Przed placówką pojawiły się samochody z kartkami informującymi o proteście oraz jego przyczynach. Pracownicy podkreślali, że ich działania nie są wymierzone przeciwko klientom Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Na materiałach informacyjnych można było przeczytać hasło: „Nie protestujemy przeciwko Tobie!”. Protestujący zwracali uwagę, że walczą o warunki pozwalające utrzymać wysoką jakość obsługi ubezpieczonych, świadczeniobiorców, przedsiębiorców oraz płatników składek.
– Strajk dotyczy poprawy warunków pracy i płacy. Pracownicy ZUS są przeciążeni i zestresowani stale rosnącą liczbą obowiązków. Ustawodawca nakłada na Zakład kolejne zadania oraz przekazuje kompetencje z innych instytucji, jednak niestety nie idzie za tym adekwatny wzrost wynagrodzeń. ZUS realizuje jedne z najważniejszych zadań państwa związanych z zabezpieczeniem społecznym obywateli – od narodzin aż po dzień śmierci. Obsługuje również programy pomocowe i wsparcie dla przedsiębiorców. Jednocześnie pracownicy ZUS należą do najniżej wynagradzanych grup pracowników sektora publicznego. Strajk ostrzegawczy ma uświadomić pracodawcy, że wysoko wykwalifikowana kadra Zakładu, realizująca ogromną liczbę zadań, jest przemęczona i niedofinansowana. Nie działamy przeciwko ubezpieczonym, świadczeniobiorcom ani przedsiębiorcom. Chcemy jedynie godnych warunków pracy i wynagrodzenia – poinformowali nas pracownicy ZUS.
Strajk miał charakter ostrzegawczy i trwał dwie godziny – od 8.00 do 10.00. Był częścią ogólnopolskiej akcji protestacyjnej pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, którzy domagają się poprawy warunków pracy i płacy.




Napisz komentarz
Komentarze