sie przydalo zlikwidowac labirynty z barierek w srodku pola. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 06:52 Źródło komentarza: Ponad 50 nowych drzew przy ścieżce pieszo-rowerowej „Szlakiem Kolejowym”. ZDJĘCIA Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie trzeba mieć wkształcenia ani doswidczenia. WYSTARCZY, ZE UMIESZ DUSIĆ. Już masz robotę. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 05:06 Źródło komentarza: Nawet 6500 zł na rękę i dodatkowe świadczenia. Policja szuka chętnych do służby Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Ceny tez idą w górę. Sporę dopłaty również ludzie muszą uiścić. Lecz pismak z lokalnej jak prosi się by ten opisał ową sytuację wraz ze schematem za co ludzie płacą to olewa to. Woli nabazgrać o pierdołach. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 00:31 Źródło komentarza: Sezon grzewczy zwiększa zagrożenie zatruciem czadem. Policja apeluje o ostrożność
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama