Reklama
środa, 8 lipca 2026 22:19
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Czy ludzi myślących inaczej w sprawie szczepień na COVID-19 można obrażać?

Skoro szczepionka na COVID-19 jest bezpieczna i tak skuteczna, to czemu koncerny farmaceutyczne nie chcą brać na siebie odpowiedzialności za ewentualne skutki uboczne spowodowane zaszczepieniem milionów ludzi - takie właśnie pytania coraz częściej zadają internauci. Nikt nie chce udzielić im odpowiedzi w tym temacie, natomiast są oni atakowani i obrażani tylko dlatego, że mają czelność zadawać pytania oraz dzielić się swoimi obawami.
  • Źródło: Dziennik.pl, medonet.pl,
Czy ludzi myślących inaczej w sprawie szczepień na COVID-19 można obrażać?

Autor: foto: PIXABAY

Tymczasem te pytania są jak najbardziej zasadne, ponieważ jak wyjaśnić fakt, że polski podatnik ma zapłacić od 5 do 10 miliardów złotych za szczepionki, ale w razie ewentualnych powikłań ich producenci zwolnieni są z odpowiedzialności za niepożądane reakcje jakie mogą one wywołać w naszych organizmach.  

Przypomnijmy w pierwszej fazie zaszczepionych ma być ok. 6,5-7 milionów Polaków. Szczepienie wybranych grup ma potrwać 2-3 miesiące.
Według badania UCE RESEARCH i SYNO Poland, przeszło czterech na dziesięciu Polaków zamierza zaszczepić się przeciwko COVID-19 w momencie dostępności preparatu.

Większość mężczyzn deklaruje chęć skorzystania ze szczepionki. Natomiast kobiety są bardziej sceptyczne. Niemal trzy na cztery osoby uważają, że nie należy karać tych, którzy nie zdecydują się na zaszczepienie. Ponad połowa Polaków przyjmie tego typu środek, jeśli taki będzie warunek zagranicznego wyjazdu. Mniej osób zrobi to, gdy pojawią się naciski ze strony pracodawcy.

„Piramidalna głupota”

W rozmowie z medonet.pl prof. Krzysztof Simon, specjalista w dziedzinie chorób zakaźnych, ordynator I Oddziału Zakaźnego Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Gromkowskiego we Wrocławiu stwierdził, że: „Pseudoinformacje antyszczepionkowców są stekiem nonsensów. Ich działalność jest szkodliwa, antyspołeczna i antypaństwowa, niezależnie od tego, kto aktualnie sprawuje rządy – podkreśla.

Jak zaznacza prof. Simon, "część Polaków jest ewidentnie indoktrynowana, niezorientowana i neguje wartość każdego szczepienia". Przypomina, że "ludzkość nic lepszego jak szczepionki do zwalczania groźnych chorób nie wymyśliła". I podaje przykład: na 1000 przypadków osób zaszczepionych na grypę nie umrze nikt, a na 1000 niezaszczepionych będzie co najmniej kilkanaście zgonów - bezpośrednio lub w wyniku powikłań.

- Mówię to ja, facet, który po szczepieniu dwukrotnie doznał wstrząsu. I dalej się szczepię! - podkreśla profesor.

Tłumaczy, że rząd powinien namawiać Polaków do szczepień "rozmową, argumentami, perswazją, wyjaśnianiem problemu". Specjalista przyznaje, że nawet mimo szerokiej akcji edukacyjnej "ludzie mniej wykształceni albo po prostu z ograniczonym intelektem" w dalszym ciągu nie pojmą, że powinni się szczepić. Taką postawę określa jako "przerażający przykład piramidalnej głupoty".

Zapytany, czy głoszących antyszczepionkowe teorie powinno się karać, odpowiada, że przede wszystkich należy "zabierać dyplomy lekarzom, bo niestety są tacy, którzy wygłaszają takie głupstwa". Zdaniem profesora każdy ma prawo do decydowania czy chce się szczepić, ale gdy osoba niezaszczepiona zachoruje, według prof. Simona za świadczenie usług medycznych w publicznej służbie zdrowia powinna płacić z własnej kieszeni i dodatkowo powinna być obciążana finansowo, jeśli zakazi innych.

Sądowa batalia

Tymczasem jak donosi Dziennik.pl o odszkodowania za odczyny niepożądane po szczepieniach na COVID-19 pacjenci będą musieli walczyć w sądzie. Pomimo apeli środowiska medycznego oraz producentów rząd na razie nie zdecydował się na wprowadzenie nowego systemu ubiegania się o rekompensaty za ewentualne efekty uboczne. Jedną z opcji mógłby być specjalny fundusz, który pokrywałby straty niezależnie od tego, czy doszło do błędu ze strony lekarzy czy producentów. Istotny byłby fakt, że dany pacjent źle zniósł szczepienie.

Inaczej mówiąc, podatnicy musieliby zapłacić za wszystko, czyli zarówno za produkt, jak i za jego skutki uboczne. Pytanie tylko z jakiej racji? 

Z najnowszego badania opinii społecznej wynika, że 43,2 proc Polaków chce skorzystać ze szczepionki przeciwko COVID-19 w momencie, kiedy będzie ona dostępna. Natomiast nieznacznie mniej ankietowanych, czyli 40,7 proc., jest przeciwnego zdania. Z kolei 16,1 proc. nie zajęło stanowiska w tej sprawie.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: feaFE Treść komentarza: To ty skończ męczyć zboczeńcu. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 20:46 Źródło komentarza: Pierwsza pomoc na cztery łapy. ZDJĘCIA Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Co tu jest do zwiedzania ? Zajmijcie się tym co potrzeba a więc : rosnącym bezrobociem, bezpieczeństwem ludności tego miasteczka a więc nocne piesze i zmotoryzowane patrole policji, nowe czynszowe lokale mieszkalne i ten zrujnowany port w Koźlu co dalej z nim ? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 20:44 Źródło komentarza: Nasze miasto chce mocniej zaznaczyć obecność na turystycznej mapie regionu. ZDJĘCIA Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Jakoś do Koźle te pseudo ekologiczne pojazdy nie przyjeżdżają. I ta śmietanka nieudaczników. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 20:41 Źródło komentarza: Nowe elektryki MZK wyjechały na ulice Kędzierzyna-Koźla. ZDJĘCIA Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: A co z Poradnią Podstawowej Opieki Zdrowotnej Bożena Misiaszek, Agnieszka Duraj, Marta Swach, Barbara Rybczyńska ? Wróci czy pozostanie w teraźniejszej lokalizacji ? Data dodania komentarza: 8.07.2026, 20:39 Źródło komentarza: Poradnia K wraca do swojej pierwotnej lokalizacji! Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: To jest na całym Starym Mieście. Głośne pijusy. Debile poruszają się z większą prędkością po ulicach Starego Miasta pojazdami strzelającymi z rury i policja też nic nie robi. Brak nocnych pieszych i zmotoryzowanych regularnych patroli policji jest tego efektem. Może czas zmienić to i policja powinna działać także w nocy jak kiedyś. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 20:35 Źródło komentarza: „Boimy się o nasze rodziny”. Apel mieszkańców ulicy Targowej Autor komentarza: Pączek Treść komentarza: Wprowadzić tablice informacyjne w języku szwedzkim. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 20:21 Źródło komentarza: „Boimy się o nasze rodziny”. Apel mieszkańców ulicy Targowej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna