Historię Pawła Łacnego opisywaliśmy już na łamach naszego portalu. Jeszcze niedawno jego największym wyzwaniem była walka z otyłością. Postawił na aktywność fizyczną, zaczął regularnie trenować i konsekwentnie zmieniał swoje życie. Kiedy wydawało się, że najtrudniejszy etap ma już za sobą, przyszła choroba, w wyniku której stracił nogę.
Paweł nie zrezygnował jednak z walki. Jego celem jest dziś odzyskanie możliwie największej samodzielności. Do tego potrzebuje m.in. odpowiedniej protezy oraz kosztownej rehabilitacji.
- Nie proszę o litość. Proszę o szansę. Szansę na powrót do normalnego życia, na protezę, rehabilitację i odzyskanie niezależności. Szansę, żeby znowu stanąć – nawet jeśli już inaczej - apelował Paweł.
W pomoc od początku angażują się jego przyjaciele, znajomi oraz mieszkańcy regionu. Organizowane były już zbiórki i pojedyncze aukcje charytatywne. Jedna z nich, przeprowadzona przy okazji Bursztynowej Mili, przyniosła 2500 zł.
Obecnie najważniejszym elementem akcji są licytacje charytatywne prowadzone na specjalnie utworzonej grupie na Facebooku KROK dla Pawła.
Na licytacje mogą trafiać przedmioty, usługi i inne rzeczy przekazywane przez osoby, firmy oraz instytucje chcące wesprzeć Pawła. Każda zakończona aukcja oznacza kolejne pieniądze na jego leczenie, rehabilitację i protezę. Im więcej osób dowie się o grupie, tym większa szansa, że kolejne licytacje zakończą się sukcesem. Osoby, które chcą pomóc, mogą dołączyć do facebookowej grupy KROK dla Pawła, brać udział w licytacjach, przekazywać własne przedmioty na aukcje lub po prostu udostępnić informację o akcji.
Niezależnie od licytacji cały czas prowadzona jest także internetowa zbiórka pieniędzy na rzecz Pawła. Jej autentyczność oraz historię mężczyzny można sprawdzić na stronie Pomagam.pl.
Dla Pawła każda wpłata, wylicytowany przedmiot i każde udostępnienie to kolejny krok w stronę odzyskania sprawności i niezależności. - Każda złotówka to dla mnie krok do przodu. Każde udostępnienie to ogromna pomoc. Nie poddam się. Ale teraz potrzebuję wsparcia, żeby iść dalej - apeluje Paweł.
O Pawle przeczytacie też tutaj:



Napisz komentarz
Komentarze