czwartek, 23 lipca 2026 22:06
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Coraz więcej poszkodowanych na niebezpiecznym przejściu dla pieszych w Kędzierzynie-Koźlu

To są traumatyczne przeżycia. Trzeba o nich mówić i je nagłaśniać, bo dzięki temu ktoś wreszcie zainteresuje się tym tematem - mówią ofiary wypadków, do jakich dochodzi na przejściu dla pieszych na ul. 24 Kwietnia, przy skrzyżowaniu z ul. Roosevelta w Koźlu.
Coraz więcej poszkodowanych na niebezpiecznym przejściu dla pieszych w Kędzierzynie-Koźlu
Foto: RP

Autor: Ostatnio do potrącenia 50-latki doszło na tym przejściu 8 listopada 2021 roku

Ostatnio do potrącenia 50-latki doszło tam 8 listopada około godziny 18.40. Kobieta trafiła do szpitala z otwartym złamaniem nogi. Jak udało się ustalić, kierująca osobowym volkswagenem nie zdążyła wyhamować, kiedy na przejście weszła 50-latka. Poszkodowana wymagała pomocy medycznej, a najbliższa wolna karetka była w Polskiej Cerekwi. Zadysponowano więc zastęp straży pożarnej, który udzielił pierwszej pomocy rannej kobiecie. Po przyjeździe zespołu ratownictwa medycznego poszkodowana została przetransportowana do szpitala. Na miejscu interweniowały także trzy patrole policji. Na czas prowadzonych działań występowały utrudnienia w ruchu.

Czarna seria

Po opisanym wyżej zdarzeniu z redakcją „Lokalnej” skontaktowała się Ewa Piątek, nasza czytelniczka i zarazem znajoma rannej w zeszłotygodniowym wypadku kobiety.

Siła tego uderzenia była tak duża, że koleżanka została odrzucona na kilka metrów od przejścia. Doznała wielu urazów i przez całą noc była operowana przez naszych ortopedów. Prawdopodobnie nie będzie w pełni sprawna do końca życia, bo na skutek zdarzenia miała całkowicie roztrzaskaną miednicę, doszło do uszkodzenia kości udowej i kolana. Najgorzej jest z miednicą. Nie wiadomo, jak to się skończy i czy koleżanka nie wyląduje przypadkiem na wózku inwalidzkim - mówi Ewa Piątek, przypominając, że 8 lat temu na feralnym przejściu potrącona została inna jej koleżanka. Natomiast około 10 lat temu miał tam miejsce wypadek śmiertelny. Poszkodowana zmarła w karetce w drodze do szpitala. To jednak nie koniec zdarzeń.

Następne miało miejsce 21 lutego 2019 roku o godz. 18.40. Jeszcze inna moja koleżanka, Marzena Filipiak, już przy samym zejściu z pasów na chodnik została potrącona przez samochód i doznała licznych urazów wielonarządowych - podkreśla Ewa Piątek.

W jej opinii należy poprawić bezpieczeństwo na obu sąsiadujących ze sobą przejściach dla pieszych, czyli na ul. 24 Kwietnia i na ul. Roosevelta.

- Prawdę mówiąc, to oba przejścia położone są zbyt blisko tego skrzyżowania. Na przykład kierowcy samochodów skręcający z ul. 24 Kwietnia na ul. Roosevelta mają bardzo utrudnione zadanie podczas tego manewru, bo zjeżdżając z drogi z pierwszeństwem przejazdu na podporządkowaną od razu trafiają na zebrę i mogą niechcący kogoś potrącić, bo nie zdążą zahamować. To przejście na Roosevelta powinno być co najmniej kilkadziesiąt metrów dalej. Sama doświadczyłam tam niebezpiecznej sytuacji - dodaje pani Ewa.

Nasza czytelniczka postuluje zatem przesunięcie obu przejść dla pieszych, wprowadzenie ograniczenia prędkości, instalację lepszego oświetlenia, a być może także sygnalizacji świetlnej.

Traumatyczne przeżycie

Udało nam się skontaktować z Marzeną Filipiak, która w lutym 2019 roku uległa w tym miejscu bardzo poważnemu wypadkowi.

- Wyszłam wtedy z pracy i przechodziłam przez to przejście dla pieszych. Schodziłam z niego i miałam do zrobienia już tylko ostatni krok. Widziałam nadjeżdżający samochód i mam wrażenie, że jego kierowca zagapił się, zagadał z kolegą i uderzył we mnie. Zresztą tak później mówił, że mnie nie widział, chociaż miałam na sobie czerwoną kurtkę - wspomina Marzena Filipiak.

Nasza rozmówczyni miała tak poważne obrażenia, że przez dwa miesiące leżała w szpitalu.

- Nie mogłam chodzić. Noga była operowana. Praktycznie przez rok byłam wyłączona z życia zawodowego. Cieszę się, że wróciłam do pracy w przychodni, bo zaraz po wypadku miałam mieszane uczucia, czy w ogóle będę w stanie chodzić i rozpocząć normalne życie. Do emerytury zostało mi jeszcze pięć lat, ale nie myślę o niej jeszcze. W każdym razie całe to zdarzenie pozostawiło we mnie zarówno fizyczne, jak i psychiczne ślady. Te obrazki z przeszłości jeszcze mi się przypominają przy różnych okazjach. Jak jestem na tym przejściu, to za każdym razem myślę o tamtym wypadku i dopóki coś jedzie, to nie wchodzę na pasy. Mam prawo jazdy, ale od czasu tego zdarzenia nie siadłam za kółko. Boję się. To siedzi w głowie. Poza tym podczas wykonywania różnych czynności nie mogę ani podbiec, ani uklęknąć, bo noga nie jest jeszcze w pełni sprawna. Jeśli moja historia oraz zdarzenia z udziałem moich koleżanek sprawią, że te przejścia staną się bezpieczniejsze, to będę bardzo szczęśliwa - kończy Marzena Filipiak.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

KK 21.11.2021 09:34
Nie może wtargnąć ktoś , kto ma pierwszeństwo już dochodząc do przejścia ! To tak jak byś mówił, że byłeś metr od skrzyżowania jako podporządkowany a na głównej jakieś auto wtargnęło na skrzyżowanie ! Po prostu zwolnij ! Tak trudno to zrozumieć ? Na przejściach są ludzie a nie kurczaki czy worki kartofli !

Kierowca i Pieszy 19.11.2021 20:05
Drodzy przedmówcy i czytelnicy w artykule redaktorowi nie chodzi o to czy pieszy winny czy kierowca. I kierowca i pieszy w takim zdażeniu doznaje uszczerbku na zdrowiu bądź traumy psychicznej. Ludzie po raz kolejny tracą zdrowie i życie a nasi włodarze wolą plotkować i udawać że pracują, wydawać pieniądze na lansowanie się w mediach niż zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców. Wystarczy przesunąć przejście o pare metrów podświetlić lub zamontować światła i wówczas i pieszy i kierowca ma szanse. Ile jeszcze osób o których redaktor nie pisał a doznali uszczerbku na zdrowiu w ostatnich latach musić być okaleczonych lub zginąć aby Pan Starosta rozliczył z pracy swoich pracowników zajmujacych się bezpieczeństwem i infrastrukturą drogową w tym mieście. Warto też wspomnieć o Panu Komendancie Policji, który pisze tylko sprawozdania o zdażeniach na drogach i statystykach do województwa. Niestety nie pisze i nie wnioskuje o to aby zwiększyć bezpieczeństwo i zmodernizować niektóre przejścia.

jacek 19.11.2021 16:40
Nie zgadzam się z przedmówcą,jeżeli jest potrącenie pieszego to prawie z automatu jest to traktowane jak wina kierowcy.A często i gęsto ci piesi mają w duszy czy coś jedzie po drodze czy nie,nie wspomnę już o słabej widoczności po zmroku.Nasi piesi nadal myślą że są świętymi krowami-a później lamentują że ktoś ich śmiał potrącić.Włączcie mózgi czasem

M. 19.11.2021 16:10
A jak pieszy wtargnie metr przed maską auta na pasy ????? bo tak ostatnio piesi robią ... ( bo im sie pierwszeństwo z nieśmiertelnością pier...li ) to co licytujemy ???

wolniej ! 19.11.2021 10:51
Jeżeli na przejściu było potrącenie , to z automatu 100 tys odszkodowania z oc sprawcy plus renta za za utratę zdrowia a jak kierowca przekroczył dop. prędkość , to dodatkowo licytacja samochodu na poczet odszkodowania .

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Nie wiem, jak często bywasz w kozielskim szpitalu, ja rzadko. Przedostatni raz to była ortopedia w roku 1995, a ostatni raz w zeszły poniedziałek na oddziale okulistyki, gdzie robiono mi operację. Za pierwszym razem było bardzo dobrze, a ostatnio PERFEKCYJNIE POD KAŻDYM WZGLĘDEM - przyjęcie, badania wstępne, obsługa, logistyka ruchu pacjentów, wysoka kultura osobista lekarki i całego zespołu, absolutny profesjonalizm lekarki i całego zespołu, sprawność działania całego zespołu, pełna informacja dla pacjenta po zakończonym leczeniu. Uważam, że za ten ewidentny paszkwil powinni cię znaleźć i solidnie przeczołgać prawnie. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:58 Źródło komentarza: W kozielskim szpitalu działa najlepiej oceniany oddział położniczy na Opolszczyźnie! Autor komentarza: Tadeo-69 Treść komentarza: Czy ktoś ma nad tym kontrolę, czy mamona tym procederem rządzi? Patrzę na to i mam gęsią skórkę! - nieszczęście wisi w powietrzu, a potem płacz i zgrzytanie zębami. Czy ktoś sprawdza/weryfikuje uczestników odnośnie posiadanie karty pływackiej i kto tym ludziom zakłada kapoki? - starszęj... pani, chyba zięć zakładał. Z tak założonym kapokiem to kąpiąc się w balii, mogłoby dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:46 Źródło komentarza: Kajakami po Kanale Gliwickim. Sąsiedzka integracja na wodzie Autor komentarza: abc Treść komentarza: I znowu krasnal ogrodowy... Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:21 Źródło komentarza: Nowy ambulans dla szpitala w Kędzierzynie-Koźlu. Będzie ratował życie mieszkańców powiatu. ZDJĘCIA Autor komentarza: Nina Treść komentarza: Po polskiemu to już trudniej rozumiem. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:50 Źródło komentarza: Bibliotekarz z Kędzierzyna-Koźla stworzył aplikację dla miłośników zamków Autor komentarza: Amk Treść komentarza: Najszczersze gratulacje ::*)) Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:43 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: Joanna Treść komentarza: To jakaś kpina większość koleżanek nie ma dobrej opinii o tym szpitalu i oddziale położnym. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:14 Źródło komentarza: W kozielskim szpitalu działa najlepiej oceniany oddział położniczy na Opolszczyźnie!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna