Do redakcji „Lokalnej” zgłosiła się 91-letnia pani Anna, mieszkanka jednego z bloków przy ul. Partyzantów w Kędzierzynie-Koźlu. Kobieta padła ofiarą oszustwa, w wyniku którego straciła 4400 zł. Jak relacjonuje seniorka, w ubiegłym tygodniu do jej drzwi zapukało dwóch mężczyzn. Podali się za pracowników Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Chemik” i poinformowali, że przyszli sprawdzić szczelność instalacji gazowej. Ich wizyta nie wzbudziła podejrzeń – na klatkach schodowych wcześniej pojawiły się bowiem komunikaty o planowanych kontrolach.
Po wejściu do mieszkania mężczyźni stwierdzili, że piec gazowy wymaga natychmiastowej wymiany. W krótkim czasie zamontowali nowe urządzenie, a dodatkowo wymienili również kran w kuchni. Następnie zażądali zapłaty, aż 4400 zł. Pani Anna zapłaciła gotówką, jednak nie otrzymała żadnego potwierdzenia wykonania usługi, dokumentów ani gwarancji. Szybko okazało się, że została oszukana. Zamontowany piec jest wart niespełna 1000 zł, a kran zamontowano w sposób uniemożliwiający normalne użytkowanie – jest zbyt duży, przez co woda rozpryskuje się poza zlew. Nie wiadomo również, czy mężczyźni posiadali jakiekolwiek uprawnienia do wykonywania prac przy instalacji gazowej. To rodzi poważne obawy o bezpieczeństwo seniorki, która mieszka sama.
- Jak mogli mnie tak oszukać? Na dodatek zniszczyli łazienkę - mówi zrozpaczona kobieta. Jak podkreśla, przez całe życie pracowała jako pielęgniarka, a obecnie utrzymuje się ze skromnej emerytury. Pieniądze, które przekazała oszustom, pochodziły ze sprzedaży ogródka działkowego. Kobieta zgłosiła się do redakcji, aby przestrzec innych – zwłaszcza osoby starsze – przed podobnymi sytuacjami.
Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa „Chemik” stanowczo zaprzecza, aby prowadziła wymianę pieców w mieszkaniach. - Kontrole dotyczą wyłącznie sprawdzenia szczelności instalacji gazowej. Wszelkie prace związane z wymianą urządzeń mieszkańcy wykonują na własny koszt i we własnym zakresie - informuje prezes spółdzielni, Wiesław Bryła.
Jak dodaje, pracownicy spółdzielni przeprowadzili przegląd instalacji i pieca u pani Anny na początku marca. Wówczas nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Prezes przyznaje również, że do spółdzielni regularnie docierają sygnały o osobach podszywających się pod jej pracowników. - Na szczęście wielu mieszkańców zachowuje czujność i weryfikuje takie wizyty, kontaktując się z nami telefonicznie - podkreśla.
Spółdzielnia przypomina, że okresowe kontrole instalacji gazowej przeprowadzane są wyłącznie przez uprawnionych pracowników RSM „Chemik” i apeluje o ostrożność wobec nieznajomych oferujących usługi w mieszkaniach.




















Napisz komentarz
Komentarze