Reklama
czwartek, 9 lipca 2026 00:20
Reklama
Reklama
Reklama

Dramat młodego lisa w Blachowni. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców udało się uratować zwierzę

Przez kilka dni walczyli o jego życie. Młody lis z okolic mostu nad Kanałem Gliwickim w Blachowni trafił w końcu do specjalistycznego ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt w Opolu. Choć konieczna była amputacja jednej z łap, zwierzę ma szansę wrócić na wolność.
Dramat młodego lisa w Blachowni. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców udało się uratować zwierzę

Wszystko dzięki determinacji mieszkańców i organizacji prozwierzęcych. Od około miesiąca w rejonie mostu nad Kanałem Gliwickim przy ul. Szkolnej w Blachowni pojawiały się dwa młode lisy. Jak relacjonuje Joanna Siwacka z Kędzierzyna-Koźla, członkini Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, zwierzęta przychodziły regularnie w miejsce, gdzie od ponad 20 lat dokarmia koty wolno żyjące.

- Miesiąc temu pojawiły się w tym miejscu dwa młode liski, bez lisicy. Wyczuły jedzenie i codziennie przychodziły. Był to dla mnie problem, bo nie chciałam im zaszkodzić dokarmiając je. Jeszcze 24 czerwca oba były zdrowe. Dopiero w poniedziałek, 6 lipca, zauważyłam, że jeden z nich jest ciężko ranny - opowiada Joanna Siwacka.

Jak przypuszcza, zwierzę mogło paść ofiarą wypadku komunikacyjnego.

Pięć godzin szukania pomocy

Po zauważeniu rannego lisa rozpoczęła się walka z czasem. Joanna Siwacka przez kilka godzin próbowała zorganizować pomoc dla cierpiącego zwierzęcia.

- Po godzinie 18 zadzwoniłam do Straży Miejskiej, prosząc o pomoc. Strażnicy przyjechali po około godzinie, a lis zdążył się oddalić. Skontaktowałam się także z lekarzem weterynarii mającym umowę z gminą, jednak odmówił interwencji z powodu braku klatki-łapki. Po godzinie 21 ponownie wezwałam Straż Miejską, ale sytuacja się powtórzyła - relacjonuje.

Dopiero następnego dnia udało się znaleźć osobę, która dysponowała odpowiednią klatką do odłowu.

We wtorek, 7 lipca, około godziny 13 ustawiono klatkę z przynętą.

- Klatka była nastawiona po godzinie 13, a około godziny 15 lisek wszedł do środka. Razem z Agnieszką Pietruszewską-Pietrek z OTOZ Animals Kędzierzyn-Koźle zawiozłyśmy go do Opolskiego Centrum Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt AVI - mówi Joanna Siwacka.

Konieczna była amputacja łapy

W ośrodku AVI zwierzę zostało natychmiast przebadane. Okazało się, że obrażenia są bardzo poważne.

- Lis miał złożone złamanie całego stawu, a tkanki były już objęte martwicą. Lekarze nie mieli wyjścia i konieczna była amputacja łapki - mówi Joanna Siwacka.

Teraz zwierzę pozostanie pod obserwacją specjalistów.

- Jeżeli będzie dobrze radził sobie na trzech łapkach, zostanie wypuszczony na wolność. Jeśli okaże się, że nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować, pozostanie pod opieką ośrodka AVI. To świetna placówka, gdzie zawsze podejmowane są decyzje z myślą o dobru zwierząt - dodaje.

Drugi lis wciąż pozostaje w okolicy

Historia ma jednak ciąg dalszy. W pobliżu mostu nadal przebywa drugi młody lis.

- Jego brat został przy moście i również jest narażony na niebezpieczeństwo - podkreśla Joanna Siwacka.

Na zakończenie dziękuje wszystkim, którzy zaangażowali się w ratowanie zwierzęcia - pracownikom Opolskiego Centrum Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt AVI, Agnieszce Pietruszewskiej-Pietrek z OTOZ Animals Kędzierzyn-Koźle, osobie, która dostarczyła klatkę do odłowu, Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami w Kędzierzynie-Koźlu, Stowarzyszeniu Ukochaj Zwierzaka oraz Przychodni Weterynaryjnej 4 Łapy i lek. wet. Jakubowi Borkowskiemu za gotowość udzielenia pomocy.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kazek 08.07.2026 23:29
W Koźlu też jakiś miszcz nie hamował i rozjechał borsuka.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kazek Treść komentarza: W Koźlu też jakiś miszcz nie hamował i rozjechał borsuka. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 23:29 Źródło komentarza: Dramat młodego lisa w Blachowni. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców udało się uratować zwierzę Autor komentarza: sąsiadka Treść komentarza: Zjedz bułkę ze serem w okolicach PKS-u. W czasie gryzienia 1 posiadanym zębem, na pewno zobaczysz jakiegoś elektryka gamoniu. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:30 Źródło komentarza: Nowe elektryki MZK wyjechały na ulice Kędzierzyna-Koźla. ZDJĘCIA Autor komentarza: ogrodnik Treść komentarza: Drzewka posadzone wam uschły. Nie wystarczy wsadzić do ziemi, ale trzeba też na początku podlewać. I może zamiatarkę i kosiarkę trzeba by odkurzyć i wysłać na ścieżkę od wiaduktu obwodnicy w Reńskiej Wsi do wjazdu tam gdzie się ścieżka zaczyna w Koźlu. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:26 Źródło komentarza: Teren pokolejowy w Reńskiej Wsi zmieni się w nowoczesną przestrzeń wypoczynku Autor komentarza: Zgredzik Treść komentarza: Kozioł Turysta szedł do Koźla a właściwie do pani Nowosielskiej by jej pobekać...... czyli podsunąć mądrzejsze pomysły. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 20:51 Źródło komentarza: Kozioł na gigancie w gminie Reńska Wieś. Właściciel „zguby” poszukiwany Autor komentarza: :D Treść komentarza: Ptaki lepiej śpiewają... Data dodania komentarza: 8.07.2026, 20:47 Źródło komentarza: Walce wiedeńskie wybrzmiały nad Odrą. ZDJĘCIA Autor komentarza: feaFE Treść komentarza: To ty skończ męczyć zboczeńcu. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 20:46 Źródło komentarza: Pierwsza pomoc na cztery łapy. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna