niedziela, 6 września 2026 17:15
Reklama
Reklama
Reklama

W szczytnym celu przejechali 517 kilometrów w 22 godziny. Finał akcji "Rowerem dla Mai"

Ekipa „Rowerem dla Mai”, w skład której weszli funkcjonariusze z Zakładu Karnego nr 2 w Strzelcach Opolskich i mieszkaniec Wrocławia, osiągnęła swój cel. Po 22 godzinach i przejechanych 517 km pokonali na rowerach trasę ze Strzelec Opolskich do Gdańska. Ich celem było nagłośnienie dwóch zbiórek organizowanych w celu wsparcia bardzo chorych osób - Mai z Połczyna-Zdroju i Pawła, funkcjonariusza Zakładu Karnego w Sztumie.
W szczytnym celu przejechali 517 kilometrów w 22 godziny. Finał akcji "Rowerem dla Mai"

Czterech kolarzy i dwie osoby z zabezpieczenia technicznego wyruszyły 26 lipca spod Zakładu Karnego nr 2 w Strzelcach Opolskich, jak tylko rozpoczęła się doba. Ale zanim wyprawa doszła do skutku, ekipa otrzymała wiele wsparcia, zarówno od samych beneficjentów akcji, znanych sportowców, jak i ludzi, którzy po prostu postanowili pomóc przy tym projekcie.

W celu zbierania środków na leczenie Mai Dąbrowskiej, która choruje na nowotwór, mjr Jarosław Timoszuk na portalu siepomaga.pl, ponad tydzień temu założył skarbonkę pod nazwą „Rowerem dla Mai”, gdzie opisał, co jest celem przedsięwzięcia i kto weźmie w nim udział. Środki wpłacane do skarbonki trafiają bezpośrednio na konto zbiórki dziewczynki. Dzięki akcji udało się poprzez skarbonkę przekazać już kilka tysięcy złotych. Natomiast na koncie głównym zbiórki Mai jest już ponad 870 tys. zł.

Pomysł wsparli też polscy sportowcy, którzy na aukcję przygotowywaną dla Pawła, funkcjonariusza Zakładu Karnego w Sztumie, przekazali podpisane przez siebie gadżety. Ekipie udało się zebrać m.in. piłki od Kuby Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka, piłki z podpisami kadry męskiej reprezentacji Polski w siatkówce oraz koszulkę Bartosza Kurka z podpisami kadry. Mistrz świata w siatkówce, Kuba Kochanowski, w imieniu reprezentacji, na potrzeby aukcji prowadzonej dla Mai, osobiście przekazał piłkę, którą siatkarze podpisali 22 lipca na zgrupowaniu w Zielonej Górze. Jeszcze można ją zdobyć, bo AUKCJA, z której środki trafią bezpośrednio na konto zbiórki dziewczynki, kończy się 28 lipca o godz. 20.

Zmierzenie się z tak daleką trasą w założonym czasie wymagało od zespołu wielkiego samozaparcia i dobrej kondycji, zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Musieli zmierzyć się również z pogodą, która nie zawsze sprzyjała. Jadąc wybierali mniej uczęszczane drogi, choć nie udało się uniknąć kilku odcinków dróg krajowych, gdzie ruch był bardziej wzmożony. Jak przyznali, czasem było bardzo ciężko, zwłaszcza przed samym końcem trasy, kiedy coraz bardziej odczuwali zmęczenie i liczbę przejechanych kilometrów. Bardzo dużym wsparciem stały się dla nich słowa otuchy, które przed startem otrzymali od Mai i jej mamy oraz od Pawła Kubackiego.

Realizacja każdego dużego przedsięwzięcia nie jest możliwa bez wsparcia osób, które zechcą pomóc. Tak też się dzieje i w tym przypadku. Koszulki okolicznościowe ekipie dostarczyła firma Rakon z Raciborza i Gmina Strzelce Opolskie. Odżywki i wodę zasponsorowały PPO Strzelce Opolskie i Zarząd Okręgowy NSZZFiPW Opole. Samochód i benzynę do zabezpieczenia technicznego na trasie to zasługa firmy Bossmann z Tarnowa Opolskiego. Natomiast nocleg po przyjeździe na metę umożliwił Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Gdańsku. Sponsorzy zadeklarowali też wpłaty na cel zbiórki, niezależnie od powodzenia akcji.

Skład ekipy "Rowerem dla Mai": sierż. Grzegorz Kowalski, sierż. Piotr Kolasa, plut. Sebastian Banaś, Adam Cuch (kolarze), mjr Jarosław Timoszuk, szer. Wojciech Małczak (obsługa techniczna).

Link do licytacji piłki od męskiej reprezentacji Polski w siatkówce: TUTAJ.

Link do skarbonki akcji "Rowerem dla Mai:: TUTAJ.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kobek Treść komentarza: Wiadomo. Nóż w plecaku to norma w Porcie. Kto nie nosi ten ciapa. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Komasarka Treść komentarza: Masakrą jest to, co napisałeś. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:12 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Margo Treść komentarza: W sumie łatwo znalesc kozla ofiarnego , chlopak od młodych lat mial zaburzenia ale niebyl szkodliwy, i łatwo bylo mu wmówić wszystko , poprostu ze strachu i nacisku przyznał sie do winy gdyż jegoo psychika niepracuje tak jak powinna . No i co to za badania przedmiotów i krwi ze niedaly rady stwierdzić 100% tylko prawdo dodobnie jak krew powinna byc wyjść odrazu czy to z przedmiotu czy to z plecaka dlamnie śledztwo to jakaś masakra tylko całkiem mozna zniszczyć choremu dziecku zycie Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:59 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Portowiec Treść komentarza: Z moich obserwacji jakub jest specyficznym chłopakiem zagubionym bardzo, watpie zeby popełnił ta zbrodnie mial zamiłowanie do noży maczet survival itp latał po lesie lubił spędzać czas sam ze sobą noz mial zawsze przy sobie młotek znaleziony w plecaku to juz moze dodanie do całości, a przyznanie sie do winny to raczej wpływ bo trzeba bylo znalesc sprawcę i liczy sie sztuka , bardziej bym brał zeby przycisnąć dorianka i siostrę bo akurat duzo maja na sumienia ..... Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Tak , sądząc po tych tłumach gości to impreza była dla wybranych !!! 🤣😂🤣 Ja przynajmniej nie znalazłem żadnych informacji 😭😭 Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:16 Źródło komentarza: Radość, zabawa i wspólne chwile na festynie parafialnym w Sławięcicach. ZDJĘCIA Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Temat grodzenia linii brzegowej, wójt konsekwentnie unika odpowiedzi na zadane pytanie, czy są zgody na grodzenie linii brzegowej za co jest kara administracyjna do 7500 zł, PZW grodzi linie brzegową na zawodach a ukarać nie ma komu. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 06:51 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama