niedziela, 6 września 2026 14:04
Reklama
Reklama
Reklama

Finał był na wyciągnięcie ręki. Kolejny brąz go cieszy, ale mierzy wyżej

Z pewnym niedosytem podsumowuje Adrian Kochoń z Zakrzowa swój udział w rozegranym w dniach 2-4 października w Gorzowie Wielkopolskim I Grand Prix Polski osób niepełnosprawnych w tenisie stołowym. Okazji do odegrania się tej jesieni nie zabraknie.
Finał był na wyciągnięcie ręki. Kolejny brąz go cieszy, ale mierzy wyżej
Mecz z Janem Kazienko i dekoracja zwycięzców

Autor: Foto: Marcin Diobołek

Adrian Kochoń trenuje i gra w sekcji seniorów klubu LZS ISMe Zakrzów. W sekcji osób niepełnosprawnych zrzeszony w klubie STS Gmina Strzelce Opolskie.

W turnieju w Gorzowie Wielkopolskim uczestniczyło około 120 zawodników z różnych klas niepełnosprawności. Czternastu zawodników było w klasie 7. mężczyzn, w której gra nasz tenisista. Kochoń był w grupie C i miał przeciwko sobie trzech rywali.

Pierwszy pojedynek z Marcinem Federowiczem z klubu IKS AWF Warszawa wygrał 3:0 (do 2, 3, 4). Drugi mecz rozegrał z Janem Kazienko. Z reprezentantem WZSN START Wrocław Kochoń wygrał 3:0 (do 3, 3, 5). Szczęśliwe okazało się dla Adriana również trzecie starcie - z Grzegorzem Siwym z klubu Start Gorzów Wielkopolski, gospodarza turnieju, zwyciężył 3:0 (do 4, 12, 4).

- Wyszedłem z grupy z pierwszego miejsca, bez straty seta, co dało mi losowanie w ćwierćfinale, gdzie miano mi dolosować "dwójkę" z innej grupy - relacjonuje Adrian Kochoń.

Tym razem uśmiechnęło się do niego szczęście, gdyż trafił na starego znajomego Tomasza Słomianego. Z grającym w barwach ICSIR START Lublin zawodnikiem zakrzowianin na mistrzostwach Polski grał w grupie i łatwo go wtedy pokonał. - No, ale tym razem było tak, że Tomek mi się postawił i urwał seta. Do końca musiałem walczyć o wygranie z nim, co nie było łatwe - wspomina nasz zawodnik. Mecz ze Słomianym wygrał 3:1 (do 5, -9, 9, 7). Jak przyznaje, było to możliwe dzięki dobremu serwisowi, który dawał mu spokój przy jego grze. - Jak serwował Tomek, były mocne wymiany - ciągle chciał atakować. Ale dałem radę i dostałem się do półfinału - mówi Kochoń.

Choć pierwszego seta w niedzielnym starciu z Wojciechem Wlazło z ZSN Start Skierniewice wygrał 12:10, kolejne trzy już tylko przegrywał (do 5, 5 i 14). Kto wie, jak potoczyłyby się losy tego pojedynku, gdyby Kochoń zdołał w czwartym secie powiększyć przewagę z 10:8 i doprowadzić do remisu. Niestety, przewaga z czwartym secie stopniała, Wlazło odrobił straty i to on ostatecznie awansował do finału. W ostatecznej rozgrywce poległ 3:0 z klubowym kolegą, mistrzem Polski Michałem Deigslerem.

- Brąz cieszy, choć żal, że nie wykorzystałem szansy, bo mogło być lepiej. Znów zabrakło pewnej ręki i wykończenia. Trzeba dalej trenować i w końcu wygrać - podsumowuje Adrian Kochoń.

Po drużynowych mistrzostwach Polski w Wiśle (9-11 października) planuje udział w II Grand Prix w Gdańsku (24-25 października) i III Grand Prix w Krakowie (21-22 listopada).



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Portowiec Treść komentarza: Z moich obserwacji jakub jest specyficznym chłopakiem zagubionym bardzo, watpie zeby popełnił ta zbrodnie mial zamiłowanie do noży maczet survival itp latał po lesie lubił spędzać czas sam ze sobą noz mial zawsze przy sobie młotek znaleziony w plecaku to juz moze dodanie do całości, a przyznanie sie do winny to raczej wpływ bo trzeba bylo znalesc sprawcę i liczy sie sztuka , bardziej bym brał zeby przycisnąć dorianka i siostrę bo akurat duzo maja na sumienia ..... Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Tak , sądząc po tych tłumach gości to impreza była dla wybranych !!! 🤣😂🤣 Ja przynajmniej nie znalazłem żadnych informacji 😭😭 Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:16 Źródło komentarza: Radość, zabawa i wspólne chwile na festynie parafialnym w Sławięcicach. ZDJĘCIA Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Temat grodzenia linii brzegowej, wójt konsekwentnie unika odpowiedzi na zadane pytanie, czy są zgody na grodzenie linii brzegowej za co jest kara administracyjna do 7500 zł, PZW grodzi linie brzegową na zawodach a ukarać nie ma komu. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 06:51 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Wszystkie zakazy, ograniczające swobody obywatelskie innym użytkownikom po za kąpieliskiem strzeżonym. Nie mające żadnego uzasadnienia w prawie wodnym. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 06:46 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM Autor komentarza: Ogier Treść komentarza: Jeszcze brakuje mi tu Brajana, który pierwszy raz w życiu zobaczył sosnę w lesie. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Prawdziwy Polak Treść komentarza: Składam zawiadomienie do prokuratury Zbigniewa Ziobro, że szkalujesz Prawdziwych Polaków, nie jesteś patriotą. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:31 Źródło komentarza: Czołowe zderzenie na DK45. Kierująca Audi straciła przytomność za kierownicą. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama