środa, 2 września 2026 03:04
Reklama
Reklama
Reklama

Groźny incydent na gminnych zawodach sportowo-pożarniczych w Lubieszowie. FILM

Podczas ćwiczenia bojowego doszło do groźnego zdarzenia – w trakcie rozwinięcia linii pękł rozdzielacz, a druh z OSP Stare Koźle doznał urazu nogi.
Groźny incydent na gminnych zawodach sportowo-pożarniczych w Lubieszowie. FILM

Źródło: O!Polskie Ratownictwo

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w momencie podawania wody: rozdzielacz nagle pękł i rozpadł się na części, uderzając strażaka w nogę. Poszkodowany – prezes OSP Stare Koźle Dawid Rossa – trafił na SOR, gdzie potwierdzono, że nie doszło do złamania.

– Cieszę się, że skończyło się tak, a nie gorzej – kolano się zagoi. Choć sytuacja była naprawdę dziwna, bo rozdzielacz nie powinien pęknąć – dzieli się z nami dh Rossa. – Wszystko trwało sekundy, niewiele pamiętam. Po obejrzeniu nagrania muszę pochwalić drużynę – chłopaki natychmiast ruszyli z pomocą.

Druh Michał Klimek, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Kędzierzynie‑Koźlu i prezes Zarządu Oddziału Gminnego ZOSP RP w Bierawie, podkreśla, że sytuacja, do której doszło podczas ćwiczenia bojowego w Lubieszowie, była absolutnie nietypowa. Jak mówi, „to rzecz, która nie ma prawa się stać” – rozdzielacz nie powinien pęknąć, a tym bardziej rozpaść się na części.

Wyjaśnia, że rozdzielacz ma certyfikat wytrzymałości do 45 barów, a węże – do 16 barów. Gdyby ciśnienie było zbyt wysokie, w pierwszej kolejności powinny pęknąć właśnie węże. Tymczasem urządzenie rozpadło się mimo tego, że było używane wyłącznie na zawody i ćwiczenia, 2–3 razy w roku, nigdy w akcjach gaśniczych. Jednostka ma go od kilku lat.

Rozmówca zapowiada, że OSP zwróci się do producenta z pytaniem o przyczynę awarii. Jego zdaniem musiała wystąpić ukryta wada materiałowa, której nie da się wykryć z zewnątrz. – Nie ma technicznej możliwości, żeby sprawdzić rozdzielacz – podkreśla. Sprzęt ma certyfikat dopuszczenia do użytkowania, ale nie ma gwarancji terminowej, a ewentualne mikropęknięcia czy wady wewnętrzne są niewidoczne.

To pierwszy taki przypadek w jego karierze. Jak dodaje, zdarzało się, że pękały węże, ale rozdzielacz – nigdy. Ani on, ani jego koledzy nie spotkali się wcześniej z podobną sytuacją.

Dh Klimek wyjaśnia również, że sędzia główny ani komendant zawodów nie ponoszą odpowiedzialności. Zawody są ubezpieczone przez gminę, a zdarzenie zostało zgłoszone jako wypadek podczas ćwiczeń. Każdy zawodnik jest objęty polisą.

Podkreśla też, że reakcja druhów była wzorowa. Dowódca drużyny natychmiast ruszył z pomocą, choć sam poszkodowany pełnił na zawodach funkcję zabezpieczenia medycznego. Strażacy są przeszkoleni, a na samochodach znajduje się sprzęt pierwszej pomocy, więc pomoc została udzielona szybko i sprawnie. Strażak trafił na SOR, gdzie potwierdzono, że nie doszło do złamania, choć kolano jest mocno spuchnięte i wymaga dalszej diagnostyki, w tym rezonansu.

Michał Klimek podsumowuje, że była to sytuacja nieprzewidywalna i technicznie niewytłumaczalna na poziomie użytkownika. Rozdzielacz miał certyfikat, był sprawny, używany sporadycznie i zgodnie z przeznaczeniem. Jednostka oczekuje teraz na stanowisko producenta.

Nagranie publikujemy za zgodą O!Polskie Ratownictwo


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Realista 07.06.2026 07:37
Już widzę jak któryś z chłopaków przyznaje się że rozdzielacz wypadł mu z ręki przy wyciąganiu z samochodu czy regału w remizie. To jest durhamelinium i tego się nie maluje 🤣😂🤣😂

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Topór Treść komentarza: To małżeństwo zamordowane 2 października 1947 roku Jan I Wiktoria Ptak przez biega który uciekł z więzienia gdy spali zarobal ich siekiera od dekady dom stoi pusty Data dodania komentarza: 1.09.2026, 23:30 Źródło komentarza: Mroczne sekrety opuszczonego domu nad Odrą. WIDEO Autor komentarza: Topór Treść komentarza: Jan I Wiktoria Ptak zostali zamordowani 2 października 1947 r przez zbiega który uciekł z więzienia..zabił ich gdy spali sypialni siekira Data dodania komentarza: 1.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Mroczne sekrety opuszczonego domu nad Odrą. WIDEO Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Zabezpieczyć DNA sprawcy, również na psie ofiary. Możliwe że atakował sprawcę. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 22:40 Źródło komentarza: Zbrodnia w Kędzierzynie-Koźlu. Kobiecie zadano przynajmniej trzy ciosy. Wyszła z psem na spacer Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Nie miną 2 miesiące i przyjdą patusy miejscowe albo ujazdowskie "otagować" kogo kochają lub co policji gdzie trzeba wsadzić. Po co marnujecie pieniądze? Wybudujcie tym ciapatym co ich do nas ściągacie bloki gdzieś poza cywilizacją i niech tam gniją. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 22:26 Źródło komentarza: Miasto odrestaurowało portyk dawnego pałacu w Sławięcicach. ZDJĘCIA Autor komentarza: xD Treść komentarza: W jakim celu? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 22:23 Źródło komentarza: Miasto odrestaurowało portyk dawnego pałacu w Sławięcicach. ZDJĘCIA Autor komentarza: Zgredzik Treść komentarza: Co na stare lata emocji brakowało ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 22:21 Źródło komentarza: 66-latek przewrócił się na hulajnodze elektrycznej. Interweniowała policja i karetka pogotowia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama