środa, 22 lipca 2026 07:59
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Nad Dębową było bezpiecznie. Szef kędzierzyńskich woprowców i gospodarz akwenu podsumowują sezon kąpielowy

Sezon kąpieliskowy nad akwenem w Dębowej rozpoczął się 20 czerwca i zakończył 6 września. O jego podsumowanie poprosiliśmy Tadeusza Witko, prezesa Oddziału Rejonowego WOPR w Kędzierzynie Koźlu i Tomasz Kandziorę, wójta gminy Reńska Wieś.
Nad Dębową było bezpiecznie. Szef kędzierzyńskich woprowców i gospodarz akwenu podsumowują sezon kąpielowy

Autor: W

To, że nikt nie utonął na kąpieliskach strzeżonych, ani innych obszarach wodnych, nad którymi bezpieczeństwa strzegli kędzierzyńscy woprowcy, cieszy Tadeusza Witko, prezesa Oddziału Rejonowego WOPR w Kędzierzynie Koźlu. Odnotowano jedno poważniejsze zdarzenie. Użytkowników rowerka wodnego, w którym urwał się napęd, mocne podmuchy wiatru zaczęły spychać w zarośla. Wodniacy zachowali jednak zimną krew i zadzwonili pod ogólnopolski numer alarmowy 601 100 100, z którego błyskawicznie powiadomiono woprowców.

- Odnotowaliśmy szereg mniejszych zdarzeń, jak skakanie do wody z rowerków wodnych czy ściąganie kapoków na wodzie - mówi szef kędzierzyńskich woprowców. Nie zabrakło osób, które po spożyciu alkoholu próbowały wejść do wody, jednak ich zapędy ratownicy dusili w zarodku. Odnotowano również dwa zasłabnięcia, do których musiano wezwać pogotowie ratunkowe.

Sezon kąpielowy był też trudny ze względu na panującą epidemię koronawirusa. Z uwagi na konieczność zachowania wymogów sanitarnych i epidemiologicznych, ratownicy poza strzeżeniem bezpieczeństwa kąpielowiczów, musieli w większym stopniu dbać o swoje zdrowie. - Na szczęście wypoczywający nad wodą w zdecydowanej większości stosowali się do obostrzeń. Podawaliśmy komunikaty przez radiowęzeł. Zamontowany monitoring wsparł nas w pełnej obserwacji - mówi Tadeusz Witko. Ratowników wodnych w działaniach wspierali kędzierzyńscy policjanci, którzy patrolowali ścieżkę pieszo-rowerową biegnącą wokół akwenu i przyjeżdżali na wezwania.

Sprawdziły się przypuszczenia dotyczące liczby plażowiczów. O ile w zwykłe dni wypoczynek nad Dębową wybierało niewiele osób, w słoneczne weekendy było ich nawet więcej niż w latach ubiegłych. Akwen przyciągał, bowiem w okolicy poza Pietrowicami Głubczyckimi czynnych kąpielisk w zasadzie nie było. - Duża pływalnia w Głubczycach zamknięta, basen w Branicach też. Jezioro w Januszkowicach było czynne przez miesiąc. Sytuację ratowało Wodne oKKo i otwarty po generalnym remoncie basen w Leśnicy - precyzuje prezes Witko.

Przed jego załogą ściąganie linii i boj, remonty sprzętów i konserwowanie ich na zimę.

Tegoroczny sezon kąpielowy wójt gminy Reńska Wieś, Tomasz Kandziora uważa za udany i bezpieczny. - Obyło się bez poważnych interwencji ratowniczych, a i w mieniu nie odnotowano większych strat. Co prawda, narasta problem śmieci, w tym tych wyrzucanych nielegalnie do lasu, ale jest to, niestety, problem ogólnopolski - mówi włodarz.

W partycypacji kosztów związanych z zapewnieniem bezpiecznego wypoczynku nad zbiornikiem od wielu lat gminę Reńska Wieś wspiera sąsiednia gmina Kędzierzyn-Koźle. W tym roku miasto wygospodarowało 20 tys. zł, co stanowiło około 30 proc. wszystkich planowanych kosztów. Wzorem lat ubiegłych, MZK w Kędzierzynie-Koźlu uruchomiło kursy autobusów do Dębowej (3 czerwca - 30 sierpnia). Urząd Marszałkowski w Opolu dołożył się do zakupu nowego i remontu będącego już na wyposażeniu WOPR-owców sprzętu.

W zakończonym sezonie kąpielowym nad Dębową funkcjonowały kąpieliska "Centralne" i "Stodoła". Nasz WOPR przez siedem dni w tygodniu - w wyznaczonych ramach czasowych - strzegł bezpieczeństwa wypoczywających, korzystając z pięciu ratowników: trzech na kąpielisku "Centralnym" i dwóch na "Stodole". Ratownicy wodni pojawiali się też na dzikich kąpieliskach w Korzonku, Kuźniczce, Rogach czy Miejscu Kłodnickim. Tegoroczny "zerowy bilans" to prawdopodobnie owoc kursów, szkoleń i pogadanek, które woprowcy prowadzą wśród młodych w szkołach i nad akwenami.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: jak cie karlusie połli ziymia pod fuzeklami to bier rajzetasza i smiatej kajś przilołz zołrazo niewdzyncznoł, nie szanujesz co tu było nie oczekuj szacunku Data dodania komentarza: 21.07.2026, 21:55 Źródło komentarza: Przed wojną stworzył muzeum w Koźlu. Jego bezcenne zbiory zniknęły bez śladu Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Bo mamy polityków głupich i tępych, to oni decydują, a nie tacy jak jak. Ty mimo wszystko nie zaliczasz się do tych drugich. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 21:51 Źródło komentarza: Gdy ziemia traci pamięć o wodzie. Problem suszy w rolnictwie Autor komentarza: Yuras Treść komentarza: Cudowny człowiek ,ulubiony profesor,pięknie skrzypił na skrzypkach ... Data dodania komentarza: 21.07.2026, 19:56 Źródło komentarza: Nie żyje Jerzy Siodlaczek. Wieloletni nauczyciel II LO w Kędzierzynie-Koźlu Autor komentarza: tw Treść komentarza: Kolekcja wróciła do ojczyzny co komu do domu jak nie jego dom redakcjo Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:32 Źródło komentarza: Przed wojną stworzył muzeum w Koźlu. Jego bezcenne zbiory zniknęły bez śladu Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Ilu na jak długo oraz na jakich warunkach zostali przyjęci owi pracownicy? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:27 Źródło komentarza: Rośnie zatrudnienie w Eko-Oknach w Kędzierzynie-Koźlu. Firma poszukuje kolejnych pracowników Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Czemu nie jest budowany zbiorniki p-poż ,retencyjny w Kotlarni. Czemu także nie wykorzystują zbiornika Dziergowice ? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:26 Źródło komentarza: Gdy ziemia traci pamięć o wodzie. Problem suszy w rolnictwie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna