Ostatnio zainteresował się nią Sławomir Wilkowski z kanału historycznego Bunker King.
Piwniczkę widuję codziennie przejeżdżając obok niej i muszę przyznać, że od wielu lat korciło mnie, żeby zapytać właścicieli, czy można wejść do środka i sfilmować ten przepiękny obiekt. Wczoraj właśnie się to udało dzięki przemiłej właścicielce czyli pani Bożenie i zobaczyłem piwniczkę od środka. Ku mojego zdziwieniu okazało się, że obiekt jest w doskonałym stanie, a w środku jest sucho, co jest raczej rzadkością w budynkach z dziewiętnastego wieku.Jeśli chodzi o datę budowy obiektu, to myślę że pochodzi on prawdopodobnie z pierwszej połowy dziewiętnastego wieku. Prawdopodobnie, bo nie trafiłem na żadne dane odnoszące się do daty budowy, lecz można tak założyć biorąc pod uwagę choćby datę przebudowy śluz z drewnianych na murowane, czyli budowle które wykonano z kamienia i cegły. Być może gdzieś tuż przy wejściu do obiektu jest data jego budowy, lecz dziś miejsce to jest zasłonięte gęstą roślinnością. Jest to obiekt wyjątkowo dobrze zachowany, a przyczyną tego stanu rzeczy jest to, że położony jest na prywatnym terenie. Obiekt nie przecieka, bo prawdopodobnie pod warstwą ziemi posiada izolację, którą zdaje się zawdzięcza prywatnemu właścicielowi. Od właścicieli posesji usłyszałem, że poza drzwiami znajdującymi się w środku, na zewnątrz były jeszcze dodatkowe drzwi - napisał Sławomir Wilkowski.
Na zdjęciach z siedemdziesiątych i osiemdziesiątych lat widać ich zarys. W piwniczce znajduje się otwór wentylacyjny, który umiejscowiony jest na suficie. Myślę, że w takich warunkach można było komfortowo przechowywać żywność w czasach kiedy nie było elektryczności i lodówek.
Zapraszamy do obejrzenia poniższego filmu.
Muzyka w filmie: Vislevski - Flying in the clouds
















Napisz komentarz
Komentarze