Reklama
sobota, 17 października 2026 03:07
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Grupa Azoty: ujawniamy największe biznesowe marnotrawstwo w III Rzeczpospolitej

„Przestępstwa menedżerskie i polityczna brawura”, „spirala długów” oraz zagrożenie upadłością jednej z największych polskich grup przemysłowych – takich określeń używa dziś Grupa Azoty, przedstawiając wyniki wewnętrznej analizy dotyczącej przede wszystkim projektu Polimery Police.
Grupa Azoty: ujawniamy największe biznesowe marnotrawstwo w III Rzeczpospolitej

Źródło: Grupa Azoty

Obecne kierownictwo koncernu mówi o wielomiliardowych szkodach i przygotowuje cztery kolejne zawiadomienia do prokuratury. W centrum sprawy znalazła się inwestycja, która miała stać się jednym z symboli rozwoju polskiego przemysłu chemicznego, a ostatecznie pochłonęła miliardy złotych i stała się ogromnym obciążeniem dla całej Grupy.

W czwartek, 20 sierpnia, Grupa Azoty opublikowała w mediach społecznościowych film, w którym przedstawiła wyjątkowo ostrą ocenę wydarzeń z ostatnich lat. „Ujawniamy wyniki wewnętrznego śledztwa w Grupie Azoty. Przestępstwa menedżerskie i polityczna brawura” – napisano w opisie nagrania. Według spółki skutkiem podejmowanych przez lata decyzji miała być spirala zadłużenia, zamrożenie wynagrodzeń około 14 tys. pracowników oraz realne zagrożenie upadłością chemicznego giganta.

Sformułowanie „wewnętrzne śledztwo” ma charakter komunikacyjny – właściwe postępowanie karne prowadzą organy ścigania. Obecne kierownictwo Grupy Azoty analizuje natomiast dokumentację, decyzje zarządcze i przepływy finansowe związane z realizacją inwestycji. Na podstawie tych materiałów formułuje podejrzenia, które następnie kieruje do prokuratury.

- Przedstawiliśmy twarde dane ekonomiczne i ścieżki decyzyjne. Według naszych wewnętrznych szacunków mówimy o wielomiliardowej szkodzie - mówiła podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami Małgorzata Królak, prezes Grupy Azoty Polyolefins.

Od wielkiego projektu do wielkiego problemu

Polimery Police miały uniezależniać Grupę Azoty od tradycyjnego biznesu nawozowego i otworzyć koncernowi drogę do znacznie szerszego wejścia na rynek petrochemiczny. Projekt nie narodził się jednak w 2017 roku, jak można wywnioskować z krótkiego filmu spółki. Początkowo planowano budowę instalacji PDH do produkcji propylenu. Kluczowa decyzja zapadła w 2017 roku, kiedy przedsięwzięcie zostało znacząco rozszerzone.

5 października 2017 roku zarząd PDH Polska zdecydował o dołączeniu instalacji produkującej polipropylen. Kompleks miał obejmować również port, bazę zbiorników, infrastrukturę pomocniczą i logistyczną. Wtedy projekt otrzymał nazwę „Polimery Police”. Jego wartość określano wówczas na 1,27 mld euro netto, z czego nakłady inwestycyjne miały wynieść niespełna 984 mln euro. Komercyjne uruchomienie zakładano na 2022 rok.

Ówczesne władze Grupy Azoty przedstawiały inwestycję jako strategiczny projekt, który miał przynieść dodatkowe zyski, zwiększyć udział działalności pozanawozowej i ograniczyć uzależnienie wyników koncernu od koniunktury na rynku nawozowym. Jeszcze w listopadzie 2017 roku informowano, że projekt uzyskał wszystkie wymagane zgody korporacyjne.

Dzisiaj obecny zarząd przedstawia tamte decyzje w zupełnie innym świetle. Według materiału opublikowanego przez Grupę Azoty projekt był „za drogi, źle zaplanowany, bez szans na zysk”. Spółka twierdzi, że właśnie inwestycja w Policach stała się jednym z głównych źródeł problemów finansowych całej grupy.

