Pogotowie strajkowe ogłosiły organizacje NSZZ „Solidarność” działające w spółkach Grupy Azoty. Związkowcy poinformowali, że w porozumieniu z innymi organizacjami zawodowymi przekazali pracodawcom żądania w trybie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Jak podkreślają w oświadczeniu, decyzja o zaostrzeniu działań jest konsekwencją wyczerpania możliwości prowadzenia skutecznego dialogu z pracodawcami.
Zdaniem strony społecznej przez ostatnie trzy lata pracownicy Grupy Azoty wykazywali się odpowiedzialnością i zrozumieniem dla trudnej sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstwa. W tym czasie mieli mierzyć się m.in. z zamrożeniem wynagrodzeń, spadkiem ich realnej wartości oraz zawieszeniem części zapisów Zakładowych Układów Zbiorowych Pracy.
Związkowcy przekonują jednak, że pomimo wyrzeczeń ponoszonych przez załogi nie udało się wypracować skutecznego modelu współpracy z zarządami. - Nie ma naszej zgody na dalsze przerzucanie kosztów złych decyzji zarządczych na pracowników - podkreślają przedstawiciele NSZZ „Solidarność” we wspólnym komunikacie wydanym 13 lipca.
Strona społeczna zarzuca władzom spółek m.in. pozorowany dialog, lekceważenie postulatów pracowników oraz podejmowanie jednostronnych decyzji. Związkowcy krytykują również wydatki na zewnętrzne usługi doradcze i prawne, odprawy dla członków zmieniających się zarządów oraz tworzenie nowych stanowisk kierowniczych w sytuacji, gdy od pracowników nadal oczekiwane są oszczędności.
Jednym z najważniejszych wspólnych żądań jest wzrost wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników o 1500 zł netto. Podwyżki miałyby zostać wprowadzone najpóźniej od 1 września 2026 roku, z wyrównaniem od 1 czerwca. Związki oczekują również rozpoczęcia rzeczywistego dialogu dotyczącego polityki płacowej. W swoim komunikacie zwracają uwagę, że w spółkach mają nadal funkcjonować stanowiska, na których wynagrodzenie zasadnicze znajduje się poniżej poziomu płacy minimalnej.
Drugim z głównych postulatów jest pełne przywrócenie od 1 września 2026 roku wszystkich zawieszonych postanowień Zakładowych Układów Zbiorowych Pracy. Zdaniem związkowców dalsze zamrażanie praw i świadczeń pracowniczych nie jest uzasadnione, szczególnie w sytuacji, gdy spółki ponoszą znaczne wydatki na usługi doradcze i prawne.
Kolejne żądanie dotyczy sposobu wprowadzania zmian organizacyjnych w spółkach Grupy Azoty. Organizacje związkowe sprzeciwiają się podejmowaniu decyzji mających wpływ na warunki pracy bez wcześniejszych konsultacji ze stroną społeczną. Domagają się wprowadzenia procedury, która pozwalałaby na rzeczywiste konsultowanie zmian i dążenie do zawarcia porozumienia jeszcze przed ich wdrożeniem. Związki chcą również wstrzymania i cofnięcia tych zmian organizacyjnych, które zostały już wprowadzone jednostronnie, jeżeli mają one wpływ na warunki pracy.
Czwarty wspólny postulat dotyczy przestrzegania praw organizacji związkowych oraz poprawy przepływu informacji. Strona społeczna oczekuje większej transparentności i terminowego przekazywania informacji dotyczących m.in. sytuacji finansowej spółek, polityki płacowej oraz planowanych zmian organizacyjnych. Według związkowców informacje powinny trafiać do przedstawicieli pracowników przed podjęciem najważniejszych decyzji, tak aby konsultacje mogły mieć rzeczywisty charakter.
Oprócz czterech wspólnych żądań organizacje związkowe działające w poszczególnych spółkach Grupy Azoty przedstawiły również dodatkowe postulaty wynikające z lokalnej sytuacji pracowników. Jak podano we wspólnym komunikacie, dotyczą one m.in. niezależnych audytów bezpieczeństwa i higieny pracy, zasad naliczania dodatków stażowych oraz realizacji zobowiązań związanych z funduszami socjalnymi.
Pracodawcy otrzymali siedem dni na spełnienie przedstawionych postulatów. Związkowcy zapowiadają, że brak porozumienia będzie oznaczał wejście w spory zbiorowe w spółkach Grupy Azoty oraz podjęcie kolejnych działań przewidzianych prawem. W dalszej perspektywie możliwy jest również strajk. Przedstawiciele związków podkreślają jednocześnie, że ich celem nie jest konflikt, lecz poprawa sytuacji pracowników i powrót do rzeczywistego dialogu z władzami Grupy Azoty.
- Chcemy godnych wynagrodzeń, szacunku dla pracowników, przestrzegania prawa i uczciwego, realnego dialogu - podkreślają autorzy wspólnego komunikatu.
Zwróciliśmy się do rzecznika prasowego Grupy Azoty z prośbą o komentarz do sytuacji oraz informację, czy zarząd spółki zamierza oficjalnie odnieść się do postulatów związkowców. Na stanowisko władz Grupy Azoty czekamy.







Napisz komentarz
Komentarze