O sprawie pisaliśmy TUTAJ.
To kolejna interwencja służb związana z 33-letnim mieszkańcem Koźla. Wczoraj opisywaliśmy niepokój osób mieszkających w rejonie ulicy Chrobrego. Według ich relacji mężczyzna od dłuższego czasu miał zachowywać się agresywnie, wykrzykiwać groźby i wzbudzać strach wśród mieszkańców oraz przechodniów.
We wtorek, 29 września, około godziny 15.00 na ulicy Chrobrego interweniowała policja. Świadkowie relacjonowali nam wówczas, że półnagi mężczyzna miał biegać po ulicy, krzyczeć i grozić osobom znajdującym się w pobliżu. Na miejsce przyjechał również zespół ratownictwa medycznego. Po badaniu nie stwierdzono jednak wskazań do hospitalizacji 33-latka, a podczas samej interwencji policjanci nie ujawnili przy nim żadnych niebezpiecznych przedmiotów.
Dzień później sytuacja się powtórzyła. W środę, 30 września, około godziny 18.00 policjanci ponownie pojawili się w rejonie Delikatesów przy ulicy Chrobrego w Koźlu. Jak przekazują nam mieszkańcy, 33-latek ponownie zachowywać się agresywnie wobec osób znajdujących się w okolicy. Tym razem interwencja policji zakończyła się zatrzymaniem mężczyzny.
- Zawinęli go. Miał chyba gaz. Policjanci obezwładnili go i wsadzili do radiowozu. Jakiś kierowca się zatrzymał i pomagał funkcjonariuszom - relacjonuje jedna z naszych czytelniczek, która obserwowała zdarzenie.
Czekamy na oficjalne informacje w tej sprawie od rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.



Napisz komentarz
Komentarze