18 miliardów zobowiązań i setki milionów odsetek

Skala problemów widoczna jest w bilansie koncernu. W materiale Grupy Azoty pada informacja, że w ciągu dekady „dług” wzrósł z około 3,6 mld zł do ponad 18 mld zł. Precyzyjniej rzecz ujmując, około 18,2 mld zł wynosiły na koniec 2025 roku zobowiązania Grupy ogółem. Kwota ta obejmuje nie tylko kredyty i pożyczki, lecz również inne zobowiązania przedsiębiorstwa.

Podczas czwartkowego spotkania kierownictwo Azotów wskazało, że po restrukturyzacji Grupy Azoty Polyolefins zadłużenie grupy ma spaść do około 13,2 mld zł. Same wierzytelności banków mają wynosić około 7 mld zł. Roczne koszty odsetkowe sięgają natomiast około 800 mln zł.

To właśnie ten element Grupa Azoty szczególnie eksponuje w opublikowanym materiale. W opisie filmu zestawiono około 800 mln zł kosztów odsetek z zaledwie około 300 mln zł wyniku operacyjnego rocznie.

Oficjalne dane finansowe pokazują, że w 2025 roku Grupa Azoty osiągnęła 13,1 mld zł przychodów i 323 mln zł EBITDA. Po wyłączeniu wpływu Grupy Azoty Polyolefins oczyszczona EBITDA wyniosła 350 mln zł. Wynik był znacznie lepszy niż rok wcześniej, ale nadal pokazuje ogromną dysproporcję między zdolnością podstawowego biznesu do generowania środków a kosztami obsługi zadłużenia.

W całym 2025 roku Grupa zanotowała przy tym ponad 5 mld zł straty netto. Na ten wynik duży wpływ miały odpisy aktualizujące wartość majątku, związane między innymi z problemami inwestycyjnymi.

„Politycy ogłosili sukces”. Potem miały pojawić się problemy

Jednym z najmocniejszych fragmentów filmu jest przypomnienie czerwca 2023 roku. Do Polic przyjechali wówczas przedstawiciele najwyższych władz państwowych, a uruchomienie wielkiej instalacji było prezentowane jako gospodarczy sukces.

Obecne kierownictwo Grupy Azoty twierdzi jednak, że rzeczywisty stan inwestycji nie odpowiadał wówczas temu obrazowi.

Według opublikowanego filmu już dzień po uroczystościach miały pojawić się awarie, a dokumentacja ma wskazywać na około 1700 wad i braków. Liczba ta pochodzi z informacji przedstawianych obecnie przez Grupę Azoty i nie została dotąd niezależnie zweryfikowana w publicznie dostępnej dokumentacji.

Znacznie poważniejsze są jednak zarzuty przedstawione przez Małgorzatę Królak. Pierwsze z przygotowywanych obecnie zawiadomień do prokuratury ma dotyczyć uruchamiania zakładu w 2023 roku bez – zdaniem obecnego kierownictwa – wymaganych pozwoleń oraz w warunkach, które mogły stwarzać zagrożenie dla pracowników i mieszkańców okolicznych miejscowości.

Królak stwierdziła, że rozpoczęto proces z wykorzystaniem łatwopalnych i wybuchowych węglowodorów w sytuacji, gdy instalacja nie była jeszcze gotowa pod względem technicznym i formalnoprawnym, posiadała liczne wady i usterki oraz nie dysponowała wszystkimi wymaganymi pozwoleniami.

To na obecnym etapie zarzuty formułowane przez władze spółki. Ich zasadność i ewentualną odpowiedzialność konkretnych osób będą musiały ustalić organy ścigania oraz – jeśli sprawa trafi przed sąd – sąd.

Cztery nowe zawiadomienia

Pierwsze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z Polimerami Police Grupa Azoty złożyła już w listopadzie 2025 roku. Według obecnego kierownictwa obejmuje ono całą historię projektu, między innymi decyzje dotyczące jego wielokrotnego rozszerzania, sposobu finansowania oraz informacji przekazywanych opinii publicznej na temat faktycznego zaawansowania inwestycji.

Analiza kolejnych dokumentów miała ujawnić następne wątki. Teraz spółka zapowiada cztery kolejne zawiadomienia.

Pierwsze dotyczy sposobu uruchamiania zakładu w 2023 roku. Drugie ma objąć nieuzasadnione - zdaniem obecnych władz - koszty ponoszone w latach 2021–2023. Małgorzata Królak wskazuje między innymi na rozbudowę zatrudnienia na stanowiskach dyrektorskich oraz wydatki marketingowe i premarketingowe, które miały być niewspółmierne do rzeczywistego stanu zaawansowania inwestycji.

Trzecie zawiadomienie ma dotyczyć niezabezpieczonych pożyczek udzielanych Grupie Azoty Polyolefins przez inne spółki koncernu. Według Królak poszczególne spółki Grupy miały w ten sposób stracić łącznie ponad 220 mln zł.

Czwarty badany wątek dotyczy pozyskania około 1,8 mld zł finansowania od spółek należących do Grupy Azoty. Kierownictwo koncernu informuje, że materiał dowodowy w tej sprawie jest na zaawansowanym etapie przygotowania i ma zostać przekazany organom ścigania.

Od rosyjskiej próby przejęcia do kryzysu wewnątrz spółki

Film Grupy Azoty rozpoczyna się od przypomnienia, że przed laty kontrolę nad firmą próbował przejąć rosyjski kapitał. Nie jest to jedynie zabieg retoryczny.

16 maja 2012 roku rosyjska Grupa Acron poprzez spółkę Norica Holding ogłosiła wezwanie na akcje ówczesnych Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach. Celem było osiągnięcie 66 proc. głosów na walnym zgromadzeniu. Próba przejęcia kontroli zakończyła się niepowodzeniem, choć rosyjski inwestor nabył mniejszościowy pakiet akcji.

Do tego właśnie nawiązuje dzisiejszy film Grupy Azoty. „To, czego nie przejął Kreml, prawie rozsadzono od środka” – słyszymy w nagraniu.

Jest to oczywiście publicystyczna ocena obecnych władz spółki, ale ma podkreślać skalę zarzutów stawianych wcześniejszemu sposobowi zarządzania koncernem.

Polimery mają trafić do ORLENU

Historia inwestycji ma teraz zakończyć się zmianą właściciela. 31 marca 2026 roku Grupa Azoty podpisała z ORLEN-em przedwstępną umowę sprzedaży 100 proc. akcji Grupy Azoty Polyolefins.

Wartość transakcji określono na 1,183 mld zł w formule cash-free, debt-free. Grupa Azoty przedstawia przejęcie projektu przez ORLEN jako jeden z kluczowych elementów procesu odzyskiwania stabilności finansowej i uwolnienia koncernu od części zadłużenia związanego z inwestycją w Policach.

Na razie jest to umowa przedwstępna, dlatego nie można jeszcze mówić o definitywnym zakończeniu transakcji.

Jedna z największych afer gospodarczych III RP?

Tak właśnie swoją publikację przedstawia dziś sama Grupa Azoty. „To był ciąg decyzji i świadomych zaniedbań” – przekonuje w mediach społecznościowych, określając sprawę jako „jedną z największych afer gospodarczych III RP”.

Skala finansowa nie ulega wątpliwości. Inwestycja liczona jest w miliardach złotych, jej ciężar zadłużeniowy objął całą grupę kapitałową, a problemy finansowe zmusiły koncern do głębokich oszczędności i restrukturyzacji. Obecne kierownictwo twierdzi, że projekt doprowadził Grupę Azoty na skraj upadłości i ograniczył możliwość realizowania innych ważnych inwestycji.

Nie jest jednak jeszcze przesądzone, czy działania poprzednich zarządów rzeczywiście wypełniały znamiona przestępstw. Tę kwestię rozstrzygną postępowania prowadzone przez organy ścigania.

Pewne jest natomiast, że historia Polimerów Police weszła właśnie w nową fazę. Projekt, który jeszcze kilka lat temu prezentowano jako jeden z największych sukcesów inwestycyjnych polskiej chemii, dziś stał się przedmiotem analiz, zawiadomień do prokuratury i publicznego rozliczenia decyzji podejmowanych przez poprzednie kierownictwo jednej z najważniejszych spółek przemysłowych w kraju.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

odpiskrs 25.08.2026 20:48
ha ha ha dobre sobie. wtopa z polimerami zaczęła się po przejęciu władzy i narracją że wszelkie inwestycje rozpoczęte za poprzedniej władzy są i mają być "be". Orlen kupi instalację a ta zacznie hulać aż miło, wystarczyło ją dokończyć czego nowoczesne światowe menagiery nie potrafiły zrobić. Ściema większa od zaćmienia słońca. Przecież taka inwestycja była konsultowana nie tylko w grupie, ministerstwach - ale także weryfikowane przez grono oświeconych prywatnych firm doradczych. Wtedy się opłacało, teraz ma się nie opłacać.

stary_zgred 21.08.2026 18:38
Niech ktoś uczony wyjaśni następującą rzecz: w spółce akcyjnej, jaką są WSZYSTKIE spółki z Grupy Kapitałowej Azoty (w końcu to grupa) Zarządom na ręce patrzą Rady Nadzorcze, bo od tego są – aby Zarząd dobrze zarządzał. Kiedy zaś zmienia się Zarząd na nowy, to aby ten odchodzący Zarząd wyszedł z czystym kontem (czyli, że wszystko było tip-top), musi uzyskać absolutorium Walnego Zgromadzenia Wspólników, czyli pozytywne rozliczenie efektów swojej pracy – te rzeczy szczegółowo zapisane są w JAWNYCH sprawozdaniach z Walnych Zgromadzeń Wspólników. Teraz wychodzi, że była niegospodarność, czy nawet przestępstwa. To jak te Rady Nadzorcze pracowały? I jak ci Wspólnicy, czyli WŁAŚCICIELE dali absolutorium tym odchodzącym Zarządom, skoro te Zarządy źle pracowały – WSPÓLNICY (WŁAŚCICIELE) działali na szkodę własnej spółki? A może jest w druga stronę – ci obecni zarządzający sobie nie radzą, więc kręcą na tych poprzednich? Jak to jest zrobione?

obserwator z Miasta Możliwości 23.08.2026 12:34
To działa w bardzo szeroko pojętym układzie. Członek RN jest gdzieś indziej w Zarządzie, a tam zna koleżków z innej RN. To jest zamknięta grupa ludzi działająca na zapleczu partii politycznych. Dostanie się do tej kliki było okupione ekstremalnie trudnymi egzaminami z wiedzy merytorycznej. A żeby otwarły się bramy tego Eldorado to ustalono prawo, że MBA daje prawo zasiadania w RN. I to prawo uzyskały ekonomiczne głąby z ekipy nam powszechnie wiadomej. Wypaczeniem systemu do jakiego doszło oczywiście za wyzwolicieli spod wszelakiej okupacji - niekumatym podpowiem: PiS było utworzenie Collegium Humanum. CH było fabryką dyplomów MBA za opłatą w granicach kwartalnych przychodów z zasiadania w jednej RN. Partie u władzy tworzą nowe struktury państwowe z zarządami i RN. Kolejne władze ich nie likwidują, no bo jak tu zlikwidować lukratywne miejsca pracy dla swoich głodnych członków. Popleczników trzeba nakarmić, bo nikt za darmo Partii nie poprze. Czasem jak ktoś chce mniej zarabiać to przesuwa się bardziej w politykę i go widać na ekranach. A jak mu się nudzi hejt to zostaje skierowany na uwłaczający godności odcinek, na zaplecze do SSP na śmierdzącą rolnictwem prowincję. Tak dla warsiawiaków jak tu z central zajadą wszystko śmierdzi.

tw 21.08.2026 14:24
Wy tak poważnie przecież to jakiś bełkot

dwe 21.08.2026 11:57
bla bla bla , dziennikarskie pitolenie

Golem 21.08.2026 09:42
Przesadzają.Po prostu głupi ludzie bez kompetencji realizowali projekt. I tyle.

stary_zgred 21.08.2026 21:29
Golem 21.08.2026 09:42
Przesadzają.Po prostu głupi ludzie bez kompetencji realizowali projekt. I tyle.
W któreś wakacje w latach 90’ zeszłego wieku co jeden dzień tygodnia (chyba czwartek) około godziny 16:00 wyświetlano film fabularny „familijny” – to był taki wakacyjny cykl filmów z krajów tzw. demoludów. Wbrew pozorom były to ciekawe filmy, a ja szczególnie zapamiętałem jedną produkcję węgierską – w pewnym węgierskim mieście grupa cwaniaków założyła „lewą” pocztę, przyjmowali od ludzi listy i oczywiście pieniądze. Co jakiś czas któryś petent połapał się w tych machlojach i wtedy takiego kogoś przyjmowano do „spółki” aby sprawa się nie rozeszła. Na koniec to wszystko zdechło, bo okazało się, że w „spółce” jest całe osiedle i nie ma już kogo kroić z kasy. Widzicie jakieś analogie? Jak to być może, że budżet firmy produkcyjnej skoczył +400% (z planowanego 1,5mld do 7,5mld), nakręcili film z otwarcia firmy a na koniec okazało się, że nic nie zarobili, tylko narobili długów? Ten węgierski reżyser był prawdziwym wizjonerem, czy jedynie dobrym obserwatorem? A może również ktoś inny oglądał ten film i wziął sobie do serca, ino w innych celach?

mądry i oczytany 21.08.2026 23:43
"A Nagy postarablás" - trzeba by kiedyś zobaczyć

stary_zgred 22.08.2026 15:27
mądry i oczytany 21.08.2026 23:43
"A Nagy postarablás" - trzeba by kiedyś zobaczyć
Szacunek za znajomość tematu lub zainteresowanie tematem. Podziękowania za przypomnienie tytułu – nie potrafiłem tego znaleźć choć fabułę pamiętam do dzisiaj. Internetowy tłumacz przekłada ten tytuł na „Wielki rabunek pocztowy” (nie mylić z brytyjskim „Great Train Robbery”). Film polecam zdecydowanie szczególnie, że to - wbrew pozorom - nie jest komedia.

Kibic KO 20.08.2026 22:17
Wygląda na to ,że to jest wymówka aby nie dać podwyżek .Zobaczcie co nam PiS zostawił w spadku .Dlaczego dopiero po 3 latach zawiadomienie do prokuratury?

mądry i oczytany 20.08.2026 20:08
Czyżby spirala zmian managerów nasadzonych przez PiS nie spełniła pokładanych w nich oczekiwań. Przecież ci wspaniali fachowcy mieli być najlepszymi w kraju...

Ehemm 20.08.2026 22:27
Albo menadżery Premiera zrobiły usłane siano do spalenia z kapitału... Osłabienie przemysłu jest na rękę w obecnych czasach Niemcom, Rosji no i jeszcze można dodać Premierowi... Skoro było tyle wad i braków to pewnie specjalnie wywołana lawinowa akcja... Nie ufajcie swoim politykom ani zadnemu co obiecuje góry... tyle w temacie

Tex 21.08.2026 10:18
Masz oczywiście na myśli premiera zakładającego teraz nową partię na prawicy.

oczytany i mundry 21.08.2026 06:44
"nie zatrudniamy specjalistów, bo nie chcą realizować naszego programu" :D

sierota po PiS 21.08.2026 15:53
Przebłysk geniuszu czeladnika piekarnictwa, ale z maturą !!! to doskonały nasz członek, że wysunęliśmy go na czoło, by każdy widział nasze atrybuty.

tawarisz sjerota 21.08.2026 17:34
Weź leki

Ostatnie komentarze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna