Reklama
środa, 18 marca 2026 02:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Torty to moja miłość. O swojej pasji do pieczenia opowiada Dagmara Junka. ZDJĘCIA

Jej torty powstają w domowym zaciszu, a z ich pieczenia czerpie dużo radości. Z Dagmarą Junką, właścicielką „Cake for you – Torty z pasją”  rozmawiamy o jej słodkim hobby.
Torty to moja miłość. O swojej pasji do pieczenia opowiada Dagmara Junka. ZDJĘCIA

- Skąd pomysł na robienie tortów?

- Właściwie to wyszło całkowicie przypadkiem. Zaczęło się od zrobienia tortu na urodziny synka w ubiegłym roku.

- Jaki tort wtedy zrobiłaś?

To był tort „Minionek”, synek wtedy uwielbiał tą bajkę.

- Gościom zasmakowało i zamówili kolejne?

- Tak, tort smakował bardzo, kawałek zawieźliśmy do znajomego i on pierwszy złożył zamówienie. A jak pochwaliłam się zdjęciem na Facebooku, a potem kolejnym, to znajomi i rodzina zaczęli pytać czy zrobię również dla nich.

- Gdzie powstają wypieki?

- W Kędzierzynie, mam pracownie domową odebraną przez sanepid.

- Jak wygląda procedura przygotowania takiego miejsca pracy w domu?

- Przede wszystkim musi być osobna lodówka na produkty do tortów, chłodnia na gotowe już torty i sterylizator do jaj, aby pozbyć się bakterii i aby moi klienci byli bezpieczni. Wszystkie produkty do tortów muszą być osobno, nie mogą być w szafkach, w których są produkty do użytku codziennego. Gdy zakończyła przygotowania zgłosiłam się do sanepidu, by sprawdził czy wszystko jest zgodnie z przepisami i aby nanieść zmiany, jeżeli będą potrzebne. Po uzyskaniu pozytywnej opinii złożyłam wniosek o wpis kuchni do rejestru.

- Jak długo pracuje się nad jednym tortem?

- To zależy co ma się na nim znaleźć, ale niestety nie da się zrobić tortu w jeden dzień. Tworzenie ma swoje etapy plus oczywiście dekoracje, które często są bardzo pracochłonne i wymagają wielu godzin pracy.

- Czy klient oprócz smaku może zażyczyć sobie również konkretny wygląd?

- Tak, oczywiście. Są klienci, którzy mówią tylko z czym chcieliby tort i zdają się całkowicie na mnie, ale również dzielą się własnymi pomysłami. Często wysyłają zdjęcia, lecz nigdy nie robię takiego samego tortu, jak na fotografii, mogę zrobić podobny, ale nie taki sam.

- Jakich produktów używasz do robienia tortów?

- Oczywiście najwyższej jakości, wszystko co jest w torcie jest wykonane przeze mnie. Wszystkie słodkości są z naturalnych składników najwyższej jakości. W moich wypiekach nie ma półproduktów typu dżem ze słoika, mieszanki proszkowe itd. Używam śmietanki 36 proc., mascarpone, prawdziwych owoców, masła, czekolady i naturalnych przetworów domowych. Wszystkie dekoracje z masy cukrowej wykonuję sama, dlatego torty artystyczne są tak bardzo pracochłonne. Dbam o każdy możliwy szczegół, aby klienci byli zadowoleni. Dekoracją mogą być żywe kwiaty, które wcześniej poddane są sterylizacji oraz zabezpieczeniu.

- Co proponujesz klientom, którzy nie mogą się zdecydować jaki tort zamówić?

- Zawsze wysyłam listę smaków, raczej się jeszcze nie zdarzyło, aby klienci nie wiedzieli co ma być w środku. Pomagam oczywiście w połączeniu danych smaków, gdy pytają co z czym będzie pasować. Jeżeli chodzi o wygląd, to pytam o zainteresowania ulubiony kolor i wszystkie inne szczegóły, które pozwolą stworzyć mi tort idealnie pod klienta.

- Jaki tort był dla ciebie największym wyzwaniem?

- Mój urodzinowy, który zrobiłam trzy miesiące po rozpoczęciu działalności. Postanowiłam, że zaszaleję i zrobię tort trzypiętrowy. W końcu testować umiejętności i smaki trzeba na sobie.

- Co klienci mogą jeszcze zamówić oprócz tortów?

- Od jakiegoś czas na rynku istnieje moda na „słodkie stoły”, które również wykonuję, czyli desery typu minibeza, panna cotta, miniserniczki, donaty, cakesicles, cakepops itd.

W produkcję tortów wkładam całe swoje serce, bo tort ma być pyszny i piękny. To moja miłość i robię je tak, jak sama bym chciała, aby zrobiono je dla mnie.

- Życzymy jak najwięcej inspiracji przy pracy nad kolejnymi tortami.

- Dziękuję za rozmowę i zapraszam wszystkich do zaglądania na moje strony

https://www.facebook.com/Cake-For-You-Torty-z-pasją-102902761745761/

https://www.instagram.com/cakeforyou_tortyzpasja/

Zainteresowanych moimi wypiekami zapraszam do kontaktu pod numerem tel. 511 619 216.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: stary_zgredTreść komentarza: Opowiadasz jakieś urban legend, czyli bzdury, które gdzieś usłyszałeś. A ja powiem, jak było: co roku wiosną niecki basenów były odnawiane przez żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego. Całość była czyszczona i malowana dedykowaną farbą, zawsze i tylko w kolorze błękitnym (słupki na biało). Żołnierze mieli z nas dzieciaków potężny ubaw, kiedy my ubieraliśmy się w ich mundury, kiedy oni rozebrani do gaci pocili się przy tych basenach. Oprócz tego odnawiane były prysznice, ławki, budynki, płoty, słupki, linie na korcie, skrobane fugi chodników – wszystko było czyszczone i malowane co roku na błysk! Domniemane sranie do wody do to bzdura – ratownicy tego pilnowali z wieżyczki a siedziało ich tam zawsze co najmniej dwoje. Oprócz tego, że to byli ratownicy, to był to również profesjonalny NIEODPŁATNY punkt medyczny z PEŁNYM WYPOSAŻENIEM – sam zostałem raz zaopiekowany. Lanie do wody pewnie było, podobnie jak dzisiaj na każdej plaży nad Bałtykiem, ale w odróżnieniu od polskiego Bałtyku woda w kozielskich basenach była w obiegu ciągłym, filtrowana i potężnie dezynfekowana, czyli chlorowana – od tego była ta cała hydrofornia przed kortem tenisowym a obok Pedeku. Poza tym był tam cieć, który oprócz tego, że systematycznie wieczorem gonił nas dzieciaków i starszych młodzieńców i dziewuszki, którzy weszli na basen po godzinach otwarcia, to CODZIENNIE czyścił basen takim wielkim podbierakiem (czyli sitem na długim sztylu) z liści i innego badziewia, które tam napadało i sprzątał cały teren. Basen otwierano zawsze 1 czerwca (wstęp bezpłatny dla nieletnich), napełniony świeżą wodą, czynny był do końca wakacji; wodę w basenach CAŁKOWICIE zmieniano w sezonie dwa razy (poznać było po przejrzystości). Nikt tam nie moczył się w żadnych spódnicach, bo były zasady i nadzór. Dyscyplina była, bo w tych czasach MO operowało skutecznie Białą Lolą jak już przyjechali. Cena wejścia: Mickiewicz dla dzieci (ówczesne 10zł) i Marceli Nowotko dla dorosłych (ówczesne 20zł) – była to siła nabywcza drobnych pałętających się w kieszeni, czyli coś jak dzisiejsze 1PLN lub 2PLN. Wypożyczenie sprzętu (maska, deska, płetwy) to było dziesięć razy mniej, czyli nic. Pomysł na pływanie miał każdy - pływało tam całe Koźle i okolice – dzieci, młodzież, dorośli; robole, inteligenty i partyjni; biedni i ci bardziej zasobni, z samochodem w domu i rodziną w mitycznym RFN; piękni, mniej piękni, otyli, chudzielce i ci z bliznami pooperacyjnymi. Wszyscy ogólnie świetnie się bawili, było jak w domu. Nigdy nie widziałem tam incydentów z pijanymi, bójki, czy chamstwa z jednym wyjątkiem – patologiczny młodzieniec chciał zrabować porządnemu młodzieńcowi drogi rower – nie trza było nigdzie interweniować, grupka najbliżej leżakujących dorosłych wstała i raz dwa wyjaśniła patologicznego właściwie. Takie to czasy były. Masz to dzisiaj w Polsce NA TAKICH WARUNKACH, a szczególnie w K-K?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 19:47Źródło komentarza: Zapomniany basen w samym centrum Kędzierzyna. Ktoś go jeszcze kojarzy? ZDJĘCIAAutor komentarza: OlaTreść komentarza: Zajmijcie się lepiej czystością chodników w mieście, bo po zimie to wygląda szkaradnie. Szczególnie w Koźlu, skręcając z ul. Piastowskiej w ul. Chrobrego do stadionu.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Politycy Koalicji Obywatelskiej o wecie prezydenta: „Bezpieczeństwo nie może być zakładnikiem polityki”Autor komentarza: EwaTreść komentarza: A pan Roland S., co śpi?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 19:30Źródło komentarza: Politycy Koalicji Obywatelskiej o wecie prezydenta: „Bezpieczeństwo nie może być zakładnikiem polityki”Autor komentarza: mądry i oczytanyTreść komentarza: z pomocą AI - "Niebieskie Strefy" (Blue Zones) – Anomalie długowieczności Istnieją miejsca, gdzie ludzie żyją znacznie dłużej niż średnia krajowa, często przekraczając 100 lat. Okinawa (Japonia): Najwyższa na świecie koncentracja stulatków, co przypisuje się diecie (dużo warzyw, mało kalorii) i stylowi życia (ikigai – poczucie celu). Sardynia (Włochy), Ikaria (Grecja), Nicoya (Kostaryka), Loma Linda (USA): Miejsca te charakteryzują się ścisłą społecznością, naturalną aktywnością fizyczną i dietą opartą na lokalnych produktach. Tradycyjna kuchnia szwajcarska jest dość ciężka i bogata w tłuszcze ale też jest dobrze zbilansowana, w tym można się doszukać wpływu na wiek, no i ruch jako część dnia, albo pod albo z górki...Data dodania komentarza: 17.03.2026, 19:05Źródło komentarza: Fundusze Szwajcarskie mają zmienić Kędzierzyn-Koźle. Kluczowy głos będą mieli mieszkańcyAutor komentarza: xTreść komentarza: Piękne dziewczyny.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:50Źródło komentarza: Uczniowie z Kędzierzyna-Koźla na stażu w słonecznej Grecji. Rozpoczęli dwutygodniową przygodęAutor komentarza: stary_zgredTreść komentarza: Architektura tego kąpieliska, użyte technologie budowlane oraz materiały nie wskazywały, aby było to poniemieckie. Niemiec raczej nie używał betonowych płyt chodnikowych 50x50, asfaltu na nawierzchnię kortu, płyt korytkowych do krycia dachów, betonowych prefabrykowanych płotów oraz płotów ze zwykłej siatki do grodzenia kortu. Głowy sobie uciąć nie dam, wiadomo jednak, że przed II WŚ kąpieliska w Koźlu to były przy Odrze, na prawym brzegu, od dawnej strzelnicy wojskowej po dzisiejszą Kofamę, a o tym przy parku historia milczy. Jedyne, co tam jest przedwojenne, to budynek twierdzowy, w którym był bar Koziołek. Takich budynków wzdłuż Plant jest trzy – pierwszy w okolicy tzw. Górki Winetu, na tyłach Straży Pożarnej na terenie dzisiejszych działek, który pełnił (pełni nadal?) funkcję altany ogrodowej dla kilku działkowiczów, drugi na końcu ulicy Konopnickiej, przy zjeździe do dawnego BSP, który od kilkudziesięciu lat był nieotwierany i nieużywany i ten trzeci na dawnym basenie. Te budynki pełniły funkcje wojskowe, prawdopodobnie jakichś magazynów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:06Źródło komentarza: Zapomniany basen w samym centrum Kędzierzyna. Ktoś go jeszcze kojarzy? ZDJĘCIA
zachmurzenie duże

Temperatura: 5°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna