niedziela, 6 września 2026 17:22
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Takiego bloga jeszcze u nas nie było. Pokazuje książki w całkiem nowej i niecodziennej odsłonie

Zdrowo booKKnięte to miejsce tworzone przez dwie zaksiążkowane po uszy kobiety. Nie jest to standardowa przestrzeń, w której odbiorca znajdzie to, czego by się spodziewał, bo Sandra i Julia pokazują książki w całkiem nowej i niecodziennej odsłonie. Na ich blogu jest jak w zwykłym życiu, ponieważ to ono, podobnie zresztą jak dobra lektura, potrafi zaskoczyć najbardziej.
Takiego bloga jeszcze u nas nie było. Pokazuje książki w całkiem nowej i niecodziennej odsłonie

Sandra i Julia to połączenie rozważnej i romantycznej. Dwie kobiety, które oprócz pracy połączyła miłość do książek, butów i ciętej riposty. Nauczycielki z niecodziennym podejściem do codzienności.

Sandra to ta rozważna. Prawniczka, twardo, ale z gracją, stawiająca kroki na szpilkach. Miłośniczka aktywnego stylu życia (biegając oszczędza paliwo, a dzięki temu może kupić więcej książek i butów), obrończyni praw człowieka i wszelkich istnień, aktywnie włączająca się we wszelkie akcje prospołeczne, nie pija kawy - koneserka herbat. Mama, tłumacz, nauczyciel, sportowiec i spełniona kobieta.

Julia, czyli romantyczna część teamu. Marzycielka z głową w obłokach, wiecznie spóźniona (na szczęście Sandra jest w stanie ogarnąć za nią kilka działań na raz), polonistka od zawsze zadurzona w literaturze. Roztrzepana terapeutka w trampkach, łącząca pracę z pasją. Uzależniona od kawy i kontaktu z ludźmi ekstrawertyczka. Mama, pedagog, terapeuta, domorosły teatrolog, kobieta spełniona.

Te dwie osobowości dopełniają się jak ogień i woda. I razem tworzą zdrowo booknięty duet.

Obie pracują w Publicznym Zespole Przedszkolno-Szkolnym z nauczaniem języka mniejszości narodowej - języka niemieckiego w Kędzierzynie-Koźlu, a Julia dodatkowo zatrudniona jest w Zespole Szkół Specjalnych przy Stowarzyszeniu Rodzin i Przyjaciół Autystów „Mały Książę”.

Skąd zamiłowanie do książek?

Dzieciństwo Sandry było zaksiążkowane. To rodzice i dziadkowie czytali jej książki do poduszki, a babcia podczas spacerów przystawała przy każdej księgarni, aby Sandra mogła podziwiać plakaty z książkowymi nowościami. Kiedy otrzymywała kieszonkowe, udawała się zazwyczaj do nieistniejącej już księgarni „Zielonej”, aby kupić nową książkę. Do dzisiaj ma niektóre pozycje z czasów dzieciństwa (te z dedykacjami od przyjaciół ze szkolnych lat i gratulacjami za osiągnięcia edukacyjne mają dla niej szczególne znaczenie).

Julia wychowana jest w duchu kąpieli słownych, taką samą praktykę wprowadza w swoim domu. Czyta się tam już od brzuszka. Czytają dorośli, dzieci, a we wspólnych wieczornych sesjach czytelniczych towarzyszą im nawet zwierzaki. Czytanie, opowiadanie bajek i historii rodzinnych od najmłodszych lat było piorytetem. Dlatego też Julia ogromną uwagę zwraca na przywiązanie do korzeni i na... przecinki.

Co znajdziesz na blogu?

Recenzje, książkowe polecajki i zapowiedzi recenzji, które pojawią się w najbliższym czasie. Poza recenzjami na blogu są także posty dotyczące nietypowych świąt, takich jak: Międzynarodowy Dzień Pisarzy, Dzień Kobiet, Dzień Mężczyzny, Światowy Dzień Świadomości Autyzmu, Światowy Dzień Czytania Tolkiena oraz wyznawanych przez nas wartości.

- Jesteśmy szczególnie mocno związane z regionem, w którym mieszkamy i pracujemy, dlatego też w nazwie podwoiłyśmy wielką literkę „k”. Obie urodziłyśmy się w Kędzierzynie- Koźlu, nasze korzenie, choć sięgają dalej, mają swe początki właśnie w tym mieście. To nas łączy, ale także wskazuje na różnice w zespole, które sprawiają, że razem tworzymy zgrany duet, ponieważ niby obie z K-K, a jednak Sandra z Kędzierzyna, a Julia z Koźla - tłumaczą pozytywnie zakręcone dziewczyny. - Nie bez kozery podkreśliłyśmy w nazwie swoje pochodzenie. Nie raz już pokazywałyśmy, że region jest dla nas ważny i niewątpliwie jest on pierwszym obszarem naszych oddziaływań. Chcemy promować lokalnych autorów, wygrzebywać perełki zakopane w kędzierzyńsko-kozielskich szufladach literackich, wchodzić w interakcję z ludźmi naszej małej ojczyzny, by możliwości wspominane w haśle promocyjnym miasta i na płaszczyźnie blogersko-literackiej były poszerzane. Na blogu znajduje się recenzja książki autorstwa Dominiki Gałki. Aktualnie współpracujemy z lokalnymi pisarzami Barbarą Saczko-Bombą, Tomaszem Wantułą, a recenzje ich dzieł ukażą się niebawem. Nawiązałyśmy współpracę także z lokalną instruktorką kultury Ewą Kowalczyk, która dysponuje prawami autorskimi do książek swojej cioci, Heleny Buchner. Recenzja jednej z nich w języku polskim i niemieckim ukazała się na blogu.

Od dwóch miesięcy

Oczywiście niektóre z recenzowanych przez blogerki książek nie pochodzą od lokalnych autorów.

- Współpracujemy też z Wandą Szymanowską, Anną Crevan Sznajder, wydawnictwami Helion i Novae Res. W konkursie organizowanym przez platformę Lubimyczytac.pl otrzymałyśmy, jako jedne z dwudziestu blogerów, możliwość zrecenzowania książki „Zapłacisz mi za to”. Jesteśmy także oficjalnymi recenzentkami „Collina” autorstwa Karoliny Głowskiej. Ponadto nawiązałyśmy współpracę z blogerką Agnieszką Stańczak, która również pochodzi z Kędzierzyna-Koźla, ale jako nastolatka przeprowadziła się w inny rejon Śląska - dodają nasze rozmówczynie.

Swój profil prowadzą od dwóch miesięcy, a jest on obserwowany już przez niespełna tysiąc osób na Instagramie @zdrowobookkniete00 i zbliżoną liczbę na Facebooku @ZdrowoBoKKniete. Ilość obserwatorów, podobnie jak ilość pozytywnych opinii na temat ich pracy rośnie z dnia na dzień.

Dzięki temu przedsięwzięciu stają się coraz bardziej rozpoznawalne i doceniane. W marcu br. zostały zaproszone przez redakcję Radia SoVo na rozmowę o książkach i budowaniu wizerunku w sieci. Wraz z dziennikarzami uczciły Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa, ubrały kolorowe skarpetki na znak solidarności z tymi osobami. Ponadto delektowały się wspólnie wspomnianą już wcześniej trylogią, aby uczcić Światowy Dzień Czytania Tolkiena.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kobek Treść komentarza: Wiadomo. Nóż w plecaku to norma w Porcie. Kto nie nosi ten ciapa. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Komasarka Treść komentarza: Masakrą jest to, co napisałeś. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:12 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Margo Treść komentarza: W sumie łatwo znalesc kozla ofiarnego , chlopak od młodych lat mial zaburzenia ale niebyl szkodliwy, i łatwo bylo mu wmówić wszystko , poprostu ze strachu i nacisku przyznał sie do winy gdyż jegoo psychika niepracuje tak jak powinna . No i co to za badania przedmiotów i krwi ze niedaly rady stwierdzić 100% tylko prawdo dodobnie jak krew powinna byc wyjść odrazu czy to z przedmiotu czy to z plecaka dlamnie śledztwo to jakaś masakra tylko całkiem mozna zniszczyć choremu dziecku zycie Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:59 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Portowiec Treść komentarza: Z moich obserwacji jakub jest specyficznym chłopakiem zagubionym bardzo, watpie zeby popełnił ta zbrodnie mial zamiłowanie do noży maczet survival itp latał po lesie lubił spędzać czas sam ze sobą noz mial zawsze przy sobie młotek znaleziony w plecaku to juz moze dodanie do całości, a przyznanie sie do winny to raczej wpływ bo trzeba bylo znalesc sprawcę i liczy sie sztuka , bardziej bym brał zeby przycisnąć dorianka i siostrę bo akurat duzo maja na sumienia ..... Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Tak , sądząc po tych tłumach gości to impreza była dla wybranych !!! 🤣😂🤣 Ja przynajmniej nie znalazłem żadnych informacji 😭😭 Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:16 Źródło komentarza: Radość, zabawa i wspólne chwile na festynie parafialnym w Sławięcicach. ZDJĘCIA Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Temat grodzenia linii brzegowej, wójt konsekwentnie unika odpowiedzi na zadane pytanie, czy są zgody na grodzenie linii brzegowej za co jest kara administracyjna do 7500 zł, PZW grodzi linie brzegową na zawodach a ukarać nie ma komu. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 06:51 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna